„Talenciak” na początek

Iga Świątek w pierwszej rundzie turnieju w stolicy Francji zmierzy się z 17-letnią Australijką Emerson Jones. Paryski Wielki Szlem rusza w niedzielę.

No i kto to ta Jones? Iga Świątek rozpocznie kolejną edycję swojego ulubionego szlema od meczu z wielką nadzieją „Kangurów”... Fot. PSNEWZ/SIPA / Press Focus

FRENCH OPEN

W tegorocznej rywalizacji na ceglanych kortach Rolanda Garrosa Iga Świątek jest rozstawiona z numerem 3, adekwatnym do miejsca w światowym rankingu. Ale Polka, która co roku nad Sekwaną obchodzi swoje urodziny – te 25. już 31 maja – to przecież czterokrotna triumfatorka French Open w latach 2020 oraz trzykrotnie z rzędu 2022-24, a więc przy jej nazwisku w Paryżu zawsze świeci się czerwona lampka: faworytka!

Wspinaczka po drabinie

Nie inaczej będzie od niedzieli, a po czwartkowym losowaniu znamy już drabinkę z udziałem 128 tenisistek, po której Raszynianka - po rocznej przerwie, gdy odpadła w półfinale - znów spróbuje wspiąć się na sam szczyt. Na początek więc Świątek trafiła na 17-letnią Emerson Jones (w „dorosłość” wkroczy w lipcu), tenisistkę, z którą sportowa Australia wiąże nadzieje na kolejny światowy numer 1 i nawiązanie do nie tak dawnych przecież – tuż przed „erą Świątek” - sukcesów Ashleigh Barty. Na razie w seniorskim rankingu była liderka juniorskiego zestawienia powoli pnie się w górę, zajmuje 136. miejsce, które nie pozwoliłoby jej wszakże wystąpić w turnieju głównym w Paryżu - ale od organizatorów dostała tzw. dziką kartę. Losowanie nastolatka miała jednak brutalne...

Na razie Polka powinna dać „talenciakowi” z antypodów lekcję tenisa, tym bardziej że niedawno zasygnalizowała zwyżkę formę, dochodząc do półfinału „tysięcznika” w Rzymie. Ten mecz zaplanowano na poniedziałek. W kolejnej rundzie może czekać na nią 20-letnia Czeszka Sara Bejlek (35.) lub tenisistka z kwalifikacji. Znacznie ciekawiej może być później.

„Zmora” jako trzecia?

W trzeciej rundzie robi się już „gorąco” - może czekać Jelena Ostapienko (nr 29), czyli „zmora” z Łotwy. Sensacyjna mistrzyni French Open 2017 ma ze Świątek doskonały bilans 6-0. Ale by doszło do ich siódmego spotkania, kontrowersyjna „Penko” musi pokonać dwie rywalki, a tą drugą może być Magda Linette.

Do tej samej ćwiartki, co Świątek trafiła Ukrainka Elina Switolina (nr 7), z którą Raszynianka przegrała półfinał w Rzymie. W tej samej połówce jest wiceliderka rankingu Jelena Rybakina; w czwartek panie trenowały 1,5 godziny, na koniec rozgrywając sparing zakończony wynikiem 6:1, 1:1 dla Rybakiny. Hm, może to zasłona dymna zaordynowana Idze przez trenera Francisco Roiga?

W drugiej połówce są broniąca tytułu Coco Gauff (nr 4) i liderka rankingu Aryna Sabalenka. Amerykanka nie miała szczęścia – rywalizację rozpocznie od potyczki z nieobliczalną rodaczką Taylor Townsend – z czołową deblistką świata (aktualnie nr 2.) Gauff jeszcze nie wygrała; owszem, raz przegrała, ale gdy miała 15 lat. Z kolei Białorusinka – finalista ostatniej edycji RG, ale w tym roku nie powiodło się jej na mączce ani w Madrycie (przegrała w ćwierćfinale), ani w Rzymie (3. runda) - otworzy turniej z Hiszpanką Jessicą Bouzas Maneiro (51.).

Skoro wspomnieliśmy o Linette – żeby doszło do jej spotkania z Ostapienko, Poznanianka (57.) musi najpierw uporać się z 19-letnią Czeszką Terezą Valentovą (43.). Z kolei Magdalena Fręch (49.) zagra ze swoją rówieśniczką, również 28-letnią Rumunką Eleną-Gabrielą Ruse (75.), z którą ma kiepski bilans 1-3. ale ten jedyny raz wygrała właśnie na mączce. Linette i Fręch zagrają już pierwszego dnia – w niedzielę.

Maja Chwalińska, która w czwartek wygrała trzystopniowe kwalifikacje (patrz obok), do chwili zamknięcia wydania nie poznała rywalki w pierwszej rundzie.

