Szykując się na mróz

Przygotowując się do meczu z Wisłą Płock wicemistrzowie Polski zagrali towarzysko z lokalnym rywalem.

Ivi Lopez (z prawej) chce wrócić do dawnej dyspozycji

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Rekompensując sobie brak sparingu z Baćką Topolą oraz niepełny wymiar gry z Vojvodiną Nowy Sad (zagrano tylko 45 minut, Raków wygrał 3:1) z powodu monsunowych opadów deszczu w Belek, częstochowianie w środę zagrali spotkanie kontrolne z III-ligową Skrą. Warunki atmosferyczne na pewno były bliższe tym jakich mogą spodziewać się w niedzielę w Płocku, gdzie synoptycy zapowiadają nawet dwanaście stopni na minusie. Gra w takich warunkach z pewnością nie będzie należeć do przyjemności zarówno dla samych piłkarzy, jak i kibiców chcących ich oglądać, ale na razie nie słychać głosów o tym, aby rozważano przełożenie spotkań pierwszej tegorocznej kolejki.

W próbie generalnej przed ligą Raków wygrał 2:1 (mecz rozegrano w formule dwa razy po 35 minut), a do bramki niżej notowanego rywala trafili Fran Tudor (z rzutu wolnego) oraz Isak Brusberg w końcówce spotkania. Dla Szweda było to premierowe trafienie w barwach nowego klubu, na razie jeszcze nieoficjalne. Cieszyć może nie tylko gol, ale również dobre wrażenie jakie zostawił po sobie 19-latek. Niewykluczone, że w niedzielę otrzyma szansę do debiutu w ekstraklasie. Bezapelacyjnie pierwszym wyborem w ataku trenera Łukasza Tomczyka pozostaje jednak Jonatan Brunes.

Wielu zmian można natomiast spodziewać się w formacji obronnej. Ze względu na fatalną formę Apostolosa Konstantopoulosa, pauzę za kartki Frana Tudora, kontuzję Zorana Arsenicia oraz niepewną sytuację Stratosa Svarnasa, który może opuścić Częstochowę jeszcze w tym oknie transferowym, teoretycznie możemy zobaczyć niemalże całkowicie nowe zestawienie defensywy. Z Pawłem Dawidowiczem (błysnął formą w sparingu z Vojvodiną), Mitją Ileniciem (dobry występ na prawej stronie z Partizanem) oraz Arielem Mosórem, który po odejściu Marka Papszuna wyraźnie sygnalizuje chęć walki o skład. Wydaje się jednak, że na tak dużą rewolucję nowy trener Rakowa się nie zdecyduje. Bogdan Racovitan najpewniej pozostanie w składzie jako reprezentant „starej gwardii”.

◼ Raków Częstochowa – Skra Częstochowa 2:1 (0:1)

0:1 – Gołębiowski, 6 min., 1:1 – Tudor, 47 min., 2:1 – Brusberg, 68 min.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się