To ostatni moment!

Jeśli Ruch nie wygra ze Stalą Rzeszów, mocno skomplikuje swoją sytuację w walce o baraże.

A może Patryk Szwedzik znowu zdobędzie hat tricka w meczu ze Stalą Rzeszów? Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

RUCH CHORZÓW

Niebiescy wejdą w najbliższą kolejkę z 11. lokaty, mając cztery punkty straty do piątkowego rywala, który zajmuje ostatnie miejsce barażowe. W pierwszoligowym ścisku to duża różnica, więc jeśli Ruch nie powiększy swojego dorobku, top 6 może mu wyraźnie odjechać. – To nie jest tragiczna sytuacja, bo cały czas możemy podpiąć się do górnej części tabeli. Musimy natomiast zdawać sobie sprawę, że mecze szybko mijają, a zaraz będzie koniec sezonu. To ostatnio moment, aby wziąć się w garść i pokazać, co potrafimy – zapowiedział najskuteczniejszy strzelec Ruchu, Patryk Szwedzik.

Najlepszy mecz w karierze

Lwią część swojego dorobku „Szwedziu” uzbierał właśnie w spotkaniu ze Stalą 20 sierpnia, wygranym aż 4:0. – Bardzo dobrze wspominam ten mecz. Strzeliłem trzy gole i zanotowałem asystę, więc uważam, że to był mój najlepszy występ w karierze. Cały czas mam piłkę z podpisami całej drużyny po zdobyciu hat tricka. To pamiątka do końca życia – mówił z uśmiechem autor ośmiu trafień dla Niebieskich. 

W tym roku jeszcze bramki nie zdobył. W poprzednim spotkaniu z Polonią Warszawa zaczął na ławce, bo miał problemy z kostką. Teraz – choć wciąż czuje jeszcze minimalny dyskomfort – twierdzi, że jest w pełni gotowy. Stal powinna się go bać. – Wiemy, że to bardzo młody zespół. Nie są może tak doświadczeni jak my, ale mają swój młodzieńczy polot, fantazję. Jeśli szybko uda się sprowadzić ten mecz do naszych warunków, to na pewno wywieziemy stamtąd trzy punkty – zadeklarował Szwedzik. W poprzednim starciu w rozpracowaniu Rzeszowian pomógł mu Tomasz Bała, który trafił do Ruchu latem właśnie ze Stali. Sęk w tym, że... rosłego napastnika już przy Cichej nie ma, a mecz przeciwko dawnym kolegom był jego jedynym udanym z „Erką” na piersi.

Dziurawa obrona

– To słaby dorobek – tak jeden punkt w trzech meczach skomentował trener Ruchu, Waldemar Fornalik Liczyliśmy na więcej, ale jest, jak jest. Każdy mecz jest ważny. Ten najbliższy, ale i kolejne pokażą, w którym jesteśmy miejscu. Musimy zrobić wszystko, aby walczyć do końca o jak najwyższą lokatę. Taki cel jest zawsze. Przed sezonem nigdy nie mówiłem o konkretnych celach, ale zawsze chcemy grać dobrze i wygrywać – powtórzył swoją dewizę „King”. Problemem jego drużyny jest defensywa.

W 2026 roku wpuściła już siedem goli, a lista defensywnych grzeszków poszczególnych zawodników jest dość długa. Jesienią Ruch tracił średnio 1,36 gola, teraz zaś aż 2,33. Fornalik nie może jednak korzystać z podstawowych opcji, głównie z młodzieżowca Nikodema Leśniaka-Paducha. – W poniedziałek ma badania rentgenowskie i jeśli potwierdzą, że wszystko jest okej, powinien wejść w normalny trening – powiedział o młodym stoperze trener. Coraz bliżej kadry meczowej jest także lewy obrońca Dominik Preisler, który ma za sobą dwa tygodnie treningów. Być może będzie już w Rzeszowie.

Szwed blisko debiutu

Więcej niż możliwy jest natomiast rzeszowski debiut nowego środkowego obrońcy, Maxa Watsona. Ani Andrej Lukić, ani Aleksander Komor nie dają bowiem odpowiedniej pewności i stabilizacji. – Pracuje na swój występ. Na konferencji pomeczowej mówiłem , że zastanawialiśmy się nad tym, czy nie dać mu szansy debiutu już z Polonią. Uznaliśmy jednak, że chcemy, aby ta aklimatyzacja przebiegała normalnie, żeby poznał otoczkę meczu, atmosferę szatni, wszystkiego, co dzieje się wokół. Myślę, że... jest bardzo blisko debiutu – rzucił tajemniczo Fornalik. Pytanie tylko, kogo Szwed posadzi na ławce?

Piotr Tubacki

30 MECZÓW ze Stalą zagrał Ruch, z czego aż 20 w ekstraklasie. Łącznie Niebiescy zaliczyli aż 17 wygranych przy ledwie czterech porażkach (ostatnia w 1967 r.). Z pięciu spotkań na drugim szczeblu rozgrywkowym Chorzowianie wygrali wszystkie, z bilansem goli 14:2.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się