Grali do czterech

Gry z rozstawionymi rywalami uniknęli nasi tenisiści, a zarazem sąsiedzi w rankingu - Hubert Hurkacz (78.) i Kamil Majchrzak (77.). Ale łatwo i tak im nie będzie, zważywszy ich ostatnie kłopoty. 29-letni Wrocławianin rozpocznie turniej od meczu ze swoim rówieśnikiem, Hiszpanem Jaume Munarem, 39. na świecie. Wcześniej grali tylko raz - w 2018 roku w kończącym sezon turnieju dla najlepszych tenisistów do lat 21, Next Gen ATP Finals - górą był Polak... w pięciu setach, ale rozgrywanych w eksperymentalnej formule do 4 punktów.

30-letni Majchrzak zmierzy się z kolei z Chilijczykiem Alejandro Tabilo, 35. w rankingu; Piotrkowianin przegrał ich potyczkę cztery lata temu na twardym korcie w 1. rundzie US Open. Obaj nasi wyjdą na kort w poniedziałek lub we wtorek.

Zmagania w zasadniczej części turnieju rozpoczną się w niedzielę. Mecze pierwszej rundy potrwają do wtorku. Finał singla kobiet w sobotę 6 czerwca, dzień później finał panów. Zwycięzcy otrzymają po 3,25 miliona dolarów...

(ToM)

DROGA DLA IGI

Potencjalne rywalki czterokrotnej mistrzyni RG

◾ 1 runda - Emerson Jones (Australia, 136. WTA)
2 runda – Sara Bejlek (Czechy, 35.) / KWALIFIKANTKA
3 runda - m.in. Jelena Ostapienko (Łotwa, 29.) / Magda Linette, (Polska, 57.)
1/8 finału - m.in. Marta Kostjuk (Ukraina, 15.) / Leylah Fernandez (Kanada, 24.)
Ćwierćfinał: Elina Switolina (Ukraina, 7.) / Belinda Bencic (Szwajcaria, 11/) / Clara Tauson (Dania, 21.)
Półfinał – m.in. Jelena Rybakina (Kazachstan, 2.) / Mirra Andriejewa (Rosja, 8.) / Karolina Muchova (Czechy, 10.) / Jasmine Paolini (Włochy, 13.), Barbora Krejcikova (Czechy, 42.)
FINAŁ – m.in. Aryna Sabalenka (Białoruś, 1.) / Coco Gauff (USA, 4.) / Jessica Pegula (USA, 5.), Amanda Anisimova (USA, 6.) / Naomi Osaka (Japonia, 16.)


Protest o kasę - oberwą media

Czołowi tenisiści świata zamierzają ograniczyć swoje wystąpienia medialne przed French Open do 15 minut, w proteście przeciwko wysokości oferowanych nagród pieniężnych - podała BBC. Jak po raz pierwszy poinformował dziennik „The Guardian”, gracze mogą opuścić konferencje prasowe lub wywiady telewizyjne na Roland Garros w najbliższy piątek i sobotę po upływie 15 minut.

Limit 15 minut ma symbolizować 15 procent przychodów, które organizatorzy turniejów wielkoszlemowych przeznaczają na nagrody finansowe. Strategia ta została przekazana większości 200 najlepszych tenisistów i tenisistek w grze pojedynczej, ale ich przedstawiciele przyznają, że mogą oni podejmować własne decyzje.

Dziesiątki najlepszych zawodników i zawodniczek domaga się wyższego udziału w przychodach generowanych przez cztery turnieje wielkoszlemowe, a także składek na świadczenia oraz większego wpływu na takie kwestie, jak harmonogram rozgrywek.  W tym roku pula nagród na French Open wzrosła o 9,5 procent, ale roczny wzrost wyniósł 20 proc. podczas zeszłorocznego US Open i prawie 16 proc. podczas styczniowego Australian Open.

Nie podjęto jeszcze decyzji, czy akcja protestacyjna będzie kontynuowana po rozpoczęciu głównego turnieju w Paryżu w niedzielę.  Sportowcy zwrócili się do organizatorów turniejów wielkoszlemowych, aby do 2030 roku przeznaczyli 22 procent ich przychodów na nagrody pieniężne.

Podczas niedawnego Italian Open Aryna Sabalenka stwierdziła, że jej zdaniem zawodnicy „w pewnym momencie” zbojkotują jeden z turniejów wielkoszlemowych. Iga Świątek uznała, że byłoby to „trochę ekstremalne”, ale broniąca tytułu French Open Coco Gauff stwierdziła, że poparłaby strajk, „gdyby wszyscy działali zgodnie i współpracowali”.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się