Tak zwana jazda

Nie czuję, że gram o posadę – przekonywał Jan Urban przed meczem z Rumunią, który może być kluczowy nie tylko dla selekcjonera, ale i całej reprezentacji.

Na treningu powaga, na konferencji uśmiech. A jaki będzie humor selekcjonera po meczu z Tricolorii? Fot. Piotr Nowak / PAP

REPREZENTACJA

W tej chwili jeszcze nic nie jest stracone, choć porażka ze Szwedami była bolesna. Jeśli Skandynawowie ograją Bośniaków – bardzo przybliżą się do wygrania grupy, z kompletem punktów zostawiając pozostałej trójce batalię o pozostałe lokaty. W tym kontekście Biało-Czerwoni muszą za wszelką cenę ograć Rumunię. Mogą zrównać się wtedy punktami z Bośnią i Hercegowiną, która to już Rumunów – na ten moment grających najgorszą piłkę w grupie – ograła 4:2. Istotne jest to z tego względu, że w przypadku zrównania punktami o miejscu w tabeli decyduje bilans meczów bezpośrednich. Zwycięstwo z Tricolorii sprawi, że poniedziałkowy mecz wyjazdowy z Bośniakami będzie w praktyce spotkaniem o drugą lokatę... No ale o tym na razie nie ma co myśleć.

Zawsze pod presją

– To bardzo ważne spotkanie. Wiemy, że w przypadku porażki sytuacja bardzo nam się skomplikuje, a zwycięstwo pozwoli myśleć o tym, by zakończyć tę grupę jak najwyżej – zapowiedział krótko dzisiejsze starcie Jan Urban. Jednakże początek przedmeczowej konferencji został zdominowany pytaniami o przyszłość selekcjonera. Wielu ekspertów i „ekspertów” chciałoby bowiem zmiany na stanowisku trenera reprezentacji, bo jak wiadomo – dawno już takowej nie było. – Wiedziałem, co się będzie działo, bo za długo żyję w tym kraju – odpowiedział w swoim stylu Urban. – Jeśli nie ma wyników, to jest tak zwana jazda. Nie ma innego sposobu na podejście do tej sytuacji jak praca i robienie swojego. Po prostu. Nie czuję, że gram o posadę, choć porażka... na pewno by do tej decyzji przybliżyła (śmiech). Selekcjonerzy zawsze są pod presją. Natomiast jeśli myślisz tylko o tym, to nie koncentrujesz się na tym, na czym powinieneś. A my koncentrujemy się tylko na tym, aby jak najlepiej przygotować zespół do meczu z Rumunią. Zwycięstwo pozwoli nam wrócić do gry – podkreślił szkoleniowiec z Jaworzna.

Obrona i stałe fragmenty

Urban standardowo nie chciał rozmawiać o personaliach czy taktyce na spotkanie z Tricolorii. Stwierdził jedynie, że ustawienie na dany mecz może się zmieniać w zależności od przeciwnika i w gruncie rzeczy nie jest to rzecz aż tak istotna do dyskusji. Zgodził się natomiast, że problemem reprezentacji jest gra defensywna. Zresztą... to nic nowego. – Faktycznie brakuje detali – zaznaczył.

– Niejednokrotnie wspominałem, że w danej strefie jest na tyle duża liczba zawodników, że konkretna sytuacja nie powinna się przydarzyć. Natomiast jeśli przegrywam pojedynek powietrzny, to jest to do poprawienia. Jest sytuacja, że rywal kiwa zbyt łatwo i może oddać strzał. Trzeba umieć zachować się inaczej. Zawodnicy o tym wiedzą. Nie chodzi o wskazywanie palcem. Pojedynki jeden na jeden to są detale. Większość pojedynków wygrasz ty, ale w kluczowym momencie wygram ja. W dzisiejszej, tak wyrównanej piłce to decyduje – powiedział Urban, nawiązując do jeszcze jednego, jakże kluczowego elementu w futbolu: – Tracimy bramki po stałych fragmentach i to jest fakt nie do obrony. Nie zgadzam się jednak, że tam jest chaos. Wystarczy zobaczyć, jak jesteśmy ustawieni. To jest kwestia zachowania, aktywności defensywnej zawodnika – mówił selekcjoner.

Ostre rotacje

O przygotowanie do Rumunii będzie tym trudniej, że jej selekcjoner, słynny Gheorghe Hagi, w dwóch poprzednich spotkaniach ostro zarotował. Nie dość, że zmienił formację (jak i Urban), to aż dziewięciu zawodników. Utrzymali się tylko bramkarz Ionut Radu i obrońca Andrei Coubis. – To nie jest słaby zespół – docenił przeciwnika polski pomocnik Wiktor Nowak. – Mają dużo rotacji w składzie. Bardziej skupiłbym się na naszej drużynie, bo mamy jakość. Będziemy starali się wygrać. Zwycięstwo to jedyny cel. Chcemy, aby punkty zostały w Polsce – podkreślił wyraźnie podekscytowany zawodnik Slavii Praga.

Piotr Tubacki

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się