TRZY PYTANIA DO…
DARIUSZA DUDKA, byłego piłkarza m.in. GKS-u Katowice, trenera ligowego, a obecnie eksperta w TVP Sport
Dariusz Dudek. Fot. Piotr Matusewicz/Pressfocus.pl
Niech będzie remis!
1. Kto jest faworytem sobotnich derbów Górnik - GieKSa?
- Mocne derby... Jak to widzę? Takie mecze zawsze rządzą się swoimi prawami i na pewno czeka nas bardzo ciekawe widowisko, dobry mecz. Górnik ostatnio nie wygrywa, z kolei GKS jest na fali. Jeden i drugi trener miał ostatnio trochę czasu, żeby nad wszystkim popracować w reprezentacyjnej przerwie pod względem motorycznym i taktycznym. A gdybym miał wskazać na rozstrzygnięcie, to postawiłbym na remis.
2. A gdyby miał pan wskazać na atuty jednego i drugiego zespołu?
- Jeżeli chodzi o katowiczan, to fakt, że grają w jednym składzie praktycznie od pierwszej ligi. Oczywiście było kilka transferów, wzmocnień, bo pojawili się i Nowak, i kontuzjowany niestety Zrelak. Ten skład, ta stabilizacja to moim zdaniem pewnego rodzaju przewaga GKS-u. Widać tam jedność, dużą dyscyplinę taktyczną, jest ciągłość pracy. Natomiast w Zabrzu zmian jest moim zdaniem zdecydowanie za dużo. Wielu najlepszych graczy odeszło i to komplikuje proces budowania zespołu. Trener Urban, jeden z najlepszych trenerów w Polsce, pomimo tych trudności, które ma i tych ostatnich wyników, które nie są na miarę oczekiwać kibiców Górnika, nie ma łatwo. Mimo to uważam, że poradzi sobie z sytuacją, choć może to trochę wszystko potrwać.
3. No właśnie, komu w Śląskim Klasyku kibicuje Dariusz Dudek?
- Odwieczne pytanie (uśmiech). Z rodzaju komu kibicuję: Barcelonie czy Realowi? Miałem okazję grać przeciwko Barcelonie, mój bratJurek grał kilka lat w Madrycie i też bardzo lubię ten klub. Kibicuję dobrej piłce i dobremu widowisku. Tutaj, w przypadku meczu Górnika z GKS-em nie mam dylematu, bo jestem przecież wychowany na Górniku. Zawsze sercem będę za nimi. Z kolei w GieKSie debiutowałem w ekstraklasie, grałem tam, dlatego to też klub bliski mojemu sercu. Tam dostałem szansę pokazania się. Zawsze trzymam kciuki za Górnikiem i GieKSą. Jeszcze raz powtórzę: niech będzie remis. Do tych dwóch klubów dorzucam też Legię, bo tam też grałem, w Warszawie urodziły się moje dzieci. To moje trzy kluby, które darzę sentymentem: Górnik, GKS i Legia.
Rozmawiał Michał Zichlarz
