To się nazywa przełamanie
Lublinianie utrzymali miano niepokonanych w rozgrywkach. By złamać opór Belgów, zostawili na parkiecie mnóstwo sił i potu.
Wilfredo Leonowi (z lewej) i jego kolegom jednak udało się wyjść z opresji. Fot. CEV
LIGA MISTRZÓW
Mistrzowie Polski są w dołku, nie omijają ich też problemy zdrowotne. Do atakujących Kewina Sasaka i Mateusza Malinowskiego dołączył teraz libero Thales Hoss. Nic dziwnego, że w Lublinie obawiano się starcia z Knack Roeselare. Belgijski zespół to typowy europejski średniak, ale ma w składzie zawodników, którzy mogą zrobić różnicę. To doświadczony rozgrywający Stijn D’Hulst oraz wschodząca gwiazda belgijskiej siatkówki, 22-letni atakujący Basil Dermaux.
Goście pokazali w Lublinie kawał świetnej siatkówki. Zgodnie z przypuszczeniami błyszczeli D’Hulst i Dermaux. Ale równie dobrze radzili sobie Erik Siksna i Oskar Espeland. Wydawało się, że Knack wygra do zera, bo gospodarze grali słabo. Nawet zwykle niezawodny Wilfredo Leon nie był sobą. Po parkiecie poruszał się wolno, wręcz dostojnie. Długo nie potrafił się przełamać, psuł zagrywki, a w ofensywie dał się zatrzymać blokowi.
Przełom nastąpił w końcówce trzeciego seta. Goście cały czas w nim prowadzili, nawet 12:9. Potem mieli dwie piłki meczowe, ale końcówki nie wytrzymali. Zagotowali się i zaczęli popełniać proste błędy. Praktycznie oddali partię rywalom. Mieli czego żałować, bo mistrzowie Polski... poczuli krew. Ciężar gry wziął na siebie Leon. Pokazał klasę, kończył najważniejsze akcje. Bił bardzo mocno i nad blokiem. Coraz lepiej radził sobie też Hilir Henno. To głównie dzięki nim gospodarze odwrócili losy meczu i wygrali po tie-breaku.
(mic)
Grupa B
◼Bogdanka LUK Lublin – Knack Roeselare 3:2 (22:25, 23:25, 27:25, 25:16, 15:13)BOGDANKA LUK: Komenda (1), Young (11), McCarthy (7), Henno (18), Leon (26), Grozdanow (12), Czyrek (libero) oraz Gyimah (3). Trener Stephane ANTIGA.
KNACK: D’Hulst, Siksna (11), Van Elsen (6), Dermaux (27), Espeland (18), Coolman (7), Deroey (libero) oraz Van Hoyweghen (1), Groffier (1), Haapanimi. Trener Matthijs VERHANNEMAN.
Sędziowali: Andrij Kowalczuk (Ukraina) i Peter Szabo (Węgry). Widzów 4126.
Przebieg meczuI: 9:10, 14:15, 20:19, 22:25.
II: 10:6, 15:14, 18:20, 23:25.
III: 7:10, 14:15, 19:20, 24:25, 27:25.
IV: 10:7, 15:9, 20:12, 25:16.
V: 5:4, 9:10, 15:13.
Bohater – Wilfredo LEON.
|
1. Bogdanka |
4 |
10 |
4/0 |
12:5 |
|
2. Knack |
4 |
5 |
1/3 |
9:11 |
|
3. Galatasaray |
3 |
3 |
1/2 |
6:8 |
|
4. Halkbank |
3 |
3 |
1/2 |
5:8 |
