Szokujący karny
W drugim sparingu w Turcji Motor tylko zremisował. Fot. Kacper Janoszka
Kacper Janoszka z Beleku
O 16.30 czasu lokalnego Motor Lublin rozpoczął sparing z MTK Budapeszt, który odbył się w Beleku na obiekcie sportowym Susesi. To oznaczało, że w jednym miejscu rozegrane zostały dwa mecze polskich drużyn przeciwko węgierskim (pierwszym, który rozpoczął się o 15.00 i zakończył po godzinie 17.00 było starcie GKS-u Katowice z FC Nyregyhaza Spartacus). Obu spotkaniom z trybun przyglądał się selekcjoner Michał Probierz, który w Turcji ma sporo pracy. Wczoraj rano był na obozie Talent Pro dla zawodników U-15, U-16 i U-17, a popołudnie spędził w Beleku przyglądając się zawodnikom z polskiej ligi.
Podczas spotkania z udziałem lublinian mógł zobaczyć dwa gole, ale tylko jeden z nich był autorstwa zawodnika Motoru. 24-letni Kacper Wełniak wykończył uderzeniem do pustej bramki składną akcję Mathieu Scaleta i Mbaye N’Diaye. Ekipa z Budapesztu do wyrównania potrzebowała rzutu karnego. Turecki sędzia odgwizdał zagranie ręką Filipa Wójcika w „16”. Zawodnik próbował przekonać arbitra, że podjął złą decyzję. Zresztą wszyscy, nawet zawodnicy z Budapesztu byli zaskoczeni podyktowaniem rzutu karnego. Istvan Bognar bez problemu trafił do siatki i mecz zakończył się remisem.
◾ Motor Lublin – MTK Budapeszt 1:1 (0:0)
1:0 – Wełniak, 67 min, 1:1 – Bognar, 74 min (karny)
MOTOR (I połowa): Rosa – Stolarski, Bartosz, Najemski, Luberecki – M. Król, Wolski, Samper, Simon, Ceglarz – Wełniak. (II połowa) Tratnik – Wójcik, Bartosz (68. Rudol), M. Lewandowski, Luberecki – N’Diaye, Wolski (61. Scalet), Łabojko, Simon (68. F. Lewandowski), M. Król (61. van Hoeven) – Wełniak (68. Bereza). Trener Mateusz STOLARSKI.
