Torman z aspiracjami
Rywalizacja między chorzowskimi słupkami rośnie. Do Jakuba Bieleckiego dołączył jego imiennik – Wrąbel.
W listopadzie Jakub Wrąbel wspólnie z Patrykiem Szwedzikiem obserwował, jak skrzydłowy Ruchu pakował piłkę do jego legnickiej wówczas bramki. Fot. Press Focus
RUCH CHORZÓW
Niebiescy nie chcieli przedłużać wygasających kontraktów Bartłomieja Gradeckiego i Jakuba Szymańskiego. Jedynym golkiperem w kadrze Ruchu został więc Jakub Bielecki, który wiosną wygrał rywalizację z „Gradesiem” i w dobrej formie zakończył rozgrywki. Oczywistością było, że ktoś na tę pozycję do drużyny tego lata dołączy. I oto jest!
Ruch podpisał dwuletnią umowę (z opcją przedłużenia) z Jakubem Wrąblem, który odszedł z Miedzi Legnica. Sezon rozpoczął tam jako podstawowy bramkarz, ale po zimowym transferze Ivana Lukicia stał się rezerwowym. 14-krotni mistrzowie Polski będą ósmym klubem w seniorskiej karierze 30-latka – po Śląsku Wrocław, Olimpii Grudziądz, Wiśle Płock, Stali Mielec, Widzewie, Stali Rzeszów i Miedzi, gdzie przez dwa sezony zagrał najwięcej spotkań: 55. Co ciekawe, Wrąbel – Wrocławianin – to golkiper stricte pierwszoligowy. Zagrał na tym szczeblu ponad 150 meczów i nigdy nie zszedł niżej. W ekstraklasie był przez wiele sezonów, głównie w Śląsku, ale też Wiśle i Widzewie, lecz tylko jako rezerwowy, stąd jego licznik gier w elicie zatrzymał się na 32. W przeszłości niemalże prehistorycznej Wrąbel był także młodzieżowym reprezentantem Polski (10 występów w U-21, w tym pierwszy skład na domowym, nieudanym Euro w 2017), co jasno sugeruje, że oczekiwania wobec jego kariery były znacznie większe.
– Cieszę się, że dołączam do tak dużego klubu jak Ruch. Trafiam do bardzo dobrego zespołu, z doświadczonym trenerem. Było mi już dane grać o duże cele w I lidze i liczę, że również w Chorzowie wspólnie osiągniemy sukces. Zdaję sobie sprawę, że Kuba Bielecki jest dobrym bramkarzem, wskakiwał do składu w ważnych momentach i pokazywał się z pozytywnej strony. Jestem przekonany, że nasza współpraca i rywalizacja będzie stała na dobrym poziomie. Będę walczył o swoje, a niech broni lepszy – powiedział rosły, bo mierzący 197 cm wzrostu i ważący 97 kg Wrąbel.
Ruch pierwszy trening odbędzie w piątek. Wciąż nie ma stuprocentowej pewności, jaką kadrą będzie dysponował wówczas trener Waldemar Fornalik. Największy znak zapytania stoi obok stopera Maxa Watsona i przedłużenia jego kontraktu, wobec którego można powoli przejawiać ostrożny pesymizm.
Piotr Tubacki
Czekają na weryfikację
W poniedziałek minął termin oceny wniosków o dofinansowanie ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki. Chorzów stara się o środki na budowę boiska treningowego przy ulicy Cichej 6 (wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą). Decyzja władz ministerialnych nie została jednak na razie podjęta (bądź ogłoszona) i nie wiadomo, kiedy pojawi się rozstrzygnięcie.
