To będzie zupełnie inna jazda!

W Melbourne kierowcy wyścigowi wracają do rywalizacji. Nowy sezon wiąże się ze zmianami przepisów i rewolucją w bolidach.

Jeszcze w lutym kierowcy przeprowadzili ostatnie testy w Bahrajnie, ale wyścigi na Bliskim Wschodzie stanęły pod znakiem zapytania. Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus

FORMUŁA 1

Runda w Australii będzie doskonałą okazją do przekonania się, jak w nowej rzeczywistości odnajduje się stawka F1. Od tego sezonu będą obowiązywać nowe regulacje techniczne. Nowe bolidy, w których będą rywalizowali kierowcy, są mniejsze i lżejsze o około 30 kg - mają krótszy rozstaw osi i są węższe.

W 2026 r. nie będzie systemu DRS. Zastąpi go aktywna aerodynamika, czyli m.in. ruchome tylne skrzydło. Nowe bolidy będą generowały mniej docisku oraz mniej oporu powietrza. Auta będą wolniejsze, natomiast w teorii będą pozwalały na więcej. Opony są węższe, a podłoga uproszczona, z mniejszym efektem przypowierzchniowym.

Formuła E na sterydach

Za ułatwianie wyprzedzania mają odpowiadać różne tryby, np. „overtake mode”, który zapewni kierowcy dodatkową energię.

Bardzo mocno zmieniły się silniki. Znika z nich system MGU-H, dlatego są łatwiejsze w konstrukcji i tańsze. Zastąpić MGU-H ma energia z MGU-K. Moc z jednostki spalinowej spada z ok. 850 do mniej więcej 540 koni mechanicznych. Łączna moc układu nadal ma wynosić przeszło 1000 koni mechanicznych.

I właśnie zmiany w jednostkach napędowych budzą największe kontrowersje. Czterokrotny mistrz świata, Max Verstappen, stwierdził, że obecnie mamy do czynienia z „Formułą E na sterydach”. - Nowe silniki nakładają na kierowców większą odpowiedzialność za taktyczne podejście do rozdysponowania i regeneracji energii. Obawiam się, że przyzwyczajenie się do ciągłego kontrolowania stanu energii w bateriach zajmie nam trochę czasu - zauważył Holender.

Wyprzedzanie to wyzwanie

Podczas ostatnich testów przedsezonowych w Bahrajnie - pod koniec lutego - najszybszym kierowcą był Charles Leclerc. Kierowca Ferrari wyprzedził - jadącego na twardej mieszance - aktualnego mistrza świata, Lando Norrisa, o ponad 0,8 sek. Na trzecim miejscu testy zakończył Verstappen ze stratą ponad sekundy do kierowcy Ferrari.

Leclerc też jednak nie był do końca zadowolony. - Próbowałem wyprzedzać kilka razy podczas testów i to wcale nie jest łatwe… Na pewno będzie to spore wyzwanie - Monakijczyk podzielił się swoimi wrażeniami po zakończeniu testów.

Z kolei obrońca tytułu, który od obecnego sezonu będzie jeździł z numerem jeden na bolidzie, zwrócił uwagę na zupełnie nową rzeczywistość: - To zupełnie inna gra w tym roku, jeśli chodzi o samochód i sposób, w jaki trzeba nim jeździć - podkreślił Norris.

Największym przegranym testów był zespół Aston Martin, który z powodu problemów z silnikiem Hondy zaliczył najmniej okrążeń (zaledwie 6) w całej stawce.

W Hiszpanii dwa razy

Kalendarz F1 w 2026 roku składa się z 24 wyścigów od marca do grudnia. W tym sezonie zespoły nie będą miały okazji ścigać się na torze Imola w Emilii-Romagni. Zamiast dodatkowej rundy we Włoszech, we wrześniu zadebiutuje wyścig na torze ulicznym w Madrycie. Będzie to druga runda w sezonie - po GP Barcelony - gdzie kierowcy będą rywalizowali w Hiszpanii.

Sezon ma zakończyć się na początku grudnia w Abu Zabi, choć dziś wróżenie przyszłości na Bliskim Wschodzie wydaje się przedwczesne. Pod znakiem zapytania stanęły kwietniowe rundy w Bahrajnie oraz w Arabii Saudyjskiej, jednak na ten moment F1 nie ogłosiła oficjalnych zmian w kalendarzu. Organizatorzy GP Australii już teraz musieli czarterować trzy samoloty, by członkowie teamów mogli ominąć - jako zwykle przesiadkowe - lotniska w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Cadillac powiększył stawkę

W nadchodzącym sezonie F1 zadebiutuje nowy zespół - Cadillac - który dołączy do stawki jako 11. ekipa. - Ten weekend to historyczny moment dla teamu. Samochód jest efektem tysięcy godzin ciężkiej pracy w Stanach Zjednoczonych i Europie. Widok zespołu Cadillac w składzie na jego pierwszą Grand Prix F1 to dla nas wszystkich ogromny powód do dumy. W Formule 1 nic nie jest gwarantowane, na wszystko trzeba zapracować. Ten weekend to dopiero początek - skomentował Dan Towriss, dyrektor generalny zespołu Cadillaca.

Fabryczny zespół General Motors w inauguracyjnym sezonie będzie korzystał z jednostek napędowych Ferrari. W skład nowego zespołu wejdą doświadczeni kierowcy, którzy po przerwie wracają do F1: Fin Valtteri Bottas oraz Meksykanin Sergio Perez.

