Toruń prawie mistrzem
Wielką moc w pierwszym finale ekstraligi pokazali żużlowcy Apatora Toruń. Wygrana 55:35 z Betard Spartą niemalże przesądza o obronie tytułu.
Torunianie zdecydowanie częściej jeździli w niedzielę z przodu/Fot. Sławomir Kowalski/PressFocus
PGE EKSTRALIGA
Fani speedway’a oczekiwali najlepszego finału od lat i trzeba powiedzieć, że widowisko pod względem ścigania nie rozczarowało. Do połowy było też niezwykle emocjonujące wynikowo, bo Torunianie prowadzili po ósmym biegu prowadzili tylko 25:23. Kiedy w drugiej części meczu włączyli wyższy bieg dokonali jedna deklasacji na rywalach wygrywając różnicą dwudziestu punktów. Przy takiej klasie zawodników strata wydaje się niemożliwa do odrobienia przez Spartę we Wrocławiu. Rewanż 4 października.
◼ Pres Grupa Deweloperska Toruń – Betard Sparta Wrocław 55:35
TORUŃ: Dudek 8+2 (3,1*,1,1,2*), Lambert 11+2 (2,2,3,2*,2*), Bloedorn 4+2 (0,2*,1,1*), Michelsen 14 (2,3,3,3,3), Sajfutdinow 11+1 (1*,3,1,3,3), Duchiński 2+1 (1,1*,0), Kawczyński 5 (3,0,2), Derek NS
WROCŁAW:
Bewley 10 (2,2,3,2,0,1), Janowski 4+1 (0,1*,0,3), Kurtz 6+2 (1*,1,2*,2,0,0), Obst NS (-,-,-,-,-), Łaguta 10 (3,3,2,1,1,0), Kowolik 3 (0,3,0,0), Andersen 2 (2,0,0,0), Mikołajczyk NS
Mariusz Rajek
