Troje wyjadaczy i rodzynek

Chcemy przywieźć Puchar Polski do Bielska-Białej – zapowiedział Bartłomiej Piekarczyk, trener BKS-u Bostik.

Bielszczanki w Elblągu mierzą wysoko. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

TAURON PUCHAR POLSKI

Po raz drugi z rzędu Elbląg jest gospodarzem turnieju finałowego Pucharu Polski kobiet. Wystąpią w nim DevelopRes Rzeszów, BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała, PGE Budowlani Łódź i Netland MKS Kalisz. Mecze półfinałowe, DevelopRes – Budowlani oraz BKS – MKS, w sobotę. Finał w niedzielę.

Półfinał faworytek

Tytułu broni zespół z Rzeszowa, który także i w bieżącej edycji jest faworytem. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach przegrały tylko dwa spotkania - w Tauron Lidze z PGE Budowlanymi i w Lidze Mistrzyń z francuskim Levallois Paris Saint Cloud, ale nie przeszkodziło mu to w awansie do ćwierćfinału LM.

Półfinałowe starcie z ekipą z Łodzi okrzyknięto przedwczesnym finałem. - Czeka nas naprawdę trudny mecz z Budowlanymi. To dotąd jedyna drużyna w Polsce, która nas pokonała. Niedawno wygraliśmy z nią 3:1, ale był to trudny mecz i równie dobrze mogło być 3:0 dla rywalek. Musimy więc spodziewać się trudnego półfinału. Lubimy jednak trudne wyzwania – przyznał Cesar Hernandez Gonzalez, trener DevelopResu.

Budowalne z czwórki finalistów miały najtrudniejszą drogę do Elbląga. Już w 1/8 finału trafiły na derbowego rywala, ŁKS Commercecon. Przed rokiem przegrały z nim w ćwierćfinale, teraz też były bliskie wyeliminowania. Wygrały dopiero po tie-breaku. Z drugiej strony są zaprawione w bojach. - Od momentu zakwalifikowania się do Final Four wszyscy w naszym zespole skupiają się na tym wydarzeniu. Jest to aktualnie nasz główny cel. Nadal staramy się poprawić niektóre elementy gry, tak żeby być w jak najlepszej dyspozycji w sobotnim półfinale - oceniła Sasa Planinsec, środkowa Budowlanych. – W półfinale czeka nas otwarty mecz, w którym wszystko się może zdarzyć. W tym sezonie pokazałyśmy już, że potrafimy wygrać z DevelopResem. Patrząc na przebieg naszego ostatniego starcia w Rzeszowie, musimy zachować większą koncentrację w końcówkach setów – dodaje.

Chcą trofeum

W drugim półfinale faworytkami są zawodniczki z Bielska-Białej. Dwa lata temu sięgnęły po Puchar Polski, a przed rokiem odpadły w półfinale z DevelopResem. Teraz marzy im się powrót na tron. - Przed nami najważniejszy moment sezonu. Puchar Polski to marzenie wszystkich drużyn, ale chcemy go przywieźć do Bielska-Białej – zadeklarował Bartłomiej Piekarczyk, ale przestrzega przed przedwczesnym przypisywaniem jego zespołowi awansu do finału. Netland MKS Kalisz jest wprawdzie niżej notowany (jest liderem pierwszej ligi), ale to uznana marka. – Wszyscy wiedzą, że Puchar Polski rządzi się własnymi prawami. Różne rzeczy się w nim dzieją. Musimy więc zachować koncentrację. Najpierw musimy wygrać półfinał, potem będzie ktoś z pary DevelopRes - Budowlani. Potężni przeciwnicy. To na razie najrówniej grające ekipy w kraju. Bardzo mocne, ale jeszcze raz powtórzę, najpierw musimy przejść półfinał – stwierdził szkoleniowiec bialskiej drużyny.

Wykorzystana szansa

Netland MKS po drodze do Final Four wyeliminował EcoHarpoon Nowel LOS Nowy Dwór Mazowiecki oraz KSG Warszawa. Nie były to więc zespoły z górnej półki. Prezes wielkopolskiego klubu Jacek Pasiński przyznał, że jednym z zadań postawionych przed zespołem był właśnie awans do turnieju finałowego PP. - Gdy o tym mówiłem, wszyscy traktowali to z przymrużeniem oka. Tymczasem zrealizowaliśmy cel i postaramy się na turnieju nie przynieść wstydu. Jedziemy po to, żeby zagrać swoją najlepszą siatkówkę i zobaczyć, w którym miejscu się znajdujemy. Jeśli nasza najlepsza gra pozwoli nam powalczyć z BKS-em, a może nawet wygrać, to będziemy szczęśliwi. Natomiast jesteśmy też świadomi swoich możliwości i ułomności, dlatego patrzymy na to chłodno – powiedział Pasiński, który w latach 2018-21 był szkoleniowcem kaliskiej drużyny. - Życie pisze różne scenariusze. Wykorzystaliśmy trochę szczęścia, a grając we własnej hali, wiedziałem, że licznie zgromadzona publiczność poniesie nas dopingiem. Zakładałem, że będziemy musieli zagrać dwa mecze z zespołami z ekstraklasy, tymczasem KSG Warszawa zrobił psikusa, eliminując Stal Mielec, ale to już nie od nas zależało. Natomiast nic nie dostaliśmy w prezencie, dziewczyny na parkiecie same to wywalczyły – podkreślił sternik Netlandu MKS.

- Obecność w turnieju finałowym rywalek jest już sporym zaskoczeniem, a to daje im swobodę gry, bo nie będą miały nic do stracenia, a mogą tylko sprawić kolejną niespodziankę. Naszym zadaniem jest udowodnić na boisku, że zasługujemy na miejsce w finale. Tak właśnie powinniśmy podejść do tego meczu, pokazać się z najlepszej strony, a wtedy awansujemy do finału – zdradziła przepis na sukces Kertu Laak, atakująca BKS-u.

Może być kłopot

BKS w Elblągu wystąpi prawdopodobnie osłabiony brakiem kontuzjowanej Wiktorii Szewczyk. Przyjedzie też prosto z Włoch, bo w środę rozgrywał spotkanie rewanżowe w Pucharze CEV z Reale Mutua Fenera Chieri ’76 (przegrał 0:3 i odpadł z rywalizacji). Dla Pasińskiego nie ma to jednak znaczenia. - Czasami takie sytuacje, jak kontuzja w zespole, potrafią wpłynąć mobilizująco na pozostałe zawodniczki, które starają się wówczas brać ciężar odpowiedzialności na swoje barki. Bielszczanki w środę grały mecz pucharowy, ale wiem, że prosto z Włoch ruszyły do Gdańska. Więc nie będą mocno zmęczone. Pamiętajmy, że między ekstraklasą a pierwszą ligą jest duża różnica, choć w naszym zespole jest sporo doświadczonych zawodniczek, które mają za sobą grę w Tauron Lidze. Z drugiej strony, jeśli BKS zagra na swoim solidnym poziomie, to możemy mieć kłopot, by mu dorównać. To zespół, który gra systematycznie w Final Four Pucharu Polski, a dla nas to święto – ocenił Pasiński.

(mic)

TERMINARZ FF PP

Sobota, 7 lutego
Półfinały
◾ ELBLĄG, 14.45: DevelopRes Rzeszów – PGE Budowlani Łódź
ELBLĄG, 18.00: Netland MKS Kalisz – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała
Niedziela, 8 lutego
ELBLĄG, 14.45 finał

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się