Teraz już każdy chce z nami grać
Jest coś niepokojącego w tym, że krajom byłych „demoludów" generalnie w mundialach nie idzie. Na tę ścieżkę weszli teraz Czesi - wyraźnie słabsi od Korei Południowej.
Europejskie kraje demokracji ludowej uczestniczyły w mistrzostwach świata w latach 1950-86 (ZSRR rozpadł się w 1991 r.). W tym okresie zdobyły dwa tytuły wicemistrzowskie (Węgry - 1954, Czechosłowacja - 1962), dwa trzecie miejsca (Polska - 1974, 1982) oraz dwa czwarte (Jugosławia - 1962, ZSRR - 1966).
W 1994 historyczny sukces zanotowała Bułgaria, która po wyeliminowaniu mistrzów świata z Niemiec zajęła czwarte miejsce. Najlepszą drużyną z bloku postkomunistycznego stała się na przestrzeni lat Chorwacja, która potrafiła zdobyć trzy medale - srebro w 2018, oraz dwa brązy (1998, 2022) - czyli wypada lepiej niż wcześniej cała Jugosławia razem wzięta. W XXI wieku generalnie widać jednak obniżanie się poziomu na Balkanach. Cała reszta - wyraźnie odstaje. Byłe „demoludy" to generalnie łatwy orzech do zgryzienia.
Zestawienie niepochlebne
2002 - Polska, Rosja, Chorwacja, Słowenia – faza grupowa2006 - Ukraina jako jedyny kraj dochodzi do ćwierćfinału. Polska, Chorwacja, Serbia i Czarnogóra – faza grupowa.
2010 - Słowacja – 1/8 finału. Słowenia, Serbia – faza grupowa
2014 - Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Rosja - faza grupowa
2018 - Chorwacja – 2. miejsce, Rosja – ćwierćfinał (jako gospodarz), Polska iSerbia – faza grupowa
2022 - Chorwacja – 3. miejsce. Polska – 1/8 finału (pierwszy awans z grupy od 1986 roku), Serbia – faza grupowa
