Trefl królem polowania

Sensacja w Dąbrowie Górniczej i posiłki z Izraela. Tak zamknęło się okienko transferowe.

Dominic Green niespodziewanie rozstał się z MKS-em. Fot. Gleb Soboliev/PressFocus

ORLEN BASKET LIGA

W środę o północy zamknęło się okienko transferowe w męskiej ekstraklasie. Na finiszu najbardziej aktywny był Trefl. Klub z Sopotu najpierw zakontraktował Granta Sherfielda (ostatnio Bundesliga i Basketball Loewen Brunszwik), a zaraz potem Eric Locketta. Ten ostatni kilka godzin wcześniej został zwolniony przez Anwil Włocławek, który z kolei w ostatniej chwili zatrudnił Shaqa Buchanana. Amerykański obrońca, mający za sobą epizod w NBA (Memphis Grizzlies) sezon zaczął w Izraelu, ale w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie tamtejsze rozgrywki zostały zawieszone i nie jest jasne kiedy zostaną wznowione.

- Ma duże możliwości defensywne, co udowadniał w tych zespołach, w których oczekiwano od niego dobrej obrony. U nas także ma wnieść atletyzm, zaangażowanie i energię na bronionej połowie - mówi o nim trener Ronen Ginzburg.

Do zmiany last minute doszło także we Wrocławiu - Śląsk sprowadził Kyrella Luca, który ten sezon rozpoczął w barwach zespołu Sloga Kraljevo, w serbskiej ekstraklasie. W czwartek Amerykanin pozytywnie przeszedł testy medyczne i ma już za sobą pierwszy trening we Wrocławiu.

Zmianą na finiszu okienka zaskoczył klub z Dąbrowy Górniczej, który niespodziewanie rozstał się z Dominikiem Greenem, najdroższym ze swoich zawodników i (teoretycznie przynajmniej) najlepszym.

„Informujemy, że Dominic Green nie jest już zawodnikiem MKS Dąbrowa Górnicza. Kontrakt został rozwiązany na wniosek zawodnika" - poinformował klub w czwartkowym komunikacie.

W czwartek już bez Greena MKS spisał się rewelacyjnie w Wałbrzychu, gdzie rozgromił rywali 30 punktami. Świetnie zagrał Ronald Curry, który zdobył 21 pkt przy wybornej skuteczności, dołożył do tego 5 zbiórek i 6 asyst. Szanse MKS-u na grę w play offie mocno wzrosły.

◼ Górnik Zamek Książ Wałbrzych - MKS Dąbrowa Górnicza 73:103 (15:32, 25:26, 17:22, 16:23)

WAŁBRZYCH: Taylor 16 (2x3), Anderson 15 (1x3), Bojanowski 2, Jogela 11 (1x3), Wyka 4 - Cabbil 5 (1x3), Łapeta 3, Marchewka 7 (1x3), Puchalski 5 (1x3), Kulka 5 (1x3). Trener Andrzej ADAMEK.

DĄBROWA GÓRNICZA: Bonner 15 (2x3), Montgomery 2, Muhammad 6, Curry 21 (3x3), Peterka 8 (2x3) - Piechowicz 8 (2x3), Załucki 5 (1x3), Thomas 16 (2x3), Musiał 5 (1x3). Trener Artur GRONEK.

1. Szczecin

23

40

1919:1860

2. Wrocław

22

38

1981:1831

3. Legia

23

38

1953:1833

4. Sopot

23

37

2013:1928

5. Dąbrowa G.

24

37

2121:2056

6. Wałbrzych

24

37

1958:2011

7. Ostrów

23

36

1920:1954

8. Dziki

23

36

2099:1963

9. Zielona G.

23

35

1922:1861

10. Gdynia

22

35

1866:1816

11. Włocławek

23

34

2052:2002

12. Toruń

23

32

2023:2058

13. Lublin

23

31

1877:2044

14. Słupsk

23

31

1923:2005

15. Gliwice

23

28

1850:2059

16. Krosno

23

27

1879:2075

Najbliższe mecze: Gdynia - Gliwice (27.03.), Szczecin - Sopot, Słupsk - Włocławek, Dziki - Legia (wszystkie 28.03.), Zielona Góra - Toruń, Wrocław - Lublin (oba 29.03.).

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się