Testy w pomocy

W trzecim meczu sezonu trener GKS-u Katowice Rafał Górak dokonał zmiany w środku pola.

Bartosz Nowak (na zdjęciu) zagrał obok Mateusza Kowalczyka. Fot. Norbert Barczyk / Press Focus

GKS KATOWICE

W pierwszych dwóch spotkaniach w pierwszym składzie obok Mateusza Kowalczyka występował Kacper Łukasiak sprowadzony z Pogoni Szczecin, który zastępował Oskara Repkę. W starciu z Widzewem doszło już do zmiany i zamiast Łukasiaka zagrał Bartosz Nowak, który został przesunięty z pozycji ofensywnego pomocnika. Czy to pomogło? Łatwo na to pytanie – po porażce 0:3 – znaleźć odpowiedź przeczącą. Trudniej jednak znaleźć następcę Repki, który w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych pomocników ekstraklasy, dzięki czemu zasłużył na pierwsze powołanie do reprezentacji Polski.

Zakładając, że Kowalczyk utrzymuje swoje miejsce na boisku, bo to on był partnerem Repki w środku pola w poprzednim sezonie, pozostaje do obsadzenia tylko jedna pozycja, na której może zagrać czterech zawodników, wliczając Nowaka i Łukasiaka. Poza nimi trener Górak ma do dyspozycji 19-letniego Filipa Rejczyka, który 18 lipca dołączył do drużyny, przenosząc się ze Śląska Wrocław. Jest on jednak zagadką, bo w poprzednim sezonie zagrał tylko w trzech meczach ekstraklasy. Nieco więcej wiemy natomiast o Sebastianie Milewskim, który także jeszcze nie otrzymał szansy gry w trwających rozgrywkach. Wynika to z faktu, że kilka dni przed startem sezonu doznał kontuzji. Rafał Górak w niedawnej rozmowie ze „Sportem” przyznał, że był on bliski znalezienia się w pierwszym składzie. I może właśnie on jest zawodnikiem, który byłby w stanie wypełnić lukę po Repce. Po pierwsze, w GKS-ie gra już od roku, więc miał więcej czasu na przystosowanie się do modelu gry katowiczan. Po drugie, ma cechy typowego wojownika. Dużo biega, nie odpuszcza, wszędzie jest go pełno (udowodnił to w poprzednim sezonie w listopadowym meczu z Cracovią, gdy znalazł się w polu karnym i zapewnił katowiczanom trzy punkty). Za niedługo możemy poznać odpowiedź na to pytanie, czy to najlepszy możliwy następca Repki, bo Milewski powoli wraca do pełni sił i na pewno nie odpuści walki o pierwszy skład.

(kaj)

 Nowy menedżer

Kobieca sekcja piłki nożnej kobiet GKS-u Katowice zyskała nowego menedżera. Do tej pory dyrektor sportowy Dawid Dubas zarządzał męską i kobiecą sekcją. Od teraz za piłkę nożną kobiet odpowiedzialny będzie Daniel Kołodziej. To 24-latek, który od lat związany jest z GKS-em. Jako piłkarz trenował w akademii Młoda GieKSa, grał w rezerwach katowickiegoklubu. Później pracował w klubowej administracji, w Biurze Zarządu Spółki i Dziale Organizacji. Od roku jest z kolei pracownikiem administracyjnym sekcji piłkarskiej.