Nastoletni debiutant

W stawce zawodników - powiększonej do 22 - też nie zabraknie debiutanta. W Racing Bulls jeździł będzie kierowca urodzony w 2007 roku - Arvid Lindblad. Brytyjczyk zapisał się w historii jako najmłodszy zwycięzca wyścigu F2. Wygrywając w sprincie podczas GP Arabii Saudyjskiej w Dżuddzie, miał 17 lat i 243 dni. W poprzednim sezonie jeździł w barwach Campos Racing w Formule 2, zajmując 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Warto zwrócić uwagę na zespół Audi, który zmienił nazwę z Kick Sauber, ale duet kierowców pozostał niezmienny.

Debiut Lindblada to efekt roszad: Isack Hadjar zamienił barwy Racing Bulls na główny zespół Red Bulla, a z rywalizacją w F1 musiał pożegnać się Japończyk Yuki Tsunoda.

Najstarszym kierowcą w stawce będzie jeżdżący dla Aston Martina Hiszpan Fernando Alonso, który ma 44 lata, a najmłodszym wspomniany Lindblad, reprezentujący Wielką Brytanię, który ukończył 18. rok życia.

Start sobotnich kwalifikacji na torze Albert Park zaplanowano na godzinę 6.00 czasu w Polsce. Niedzielny wyścig rozpocznie się o 5.00. Kierowcy będą mieli do przejechania 58 okrążeń, każde o długości 5,278 km. Transmisję przeprowadzi Eleven Sports.

Miłosz Derda

TEAMY I KIEROWCY

1. McLaren: Lando Norris (W. Brytania), Oscar Piastri (Australia)
2. Mercedes: George Russell (W. Brytania), Kimi Antonelli (Włochy)
3. Red Bull: Max Verstappen (Holandia), Isack Hadjar (Francja)
4. Ferrari: Charles Leclerc (Monaco), Lewis Hamilton (Holandia)
5. Williams: Alex Albon (Tajlandia), Carlos Sainz jr (Hiszpania)
6. Racing Bulls: Liam Lawson (Nowa Zelandia), Arvid Lindblad (W. Brytania)
7. Aston Martin: Fernando Alonso (Hiszpania), Lance Stroll (Kanada)
8. Haas: Esteban Ocon (Francja), Ollie Bearman (W. Brytania)
9. Audi: Nico Hulkenberg (Niemcy), Gabriel Bortoleto (Brazylia)
10. Alpine: Pierre Gasly (Francja), Franco Colapinto (Argentyna)

11. Cadillac: Valtteri Bottas (Finlandia), Sergio Perez (Meksyk)


KALENDARZ SEZONU 2026

1. 6-8 marca – GP Australii (Melbourne)
2. 13-15 marca – GP Chin (Szanghaj)*
3. 27-29 marca – GP Japonii (Suzuka)
4. 10-12 kwietnia – GP Bahrajnu (Sakhir)
5. 17-19 kwietnia – GP Arabii Saudyjskiej (Dżudda)
6. 1-3 maja – GP USA (Miami)*
7. 22-24 maja – GP Kanady (Montreal)*
8. 5-7 czerwca – GP Monako (Monaco)
9. 12-14 czerwca – GP Katalonii (Barcelona)
10. 26-28 czerwca – GP Austrii (Spielberg)
11. 3-5 lipca – GP Wielkiej Brytanii (Silverstone)*
12. 17-19 lipca – GP Belgii (Stavelot)
13. 24-26 lipca – GP Węgier (Mogyorod)
14. 21-23 sierpnia – GP Holandii (Zandvoort)*
15. 4-6 września – GP Włoch (Monza)
16. 11-13 września – GP Hiszpanii (Madryt)
17. 24-26 września – GP Azerbejdżanu (Baku)
18. 9-11 października – GP Singapuru (Singapur)*
19. 23-25 października – GP USA (Austin)
20. 30 października - 1 listopada – GP Meksyku (Mexico City)
21. 6-8 listopada – GP Brazylii (Sao Paulo)
22. 19-21 listopada – GP Las Vegas (Las Vegas)
23. 27-29 listopada – GP Kataru (Lusajl)
24. 4-6 grudnia – GP Abu Zabi (Abu Zabi)

* w weekendach z gwiazdką odbędą się dodatkowo wyścigi sprintu F1


TAK BYŁO W 2025

Klasyfikacja kierowców:

1. Lando Norris 423 pkt - mistrz świata 
2. Max Verstappen 421 
3. Oscar Piastri 410 
4. George Russell 319 
5. Charles Leclerc 242 
6. Lewis Hamilton 156
7. Kimi Antonelli 150
8. Alex Albon 73 
9. Carlos Sainz 64 

10. Fernando Alonso 56

Klasyfikacja konstruktorów:

1. McLaren 833 pkt - mistrz świata 
2. Mercedes 469 
3. Red Bull 451 
4. Ferrari 398 
5. Williams 137 
6. Racing Bulls 92 
7. Aston Martin 89
8. Haas 79 
9. Kick Sauber 70 
10. Alpine 22


105 WYGRANYCH wyścigów F1 - rekordowo - ma Brytyjczyk Lewis Hamilton. Drugi pod tym względem jest Niemiec Michael Schumacher - 91, a trzeci Holender Max Verstappen - 71. Jedyny Polak w historii cyklu, Robert Kubica, ma jedną wygraną - w 2008 r. w Kanadzie.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się