Taniec radości Malijek

Sensacja w Berlinie! Afrykanki pokonały wicemistrzynie Europy, szokując koszykarski świat.

Reprezentantki Mali po meczu tańczyły ze szczęścia. Fot. FIBA

MISTRZOSTWA ŚWIATA KOBIET

Hiszpania przegrała z Mali, tego chyba nikt się nie spodziewał! Hiszpanki to aktualne wicemistrzynie Europy, szósty zespół w światowym rankingu, typowany do medalu w obecnych rozgrywkach. W pierwszym dniu turnieju rozprawił się z Niemkami, wygrywając różnicą 30 punktów. Tymczasem w spotkaniu z Malijkami drużyna Miguela Mendeza przez długie fragmenty wyglądała na zupełnie bezradną.

Do przerwy Hiszpanki prowadziły dwoma punktami. O losach meczu zadecydowała trzecia kwarta, którą koszykarki z Afryki wygrały aż 31:19. Przy stanie 45:44 dla Hiszpanii, Mali popędziło z zabójczą serią punktową 16:4, całkowicie przejmując kontrolę nad widowiskiem.

Niekwestionowaną bohaterką spotkania została Sika Kone (na co dzień występująca w Atlanta Dream w WNBA). Zanotowała solidne double-double: 19 punktów i 10 zbiórek. W kluczowym momencie zrywu w trzeciej kwarcie trafiła dwa arcyważne rzuty za 3 punkty, a kolejną trójką otworzyła czwartą kwartę, podcinając skrzydła Hiszpankom. Dla reprezentacji Mali to dopiero drugie zwycięstwo w całej historii ich występów na MŚ (ich bilans to teraz 2-10). – Hiszpania to jeden z najlepszych zespołów, wygrana z nimi jest czymś niesamowitym. Kluczem była wiara w siebie i trzymanie się planu meczowego – mówiła po meczu Kone. 24-latka została pierwszą zawodniczką w historii MŚ kobiet FIBA, która zaliczyła pięć double-double z rzędu.


W ekipie Hiszpanii szok i niedowierzanie. – Zespół przypominał dziś w bardzo niewielkim stopniu to, czym byliśmy przez ostatnie 29 dni. Musimy być nastawieni psychicznie znacznie lepiej niż dzisiaj. Pozwoliliśmy na zbyt wiele łatwych rzeczy – wiele z tych, o których rozmawialiśmy i na które nie powinniśmy sobie pozwolić. Ani wczoraj nie byliśmy najlepsi na świecie, ani dzisiaj nie jesteśmy najgorsi, ale ja bardzo wierzę w mój zespół – zaznaczył trener Mendez.

Sytuacja w grupie jest bardzo skomplikowana. Po dwóch kolejkach wszystkie zespoły mają po jednej wygranej. O wszystkim rozstrzygną ostatnie spotkania. Zwycięzca grupy automatycznie awansuje do ćwierćfinału, zespoły z miejsc 2. i 3. będą uczestniczyć w barażu.

Piątek. Japonia - Mali 102:97, Hiszpania - Niemcy 83:53, Korea Płd. - Nigeria 99:81, Węgry - Francja 53:99, Australia - Portoryko 70:54, Belgia - Turcja 89:75, USA - Chiny 94:61, Czechy - Włochy 54:63.

Sobota. Mali - Hiszpania 82:73, Niemcy - Japonia 74:68, Nigeria - Węgry 67:71, Francja - Korea Płd. 95:69.

Niedziela. Turcja - Australia 71:87, Chiny - Czechy 74:70.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się