Tragedia Bogacza

Napastnik Cracovii liczył na regularną grę, a już pierwszy występ okupił kontuzją, która wymagała operacji.

Wiktor Bogacz nie będzie mógł grać także w reprezentacji do lat 21. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

CRACOVIA

Nowy piłkarz krakowskiego klubu może wrócić na boisko pod koniec sezonu. Do maja drużyna ma pozostać w czołówce, by mógł jej pomóc zakończyć rozgrywki z sukcesem.

Wielki pech

Do tego ruchu nie można było mieć zastrzeżeń. Do zespołu dołączył ciekawy, perspektywiczny napastnik, który mógł jej dać nowe opcje w ataku po odejściu Filipa Stojilkovicia i zwiększyć rywalizację. Wiktor Bogacz wrócił do kraju, by regularnie grać, co w jego wieku jest nie do przecenienia. Pobyt w Stanach Zjednoczonych był ciekawym doświadczeniem, jednak nie zwojował tam wiele. Zanim jednak będzie się cieszył z pierwszego gola w koszulce w biało-czerwone pasy, musi trochę pocierpieć. Już w debiucie doznał pechowej i bolesnej kontuzji, która wykluczy go z występów na około dwa miesiące. Za nim operacja obojczyka, a przed nim tygodnie rehabilitacji. To efekt wydarzeń ze stadionu Widzewa, z którym Cracovia zmierzyła się w miniony piątek. Reprezentant Polski w debiucie w nowej drużynie i ekstraklasie został sfaulowany przez rywala i tak nieszczęśliwie upadł, że pojawił się duży problem. Pech - temu nie można było zapobiec. 

Ze łzami w oczach

- Mówiąc wprost: to jest tragedia - rozkłada ręce trener Luka Elsner. Bardzo żal samego Wiktora, ale też całej drużyny w kontekście tego, co mógł jej dać w najbliższych tygodniach. To był duży pech, bardzo brzydkie złamanie. Po operacji wszystko jest w porządku, ale oczywiście odczuwa jeszcze ból. Trzymamy za niego kciuki, żeby rehabilitacja poszła sprawnie - dodaje szkoleniowiec siódmej drużyny ekstraklasy. Słoweniec wiele widział - był przecież zawodowym piłkarzem, a jako trener pracował w kilku krajach - jednak uraz Bogacza i to jak piłkarz na niego zareagował, bardzo go poruszył. - Obrazki w Łodzi, kiedy schodził z boiska ze łzami w oczach, po prostu łamały serce. Natomiast dla drużyny jest to motywacja do walki, by pokazywała się jak najlepiej w kolejnych meczach - mówi Elsner. Czy można w tej sytuacji szukać plusów? Jest nim to, że New York Red Bulls wypożyczył go nie do końca sezonu, a 31 grudnia, więc powrót do kraju jeszcze może mu wyjść na dobre. Cracovia i Bogacz przekonali się jednak, jak życie weryfikuje plany.

Bliżej debiutu

Wiadomo, że 21-latek nie wspomoże drużyny przez dłuższy czas. Mógłby to zrobić Gabriel Charpentier, ale na razie śmiało można o nim mówić „szklany zawodnik”. Francuz z kongijskimi korzeniami i paszportem został zakontraktowany na początku września i pokazał się tylko w dwóch spotkaniach: w zespole rezerw i ostatnio w Łodzi. Na jednym z treningów w tym tygodniu zgłosił problemy z łydką. Podobne nie jest to groźny uraz, ale na Piasta nie będzie gotowy. Elsner ma zatem do wyboru Kehveha Zahiroleslama, Martina Minczewa, który zaczął rundę wiosenną jako dziewiątka, ale lepiej czuje się na skrzydle, i Jeana Batouma. Ten ostatni jest z drużyną dopiero od dwóch tygodni, dlatego musiał zostać wdrożony w tajniki taktyczne. Każdy trening przybliża do do debiutu. Nie ma zastrzeżeń do przygotowania fizycznego Kameruńczyka. 

W piątek Pasy będą chciały przerwać serię remisów (trzy z rzędu) i przed własnymi kibicami wrócić do wygrywania, by utrzymać miejsce w szerokiej czołówce. Być może na meczu pojawi się właściciel Robert Platek. Byłaby to jego pierwsza wizyta w Krakowie od połowy sierpnia, gdy przejął 80 proc. akcji należących wcześniej do Comarchu. Ostatnio wokół klubu panuje spore zamieszanie (rezygnacja Elżbiety Filipiak, sprawa terenu na Cichym Kąciku) przydałoby się, by pańskie oko zobaczyło swojego konia.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się