Traktorek dla beniaminka

Wieczysta wydaje miliony na transfery i utrzymanie zawodników, ale miasto traktuje ją tak samo, jak kluby z niższych lig.

Wieczysta ostatni raz grała na swoim stadionie wiosną 2025 roku w 2. lidze. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

WIECZYSTA KRAKÓW

Miejski Zarząd Infrastruktury Sportowej chce wydać ok. 180 tys. zł na zakup trzech traktorków komunalnych dla klubów. Wśród beneficjentów przetargu ma być KS Wieczysta Kraków, który do niedawna był podmiotem prowadzącym zespół, a po awansie do ekstraklasy został właścicielem spółki wymaganej w procesie licencyjnym.

Trzy ostrza tnące

Nowy sprzęt za pieniądze krakowskich podatników otrzymają Płomień Kostrze, KS Wanda i Wieczysta. ZIS w jednym postępowaniu chce wyłonić dostawcę trzech traktorków o różnych funkcjach i parametrach. Występujący w klasie okręgowej Płomień czeka na pojazd z kabiną. Jego długość ma nie przekraczać 2,8 m, a waga 1250 kg. Rozstaw osi to minimum 1,6 m. Prędkość maksymalna traktorka nie może przekraczać 23 km/h, więc niejeden piłkarz biega szybciej nawet na tym poziomie.

Zawodnicy KS Wanda także grają w klasie okręgowej i spotykają się na boisku z Płomieniem. Traktorek dla tego klubu ma być nieco krótszy i lżejszy: do 2,7 m długości i 1100 kg wagi. I najważniejsze: nie musi mieć kabiny.

Dla Wieczystej do utrzymania obiektów przy ul. Chałupnika miasto chce kupić traktorek z układem tnącym. Mówiąc prościej: porządną kosiarkę. Długość urządzenia nie może przekraczać 2,9 m, wysokość 1,3 m, a rozstaw osi 1,4 m. Z kolei maksymalna waga traktorka została określona w postępowaniu na 550 kg. Układ tnący powinien składać się z trzech noży o szerokości co najmniej 1,2 m. Trawa z koszonych boisk będzie trafiała do zbiornika o minimalnej pojemności 450 litrów.

Wieczystej też się należy

Może dziwić, że miasto jednocześnie kupuje traktorki osiedlowym klubom, które walczą o każdy grosz, i Wieczystej, która przez lata wydała na piłkarzy zawrotne sumy. Dlaczego tak się dzieje? Gmina jest właścicielem obiektów na Prądniku Czerwonym, a stowarzyszenie KS Wieczysta wyłącznie ich operatorem. Ze stadionu, na którym pierwszy zespół występował do 2. ligi, korzystają nie tylko zawodowcy. Trenuje na nich mnóstwo dzieci i młodzieży. Klub korzysta więc z publicznego wsparcia jak wszystkie inne. W ubiegłym roku miasto kupiło dla Wieczystej sprzęt do utrzymywania czystości (8,6 tys. zł, jedno zamówienie razem z innym podmiotem), bramki piłkarskie (9 tys. zł), siewnik do trawy (15 tys. zł) czy miernik wilgotności gleby z sondami (7 tys. zł). 

Nakłady Wojciecha Kwietnia

Koszty budowy drużyny, która przeszła drogą od ligi okręgowej do ekstraklasy, były ogromne, natomiast Wojciech Kwiecień od lat próbuje przekonać prezydentów Krakowa i radnych do budowy nowego stadionu. W sierpniu ubiegłego roku reprezentujący go prawnik wyliczał, że w ostatnich latach stowarzyszenie przeznaczyło na poprawę infrastruktury i jej utrzymanie 6 mln zł.

Wcześniej biznesmen pospłacał wszystkie długi wobec samorządu, które narosły przez lata. Klub oczekuje, by miasto zrealizowało inwestycję, w ramach której powstałoby pięć boisk i trybuna - obiekt spełniający minimalne wymagania ekstraklasy. Na razie przygotowania idą jak po grudzie. Niedługo reprezentanci Wieczystej będą pukać w tej sprawie do drzwi nowego prezydenta, którego Krakowianie wybiorą 11 października.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się