Transferowa eksplozja

Z wicemistrzostwem kraju i Pucharem Polski do... II ligi. Taki kierunek obrał Paweł Olkowski.

36-latek rozegrał dla Górnika równe 200 spotkań. Ile nastuka w Tychach? Fot. Marcin Bulanda/Press Focus

GKS TYCHY

Słynna maksyma przypisywana legendarnemu reżyserowi Alfredowi Hitchcockowi, że najpierw ma być trzęsienie ziemi, a potem... napięcie musi już tylko nieprzerwanie rosnąć, została użyta przez włodarzy GKS-u Tychy. Po spadku z I ligi, zanim jeszcze letni rynek transferowy został otwarty, klub odpalił „bombę”. Budowanie zespołu, który – jak zapewnia trener Rene Poms – ma błyskawicznie wrócić na zaplecze ekstraklasy, rozpoczęło się od sprowadzenia do szatni przy ulicy Edukacji Pawła Olkowskiego.

Obrońca, który w zakończonym dopiero co sezonie zdobył Puchar Polski, występował w drużynie Górnika Zabrze od I rundy do finału oraz zagrał w 25 spotkaniach ligowych, przyczyniając się znacznie do wywalczenia przez Zabrzan wicemistrzostwa. To wychowanek Małejpanwi Ozimek, z której jako 16-latek temu trafił do Gwarka Zabrze, a następnie grał w: młodzieżowym zespole Zagłębia Lubin, I-ligowym GKS-ie Katowice i ekstraklasowym Górniku. Z Zabrza trafił do reprezentacji Polski, a grał w niej następnie jako zawodnik 1.FC Koeln i Bolton Wanderers FC, zaś międzynarodowe wojaże zakończył w Gaziantep FK. Z Turcji wrócił do Górnika i w barwach zabrzańskiego klubu rozegrał cztery ostatnie sezony.

O tym, jak cenionym jest zawodnikiem i człowiekiem, świadczy też fakt, że w środę znowu założył koszulkę z orzełkiem na piersi i zagrał w pokazowym meczu Polska – Reszta Świata. Ba, na wrocławskiej murawie nie tylko znalazł się tuż obok m.in.: Jakuba Błaszczykowskiego, Kamila Glika, Łukasza Piszczka, Artura Boruca czy Marcina Wasilewskiego. Nowy zawodnik GKS-u Tychy wpisał się nawet na listę strzelców, pieczętując zwycięstwo wybrańców Adama Nawałki 3:0. Takie gwiazdy jak Rivaldo, David Silva, Alessandro del Piero, Andrij Szewczenko czy Marek Hamszik – choć wynik nie był najważniejszy – musiały uznać wyższość Biało-czerwonych.

Mówiąc krótko, z takim otwarciem Tyszanie już wyrastają na faworyta drugoligowych rozgrywek w sezonie 2026/27 – choć odejść ogłoszono już sporo. Z klubem pożegnali się wypożyczeni: Kasjan Lipkowski, Marcel Kalemba, Bartłomiej Barański i Jacek Wuwer. Po nieprzedłużeniu kontraktów odchodzą też: Jakub Tecław i – potwierdzeni wczoraj – Marcel Błachewicz, Julian Keiblinger, Luis Silva, Noel Niemann, Daniel Rumin, Dani Sandoval i Marcin Szpakowski.

Jerzy Dusik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się