Szloch pod Jasną Górą
Mieli grać w play offie, a tymczasem - na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego - spadają do 1. ligi.
Uśmiechnięty Grzegorz Łomacz to nieomylny znak, że jego zespół zaliczył w Częstochowie ważną wygraną. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
PLUSLIGA
Takiego rozstrzygnięcia nikt nie oczekiwał. Norwidowcy z Częstochowy przegrali w meczu ostatniej szansy z bełchatowska Skrą 0:3 i opuszczają szeregi elity. Pod Jasną Górą słychać szloch i krzyk rozpaczy. A przecież aspiracje były wysokie. Zespół z wieloma wartościowymi zawodnikami w składzie zawiódł na całej linii i na dwie kolejki przed zakończeniem pierwszej części rozgrywek musi się pogodzić z degradacją.
To była niezwykle ważna potyczka dla obu ekip. Gra nie była olśniewająca, mocno szarpana, ale gospodarze zaliczyli stanowczo za dużo błędów własnych. One miały spory wpływ na wynik, choć pozostałe elementy również nie funkcjonowały tak, jakby sobie życzył trener Lubomir Travica. Spory problem mieli z przyjęciem i – rzecz jasna – z wyprowadzeniem skutecznego ataku. Jedynie Patrik Indra grał na mniej więcej równym poziomie, zaś pozostali skrzydłowi - obok dobrych momentów - sporymi fragmentami zawodzili.
A goście? Byli zdecydowanie dokładniejsi zarówno w polu serwisowym (8 asów-9 błędów, 5-17 rywali) oraz w bloku (10-7). Ten ostatni element sprawił, że goście wygrali dwa sety na przewagi i one zupełnie „rozkleiły” gospodarzy. W trzeciej odsłonie dominacja przyjezdnych nie podlegała dyskusji i mecz zakończył as serwisowy Alana Sousy. Radość w ekipie bełchatowskiej była uzasadniona, wszak nadal ma szansę na play off. Byłby to dla niej sukces, bo przecież ten sezon z powodu kontuzji był niezwykle trudny.
◼ Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3 (30:32, 25:27, 21:25)
CZĘSTOCHOWA: De Cecco (2), Lipiński (11), Popiela (11), Indra (18), Ebadipour (13), Adamczyk (5), Makoś (libero) oraz Kowalski, Jeanlys (2), Kiedos, Sługocki (libero). Trener Lubomir TRAVICA.
BEŁCHATÓW: Łomacz (3), El Graoui (15), Lemański (10), Alan Souza (15), Pothron (9), M. Nowak (9), Kędzierski (libero) oraz Żakietas. Trener Krzysztof STELMACH.
Sędziowali: Szymon Pindral i Bartłomiej Adamczyk (obaj Kielce). Widzów 1500.
Przebieg meczuI: 8:10, 12:15, 18:20, 24:25, 29:30, 30:32.
II: 10:8, 15:14, 20:18, 25:27.
III: 8:10, 11:15, 15:20, 21:25.
Bohater – Mateusz NOWAK.
|
1. Zawiercie |
24 |
56 |
19/5 |
62:25 |
|
2. Warszawa |
24 |
48 |
17/7 |
54:33 |
|
3. Lublin |
24 |
47 |
16/7 |
58:36 |
|
4. Olsztyn |
24 |
45 |
16/8 |
57:42 |
|
5. Rzeszów |
23 |
43 |
15/8 |
52:34 |
|
6. Bełchatów |
23 |
38 |
13/10 |
46:42 |
|
7. Jastrzębie |
23 |
36 |
13/10 |
46:42 |
|
8. Gdańsk |
23 |
34 |
12/11 |
48:47 |
|
9. Kędzierzyn |
23 |
33 |
10/13 |
51:53 |
|
10. Suwałki |
24 |
26 |
7/17 |
38:58 |
|
11. Gorzów |
23 |
24 |
7/16 |
36:54 |
|
12. Lwów |
23 |
23 |
8/15 |
37:57 |
|
13. Chełm |
24 |
23 |
7/17 |
35:59 |
|
14. Częstochowa |
24 |
16 |
4/20 |
30:65 |
1-8 play off, 14 spadek do I ligi
Następne mecze: 13.03.: Chełm – Kędzierzyn-Koźle, Lublin – Zawiercie; 14.03.: Jastrzębie – Gorzów Wlkp., Gdańsk – Częstochowa; 15.03.: Bełchatów – Warszawa, Lwów – Suwałki.
(sow)
