Tak blisko, tak daleko

Dla zdecydowanej większości trzecioligowców sezon dobiegł końca, ale kwartet wicemistrzów nie myśli jeszcze o urlopach.

Dawid Wojtra (z lewej) ma dziś zamiar udowodnić, że nieprzypadkowo jest królem strzelców III grupy 3. ligi. Fot. Facebook/MKS Kluczbork

BARAŻE O BETCLIC 2. LIGĘ

Nie od dziś wiadomo, że III liga składa się z czterech grup, ułożonych według terytorialnego klucza. Taki układ funkcjonuje od kilku sezonów i nikt nie narzeka. Do tej pory kwestia awansu była klarowna - uzyskiwali go czterej mistrzowie, a reszta musiała obejść się smakiem, względnie pożegnać się z tym poziomem rozgrywkowym. Przed tym sezonem PZPN postanowił urozmaicić rywalizację, podając dłoń zespołom, które uplasują się na 2. miejscu. Zaproponował dwuetapowe baraże, a co przyklasnęli praktycznie wszyscy. - Dzięki temu do końca będzie o co walczyć - dało się słyszeć w klubach i... walczono, w większości grup do ostatniej kolejki. Już od 11 lutego - tego dnia odbyło się losowanie - było wiadomo, którzy z wicemistrzów będą pełnić honory gospodarza pierwszych meczów i kogo w nich podejmą. Wystarczyło „tylko” grać o swoje.

Najszybciej 2. lokatę wywalczyła Legia II Warszawa, która w grupie I ustąpiła Unii Skierniewice i o 4 punkty wyprzedziła ŁKS Łomża. Stołecznych, od prawie roku prowadzonych przez Filipa Raczkowskiego, czeka wyjazd do Nowego Targu na starcie z Podhalem. Górale słyną z twardego charakteru, co udowodnili w sezonie zasadniczym, a w 17 spotkaniach na swoim stadionie zanotowali 14 zwycięstw, tyle samo co najlepsza w grupie IV, Sandecja Nowy Sącz. Wygląda na to, że to drużyna 32-letniego Tomasza Kuźmy będzie dyktować warunki. Zarówno Błękitnym Stargard, jak i MKS-owi Kluczbork do 34. serii przyszło rywalizować o 2. pozycję. Ci pierwsi czuli na plecach oddech Zawiszy Bydgoszcz, ale gromiąc Gryfa Słupsk 4:0, ekipa Jarosława Piskorza zapewniła sobie baraże i stanie przed szansą powrotu do 2. ligi. Planuje jej w tym przeszkodzić drużyna Łukasza Ganowicza. - Dla nas to finał sezonu, a finałów się nie gra, tylko wygrywa - powiedział szkoleniowiec drużyny z Opolszczyzny, która - żeby niczego nie zaniedbać - na mecz ruszyła wczoraj w południe. Trener Ganowicz jest świadomy szansy, przed jaką stają jego podopieczni, ale jednocześnie wie, że aby znaleźć się na szczeblu centralnym, MKS musi pokonać dwie przeszkody. Od tej drugoligowej z Grudziądza jeszcze jednak nie myśli...

1. RUNDA BARAŻY O II LIGĘ

Środa, 11 czerwca
◼  NOWY TARG, 17.00:  Podhale - Legia II Warszawa
◼  STARGARD, 18.00: Błękitni - MKS Kluczbork

(mha)