Telenowela z nutą kłótni i aferek

W spadkowiczu z ekstraklasy nie ma nowego właściciela i stabilnych finansów, ale za to są nowy prezes i dyrektor sportowy. I smrodek wokół tej rewolucji.

Rafał Grodzicki znalazł się na świeczniku w najnowszym odcinku serialu pod tytułem „Śląsk Wrocław”. Fot. Mateusz Porzucek / Press Focus

ŚLĄSK WROCŁAW

Ile jest w południowej Polsce klubów, którymi rządzą miasta, obiecujące zarazem, że chcą te kluby sprywatyzować? Na obietnicach najczęściej się jednak kończy. W grudniu okazało się, że we Wrocławiu nie dojdzie do sprzedaży Śląska, bo magistrat miał pewne wątpliwości co do potencjalnego nabywcy, biznesmena z Monaco Macieja Iwańskiego, więc – mimo wstępnego porozumienia – wycofał się z transakcji. Z Dolnego Śląska dochodziły głosy, jakoby taka decyzja odpowiadała niektórym samorządowcom, dla których klub piłkarski to fajna fucha i dobre narzędzie do politycznej walki.

Trzęsienie w gabinetach

W międzyczasie w WKS-ie nie było (nie jest) wesoło, jeśli chodzi o finanse. Można było usłyszeć, że zimą transferowych szaleństw nie będzie, zresztą nie bez powodu drużyna musiała odwołać hiszpańskie zgrupowanie. W okresie świątecznym nie było też rozmachu w ofercie sklepu klubowego, bo... trzeba było zapłacić pracownikom – a z tym też był kłopot. Nowy rok nie oznaczał bynajmniej postanowienia poprawy i stabilizacji, bo bieżący tydzień rozpoczął się od trzęsienia w gabinetach. Odwołani zostali prezes Michał Mazur, dyrektor sportowy Dariusz Sztylka i dyrektor akademii Krzysztof Wołczek. Nowym prezesem został Remigiusz Jezierski (Dolnoślązak, były piłkarz m.in. Śląska, twórca prężnie działającego klubu biznesu), a dyrektorem sportowym Rafał Grodzicki, dotychczas dyrektor skautingu. I tutaj robi się ciekawie.

Benzyna dolana do ognia

Przypomnieć bowiem należy, że Mazur został prezesem w ramach konkursu w lutym zeszłego roku. „Grodek” od kilku miesięcy był wówczas... dyrektorem sportowym Śląska i wydawało się, że będzie musiał odejść. Mazur zaproponował mu jednak posadę skautingową, a ten ją przyjął. Dyrektorem sportowym został Sztylka. W tym momencie benzyny do ognia dolał Piotr Janas, dziennikarz „Gazety Wrocławskiej”. Pewny w swoich racjach przekazał bowiem, że Grodzicki – już jako dyrektor skautingu – regularnie pozostawał w kontakcie z Damianem Żołędziewskim, prawą ręką prezydenta Wrocławia (czyli w praktyce właściciela klubu), nazywanego w dolnośląskich kręgach szarą eminencją Śląska. Zdaniem Janasa, robił to bez wiedzy Mazura i Sztylki i... donosił (w swoim artykule autor użył słowa „szczur”). W pewnym momencie Żołędziewski, jak czytamy w GW, zaczął namawiać Mazura, by ten zwolnił Sztylkę i Wołczka, a gdy ten nie chciał tego zrobić, podziękowano mu jako pierwszemu, dokonując trzęsienia w strukturach. I wtedy pojawili się Jezierski wraz z – ponownie – Grodzickim.

Będzie bardzo trudno

„Grodek” zaprzecza doniesieniom Janasa. Innemu wrocławskiemu dziennikarzowi, Marcinowi Torzowi, przekazał: – Ja nie mam nawet numeru telefonu do pana Damiana (Żołędziewskiego). Pan Janas może to sobie nawet sprawdzić w moich billingach. Nigdy się z panem Janasem nie lubiliśmy, ale to, co się teraz dzieje, to jakiś absurd.

Co ciekawe, podobno Mazur ze Sztylką do samego końca nie wiedzieli, że nadchodzi burza...

Koniec końców w futbolu zawsze  wszystko zmierza do boiska, a na to Wrocławianie wrócą już wkrótce. 8 lutego zagrają w Chorzowie w meczu o dużą stawkę z Ruchem. Z budżetem zakładanym przed sezonem, który jednak nie przeszedł weryfikacji czasu, Śląsk był jednym z głównych kandydatów do awansu, ale na razie – wraz z Ruchem zresztą – jest poza strefą barażową. Abstrahując od kulis wrocławskiego bagienka, Jezierskiego i Grodzickiego czeka bardzo trudna praca. „Grodek” podobno ma plan, w końcu odpowiadał za skauting. Pomóc może też sprzedaż... Jakuba Jezierskiego, syna nowego prezesa, który z ojcem zapewne nie zdąży popracować, bo – wg TVP Sport – za ponad milion złotych kupić go ma Sigma Ołomuniec. Na wylocie są też Michał Kozak i Damian Warchoł, a kontrakt rozwiązać ma (wreszcie) Simon Schierack.

Piotr Tubacki

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się