Transferowa bomba

Od przyszłego sezonu barw PGE MKS El-Volt Lublin bronić będzie reprezentantka Danii, Sarah Dalsgaard Paulsen.

Na popisy sympatycznej Dunki trzeba będzie poczekać pół roku, ale już można założyć, że będzie wartością dodaną. Fot. Orlen Superliga

ORLEN SUPERLIGA KOBIET

Jeszcze nie skończyła się obecna kampania, a działacze klubu z Lublina już myślą o kolejnej. Właśnie pochwalili się, że doszli do porozumienia z reprezentantką Danii. Rozgrywająca Sarah Dalsgaard Paulsen podpisała roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Ważny etap

Dunka nie ukrywa, że decyzję o przeprowadzce traktuje jako ważny etap swojej kariery. - Lublin to dla mnie kolejny właściwy krok. Klub ma duże ambicje, kulturę zwycięstwa i profesjonalne środowisko, w którym mogę się rozwijać jako zawodniczka - przyznała Paulsen. - Dialog z klubem przebiegał bardzo pozytywnie i szybko poczułam się komfortowo. Mam wrażenie, że to bardzo energiczna drużyna o wysokiej jakości zarówno w ataku, jak i w obronie - dodała, by po chwili wymienić swoje atuty. - Szybkość i tempo, ale przede wszystkim stawiam na grę jeden na jeden. Zawsze staram się wnosić energię i ciężką pracę. Koncentruję się na codziennym doskonaleniu i pomaganiu drużynie tak bardzo, jak to możliwe - przedstawiła się niespełna 29-letnia szczypiornistka, która ma cechy prawdziwego playmakera, a przy tym dysponuje dobrym rzutem z drugiej linii. Znana jest z inteligentnej gry, świetnego przeglądu pola oraz umiejętności prowadzenia ofensywy w szybkim tempie.

Na pewno wiele potrafi

Radości z transferu nie ukrywał również trener Paweł Tetelewski. - Cieszymy się, że udało się przekonać taką zawodniczkę. Jest to reprezentantka kraju, która na pewno potrafi grać na wysokim poziomie i na każdej pozycji w rozegraniu. Jest mocna fizycznie, dobrze gra na zwodzie i współpracuje z obrotową. Na pewno dużo wniesie do naszego zespołu - podkreślił szkoleniowiec, a Monika Marzec, dyrektorka sportowa lubelskiego klubu dodała: - Wiadomo, że wejście nowej zawodniczki do zespołu wymaga czasu. To jest proces. Uważam jednak, że jest to piłkarka bardzo uniwersalna. Może grać na lewym, prawym i środkowym rozegraniu. Sama przyznaje, że najlepiej czuje się jako środkowa, ale ta jej uniwersalność jest dużym atutem. Mam nadzieję, że bardzo dobrze wkomponuje się w nasz zespół i będzie dużym wzmocnieniem.

Pomogła Martins

Sarah Paulsen ma za sobą występy w kilku ligach europejskich. Grała m.in. we francuskim Cercle Dijon Bourgogne oraz norweskim Molde HK Elite, a obecnie reprezentuje barwy Sonderjyske. Od 2024 roku jest również reprezentantką kraju i brała udział ostatnich mistrzostwach świata. - Każda Dunka, która gra w kadrze lub się o nią ociera, to świetna zawodniczka, przede wszystkim świetnie wyszkolona technicznie. Piłka ręczna w Danii to sport narodowy. Tam byle kto nie ma prawa załapać się do reprezentacji - zaznaczyła szefowa pionu sportowego Biało-zielonych i zapewniła, że w tym transferze nie było przypadku. - Nasza liga z roku na rok staje się mocniejsza, zyskuje renomę, trafiają do niej mocne zagraniczne zawodniczki, które chwalą sobie grę w Polsce. Sarah dobrze zna się z naszą bramkarką Caroline Martins i myślę, że jej opinia pomogła w przekonaniu tej zawodniczki do transferu - dodała legendarna obrotowa reprezentacji Polski i lubelskiego klubu, której udział w sprowadzeniu Paulsen był największy.

(mha)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się