THOMAS CHRISTIANSEN TARIN
TRENER
Fot. Marty Jean-Louis/SIPA USA/PressFocus
Trochę to bajkowa historia: będąc jeszcze zawodnikiem Barcelony B, trenującym jedynie z pierwszym zespołem od czasu do czasu, syn Hiszpanki i Duńczyka, urodzony w duńskim Hadsund i przez wiele lat w tym skandynawskim kraju uczący się piłki, powołany został przez Javiera Clemente jako niespełna 20-latek do reprezentacji narodowej. Zagrał w niej – wciąż przed 20. urodzinami – dwa mecze, zdobył nawet gola w eliminacyjnym meczu do MŚ 1994 z Litwą i... to było na tyle w historii jego gier dla La Furia Roja (rok później sięgnął po brąz młodzieżowych mistrzostw Europy w kadrze U-21). Dla Blaugrany oficjalnego meczu ligowego nie zagrał (za to – za 7-minutowy występ – zdobył z nią w lutym 1993 Superpuchar Europy!), wypożyczany był z niej do Sportingu Gijon, Osasuny i Racingu Santander, a potem grał jeszcze w Oviedo, Villarealu i Terrasie. Ma jeszcze w boiskowym CV grecki Panionios, duńskie Herfolge BK, a na koniec – bundesligowe VfL Bochum i Hannover 96. W tym pierwszym klubie w sezonie 2002/2003 sensacyjnie sięgnął po koronę króla strzelców, dzieląc tytuł z Giovane Elberem!
Trenerskiego fachu uczył się m.in. w Al-Jazira w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, by doświadczenie tam zbierane spożytkować w AEK Larnaka i Apoelu Nikozja (mistrz Cypru 2017), angielskim Leeds i belgijskim Unionie Saint-Gilloise. W lipcu 2020 został selekcjonerem reprezentacji Panamy i... jest nim do dziś, docierając z nią m.in. do finału Złotego Pucharu CONCACAF w 2023, a teraz – także na mundial 2026. Jest też rekordzistą Panamy w liczbie meczów w roli selekcjonera.
