Trzy, dwa, jeden… mączka!

Iga Świątek rozpoczyna w środę rywalizację na swojej ulubionej nawierzchni.

Od jej pierwszej do jej własnej rakiety. Ta sama pasja. Ta sama radość... Fot. instagram.com/iga.swiatek/

TENIS

Pierwszą rywalką byłej liderki światowego rankingu będzie 51. na liście WTA Niemka Laura Siegemund, z którą zmierzy się w drugiej rundzie turnieju WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie. W puli nagród jest 1,2 mln dolarów, ale też najnowszy model pojazdu niemieckiego koncernu dla triumfatorki. Iga Świątek wyjechała takim dwukrotnie, w latach 2022-23, długo zresztą uchodziła za „królową mączki”.

Polka po raz ostatni grała 20 marca, kiedy uległa w drugiej rundzie WTA 1000 w Miami Magdzie Linette. Po tej porażce spadła na czwarte miejsce w rankingu. W środę zagra po raz pierwszy pod okiem nowego trenera Hiszpana Francisco Roiga, ale także nową rakietą T-Fight IG firmy Tecnifibre. „Od jej pierwszej do jej własnej rakiety - T-Fight IG. Ta sama pasja. Ta sama radość. Jeszcze tylko kilka trofeów po drodze” – można przeczytać na profilach firmy Tecnifibre i samej tenisistki pod dwoma zdjęciami w identycznej uśmiechniętej pozie: współcześnie i gdy Iga miała kilka lat.

Bilans znakomity

38-letnia Siegemund w 1. rundzie miała zagrać z Magdaleną Fręch, ale Łodzianka wycofała się z turnieju z powodu urazu. Zastąpiła ją Bułgarka Wiktoria Tomowa, którą Niemka pokonała 4:6, 7:6 (7-4), 6:1. Świątek z Siegemund grała do tej pory dwukrotnie – trzy lata temu w Warszawie i dwa lata wcześniej na mączce w Madrycie; łącznie straciła w nich siedem gemów.

Początek środowej potyczki nie przed 18.30, po zakończeniu spotkania broniącej tytułu Jeleny Ostapienko (22. WTA) z Rosjanką Mirrą Andriejewą (9.). Zwyciężczynie tych spotkań zmierzą się w ćwierćfinale; Łotyszka wyeliminowała Świątek przed rokiem w Stuttgarcie właśnie na tym etapie – jest zmorą Raszynianki, z którą wygrała wszystkie sześć spotkań.

Daje sobie czas

Do imprezy w Stuttgarcie Polka przygotowywała się w akademii Rafaela Nadala, korzystając z porad 22-krotnego mistrza wielkoszlemowego. – Teraz będę kontynuować współpracę z Francisco. To on będzie osobą odpowiedzialną za cały proces. Taki jest plan na ten moment i na razie nie ma innych. Jeśli zdobyło się już tyle tytułów, zawsze będą oczekiwania – zarówno ze strony samego siebie, jak i z zewnątrz. Ale staram się dać sobie czas. Francis też mnie do tego zachęca. Chcę poprawiać się na treningach, a potem może także w meczach, ale przede wszystkim nie być wobec siebie zbyt surową, tylko potraktować to jako pełny proces – mówiła przed pierwszym meczem w Stuttgarcie 6-krotna mistrzyni Wielkiego Szlema.

Pod nieobecność kontuzjowanej liderki rankingu Białorusinki Aryny Sabalenki z „jedynką” o Porsche powalczy Jelena Rybakina z Kazachstanu.

(ToM)

Dobrze i gorzej w Oeiras

Po występie w gliwickim meczu  z Ukrainą w rozgrywkach Billie Jean King Cup Maja Chwalińska (129. WTA) i Katarzyna Kawa (161.) poleciały do Portugalii, by rywalizować w challengerze WTA 125 na kortach ziemnych w Oeiras (pula nagród 225 tys. dolarów). Polki trafiły do jednej ćwiartki turniejowej drabinki, ale już wiadomo, że nie dojdzie do ich bezpośredniej potyczki.

Chwalińska awansowała do drugiej rundy, odwracając losy pełnego zwrotów akcji meczu z Hiszpanką Kaitlin Quevedo (144.) 3:6, 6:2, 6:4. Tenisistka z Bielska-Białej w trzecim secie przegrywała już 1:4, ale na swoją korzyść rozstrzygnęła kolejne pięć gemów i awansowała do 1/8 finału. O ćwierćfinał powalczy z największą gwiazdą imprezy, Beatriz Haddad Maią (69.). Brazylijka w 2021 roku była dziesiątą tenisistką świata.

Niestety słabo w 1. rundzie – podobnie zresztą jak w Gliwicach z Eliną Switoliną – spisała się Kawa; Polka nie miała nic do powiedzenia w starciu ze Szwajcarką Simoną Waltert (92.) i w 64 minuty przegrała 1:6, 1:6.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się