Trzecie czyste konto
HOKEJ
Bramkarz Michał Kieler nie zawodzi. Fot. Mirosław Woźnik/PressFocus
Kolejna porażka STS-u to żadne zaskoczenie, ale sanoczanie w trzecim kolejnym meczu z GieKSą nie zdobyli nawet bramki. Teraz w protokole mieli pięciu obrońców, ale Lauri Huhdanpää i Igor Nikołajewicz to napastnicy.
◼ STS Sanok - GKS Katowice 0:7 (0:1, 0:4, 0:2)
0:1 - Bepierszcz - Monto - Verveda (4:59), 0:2 - Koivusaari - Bepierszcz - Chodor (24:46), 0:3 - McNulty - Dupuy (27:40, w przewadze), 0:4 - Michalski - Pasiut - Runesson (33:20), 0:5 - Wronka - Michalski - Pasiut (37:59), 0:6 - Monto - Koivusaari - Runesson (50:57), 0:7 - Monto - Anderson - Dupuy (58:00, w podwójnej przewadze).
Sędziowali: Wojciech Czech i Michał Baca - Kacper Król i Piotr Kot. Widzów 400.
STS: Świderski; Huhdanpää - Starościak, Sitnik - Koczera, Igor Nikołajewicz; Tomiczek - Prokurat (4) - K. Bukowski, Kowalczuk - Sienkiewicz - Sterbenz, Filipek (2) - J. Bukowski (2) - Czopor, Wawrzkiewicz. Trener Bogusław RĄPAŁA.
GKS: Kieler, Eliasson; Lundegard – Runesson, Verveda – Maciaś, Hoffman – Chodor (2); M. Michalski – Pasiut – Wronka, Dupuy – Anderson – Jonasz Hofman, Koivusaari – Monto – Bepierszcz , Jakub Hofman – McNulty – Kosmęda, Olifirczuk. Trener Jacek PŁACHTA.
Kary: STS - 8 min, GKS - 2 min.
