Trzęsienie ławek!
Marek Papszun ma poprowadzić Legię. Znamy nazwisko jego następcy.
Marek Papszun spogląda w kierunku stolicy. Fot. Grzegorz Misiak / Press Focus
RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Jeszcze nie tak dawno odejście legendarnego trenera z ekipy wicemistrza Polski nie byłoby tak szokujące dla opinii publicznej, ponieważ częstochowianie na początku sezonu mocno zawodzili – nie tylko gubili punkty w ekstraklasie, ale też grali wyjątkowo nieatrakcyjną piłkę.
Nieoczekiwana z(a)miana ról
W ostatnich tygodniach sytuacja jednak diametralnie się zmieniła. Raków nie tylko poprawił grę, ale przede wszystkim wyniki. W Lidze Konferencji spisuje się najlepiej ze wszystkich polskich drużyn, pewnie awansował do 1/8 finału Pucharu Polski, a seria wygranych w ekstraklasie wywindowała częstochowian na czwarte miejsce w tabeli.
W tych okolicznościach nikomu nie przeszłoby przez myśl zwalnianie Marka Papszuna, który wyjątkowo szybko i sprawnie opanował kryzys, ale teraz to Papszun ma być zainteresowany, a wręcz zdeterminowany do zmiany miejsca pracy.
Do trenera zgłosiła się bowiem będąca w kryzysie Legia Warszawa, a wcześniej zainteresowanie wyrażało też Norwich City. Papszun już raz był bardzo blisko Legii, ale w 2021 dyrektor sportowy Jacek Zieliński postawił jednak na Kostę Runjaicia. Teraz okoliczności są inne. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że charyzmatyczny szkoleniowiec jest zmęczony ograniczeniami Rakowa - głównie tymi, na które klub nie ma wpływu, czyli infrastrukturalnymi, bardzo poważnie wpływającymi na możliwość realnego rozwoju klubu. Działa to zresztą w dwie strony, bo mimo opanowania szatni i znalezienia wspólnego języka z zawodnikami, w Rakowie wiele osób ponoć jest Papszunowi mocno nieprzychylnych, zmęczonych jego apodyktycznym stylem pracy i zwyczajnie ucieszonych perspektywą jego odejścia.
Wskazanie miejsca w szeregu
Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to policzek dla Rakowa – jakkolwiek by patrzeć klubu w tym momencie będącego w tabeli ekstraklasy siedem pozycji wyżej od Legii, trzynaście pozycji wyżej w zbiorczej tabeli Ligi Konferencji i nadal w grze o Puchar Polski (Legia już odpadła). Raków przewyższa warszawian również jeśli spojrzymy na pięć ostatnich sezonów, ale nie ma ze stołecznymi szans w ujęciu globalnym. Legia to jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów, cieszący się największym zainteresowaniem kibiców i dziennikarzy w całym kraju. To też klub, gdzie pracuje się pod ogromną presją, nieporównywalną z tą pod Jasną Górą.
Pytanie też, czy Papszun okaże się zbawcą Legii, gdzie wyjście z kryzysu i odniesienie jakiegokolwiek sukcesu wymagane jest natychmiast. To raczej trener, który buduje powoli, a w Rakowie od samego początku miał ku temu wymarzone warunki zaczynając od miejsca w środku tabeli drugiej ligi. Jeśli podoła wyzwaniu – umocni swoją legendę i udowodni, że potrafi osiągnąć sukces poza Częstochową. Jeśli nie – okaże się trenerem jednego klubu, a możliwości powrotu do Rakowa, jak w 2024 raczej już nie będzie…
Kto za Papszuna?
Trudno powiedzieć, czy w Rakowie na odejście Papszuna w takim momencie byli przygotowani, ale mają już wytypowane nazwisko następcy. Z naszych ustaleń wynika, że negocjowane są ostatnie warunki kontraktu Łukasza Tomczyka – trenera Polonii Bytom, którego Papszun wcześniej chciał jako asystenta, ale ten wolał realizować własny projekt. Teraz objęcia stanowiska pierwszego trenera jednego z najlepszych polskich klubów raczej nie odmówi. Tym bardziej że pochodzi z Częstochowy. Tomczyka w Bytomiu ma z kolei zastąpić Jakub Dziółka… były asystent Dawida Szwargi w Rakowie. Dzieje się, dzieje...
Mariusz Rajek
Marka Papszuna miałby zastąpić Łukasz Tomczyk. Fot. Łukasz Sobala/Press Focus
