Tak daleko, tak blisko
Jeden wygrany pojedynek mógł sprawić, że nastroje w ekipie Biało-czerwonych byłyby zdecydowanie lepsze...
Szabliści znacznie więcej oczekiwali po turnieju indywidulanym i teraz nadzieja w turnieju drużynowym. Fot. Marcin Bulanda/Press Focus
MISTRZOSTWA EUROPY
Trzeba unikać wpadek w walkach grupowych, by w dalszym etapie rywalizacji nie trafić na faworytów – do takiego wniosku doszliśmy po kolejnych występach Biało-czerwonych w szermierczych mistrzostwach Europy we francuskim Antony. Marta Jakubowska, wielce utalentowana florecistka, okrzyknięta następczynią Sylwii Gruchały, i jej srebrne koleżanki z IO w Sydney ostatecznie musiała zadowolić się dopiero 15. lokatą. Szymon Hryciuk, nasz najlepszy szablista, też miał chrapkę na znacznie wyższe miejsce niż zdobył. Ostatecznie był 25. i to z własnej winy. Ale po kolei...
Nieoszlifowany brylancik
Marta Jakubowska, 20-letnia florecistka gdańskiego AZS AWFiS, sportowej kuźni w tej broni, uchodzi za niesłychany talent. W kwietniu w efektownym stylu stanęła na najniższym stopniu podium w Pucharze Świata w Kairze. A przecież jest juniorką, a już wyrosła na liderkę naszej ekipy w tej broni. Nie tak dawno potwierdziła swoje wysokie umiejętności podczas mistrzostw Polski, zdobywając zloty medal.
Florecistka z Gdańska jest u progu kariery (?) i debiutowała w gronie seniorek. W grupie nie błyszczała i w walkach pucharowych zapowiadała się wyboista droga. W 1. rundzie uporała się z Marią Cojocari (Mołdawia) 15:9, zaś w kolejnej takim samym rezultatem pokonała silną Włoszkę Martinę Favaretto 15:9. Powoli zacieraliśmy ręce z radości na wysoką lokatę. Jednak w 1/16 finału nasza zawodniczka trafiła na Ukrainkę Olgę Sopit i przegrała 7:15. Jej rywalka później zdobyła złoty medal! Ostatecznie skończyło się na 15. lokacie, ale Jakubowska otrzymała solidną lekcję oraz zebrała kolejne cenne doświadczenie.
A jej koleżanki? Julia Walczyk-Klimaszyk powoli wraca po urlopie macierzyńskim i chce odzyskać pozycję nr 1 w kraju i wysoką lokatę w światowej hierarchii. W 1. rundzie miała wolny los, zaś w drugiej uległa Hiszpance Marii Marinie 13:15, która również stanęła na podium. Poznanianka zajęła ostatecznie 20. miejsce. Natomiast Karolina Żurawska uległa w 1. rundzie Węgierce Kati Kondricz 9:15.
Ciche marzenia
Szymon Hryciuk, 24-letni szablista AZS AWF Katowice, w ostatnim czasie zanotował kilka udanych występów, zwłaszcza w drużynie. Miał nadzieję, że zaistnieje w turnieju mistrzowskim, a tymczasem skończyło się na odległej lokacie.
- Jeżeli myśli się o wysokim miejscu, to trzeba od początku walczyć odpowiedzialnie – stwierdził lekko poirytowany klubowy trener 24-latka Ryszard Czaja. - A tymczasem w potyczkach grupowych trochę pokpił sprawę, bo przegrał dwie walki, a jednej mógł uniknąć. A potem miał znacznie trudniejszą drogę do spełnienia marzeń.
Akademik z Katowic w 1. rundzie bez większego problemu pokonał Białorusina (występującego pod neutralną flagą) Serhija Kisela 15:9. Potem trafił na trzykrotnego mistrza olimpijskiego i mistrza świata Węgra Arona Szilagyiego. Hryciuk przegrał 9:15 i schodził z planszy mocno niepocieszony.
- To dla nas bolesna lekcja i przed kolejnym turniejem trzeba wyciągnąć wnioski. Teraz nadzieja w drużynie – stwierdził szkoleniowiec AZS AWF-u Katowice.
Pozostali nasi szabliści przepadli w 1. rundzie turnieju głównego. Piotr Szczepanik przegrał z Niemcem Philippem Methnerem 12:15, Benedykt Denkiewicz – z Aleksandrem Tawartlidzem (Gruzja) 11:15, zaś Olaf Stasiak – z Matyasem Szabo (Niemcy) 14:15.
Turnieje indywidualne, jak na razie, nie układają się po naszej myśli.
WYNIKI
◼ Floret K – ćwierćfinały: Władysława Peniuszkina – Marta Matynowa (obie flaga neutralna) 15:11, Jazmin Papp (Węgry) – Arianna Errigo (Włochy) 13:15, Flora Pasztor (Węgry) – Maria Marino (Hiszpania) 14:15, Daria Mironiuk – Olga Sopit (obie Ukraina) 11:15Półfinały: Peniuszkina – Errigo 11:15, Marino – Sopit 8:15
Finał: Errigo – Sopit 8:15.
Kolejność: 1.Sopit, 2. Errigo, 3. Peniuszkina i Marino, 5. Pasztor, 6. Matynowa, 7. Papp, 8. Mironiuk.
Miejsca Polek: 15. Jakubowska, 20. Walczyk-Klimaszyk, 40. Żurawska, 50. Olszewska.
◼ Szabla M – ćwierćfinały: George Dragomir (Rumunia) – Krisztian Rabb (Węgry) 15:7, Michele Gallo (Włochy) – Jean-Philippe Patrice (Francja) 14:15, Andras Szatmari (Węgry) – Kamil Ibragimow (flaga neutralna) 15:13, Enver Yildirim (Turcja) - Maxime Pianfetti (Francja) 11:15Półfinały: Dragomir – Patrice 7:15, Szatmari - Pianfetti 12:15
Finał: Patrice – Pianfetti 15:13.
Kolejność: 1. Patrice, 2. Pianfetti, 3. Dragomir i Szatmari, 5. Gallo, 6. Rabb, 7. Ibragimow, 8. Yildirim.
Miejsca Polaków: 25. Hryciuk, 35. Denkiewicz, 45. Stasiak, 49. Szczepanik.
Dzisiaj ostatnie turnieje indywidualne: walczą szpadzistki i floreciści.
(sow)
