Szlak międzynarodowy
Pierwszy sukces – dyplomatyczny – jest. Teraz czekamy na kolejne, sportowe!
Marta Zawadzka po raz trzeci znalazła się w międzynarodowych władzach, a prezes PZHL, Krzysztof Woźniak, nie ukrywa satysfakcji z tego faktu. Fot. PAP / Art-Service
Otwarcie sezonu międzynarodowego było dla rodzimego hokeja niezwykle udane i wcale nie odbyło się na tafli. Działacze krajowych federacji na przełomie września i października spotkali się na Teneryfie, by w czasie kongresu wybrać nowe władze Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). Zarząd miał liczyć 15 osób, a kandydatów było aż 31!
Marta Zawadzka, wiceprezeska rodzimego związku, przez dwie kadencje działała w tej organizacji i dała się poznać jako skuteczna przewodnicząca światowych imprez, łącznie z mistrzostwami świata elity, a była również aktywna w środowisku sędziowskim. Polka w poprzednich wyborach startowała z tzw. parytetu płci, czyli w tym dostojnym gronie były dwa miejsce z klucza dla pań. Tym razem było inaczej i nasza przedstawicielka startowała z listy ogólnej. Zawadzka, ku naszej radości, weszła do tego elitarnego gremium, a wraz z nią trzy inne panie, mające nieco ułatwione zadanie: Koreanka Susie Jo – wiceprezydent regionalny z Azji, Węgierka Zsuzsanna Kolbenhayer oraz Turczynka Merve Tunali. Szefem IIHF został Niemiec Franz Reindl, jego pierwszym zastępcą Czech Petr Briža, a szefem regionalnym na Europę i Afrykę Słowak Igor Nemeček.
- Mam ogromną satysfakcję, bo przecież to wyróżnienie dla całego naszego środowiska. Konkurencja była spora, ale, jak widać, wcześniejsza praca została doceniona. Zrobię wszystko, by jak najlepiej reprezentować nas w tym gremium – zaznaczyła Marta Zawadzka.
Nowoczesny Stadion Zimowy w Sosnowcu poprzez kilka imprez, włącznie z tegorocznymi mistrzostwa świata Dywizji 1A, stał się mekką naszej reprezentacji. Działacze IIHF w ubiegłym sezonie stworzyli nowy projekt rywalizacji seniorów: Europejski Puchar Narodów. Zyskał on pochlebne recenzje i stąd też postanowiono stworzyć takie same rozgrywki dla seniorek. Działacze PZHL uznali, że Stadion Zimowy w Arcelor Mittal Park doskonale nadaje się do rozegrania dwóch imprez. Tak więc Biało-czerwone (od 15 do 17 października) w ramach EPN, pod kierunkiem nowego trenera Tomasza Rostkowskiego, spotkają się z Wielką Brytanią, Słowenią oraz Hiszpanią. Kadrowiczki już w najbliższy poniedziałek rozpoczynają zgrupowanie w Sosnowcu. Kolejna impreza z tego cyklu będzie w lutym we Francji.
Natomiast seniorzy w debiucie trenera Pekki Tirkkonena zajęli w ubiegłym roku pierwsze miejsce, pokonując Włochy 4:2 i Wielką Brytanię 1:0 oraz przegrywając ze Słowenią 2:3 po dogrywce. Tym razem Biało-czerwoni od 5 do 7 listopada zmierzą się z Ukrainą i znów z Włochami oraz Wielką Brytanią i to będzie pierwsza impreza, dwie kolejne zaś w grudniu oraz w lutym. I one mają przygotować naszą reprezentację do majowych mistrzostw świata Dywizji 1A w Tallinie.
12 listopada przewidziano galę z okazji 100-lecia PZHL (przypadało na rok 2025!) i ogłoszono plebiscyt na najlepszych w 11 kategoriach. Kandydatów można zgłaszać na stronie plebiscyt.polskihokej.eu. Natomiast w najbliższy poniedziałek w Tychach zbiera się kapituła, która ogłosi wszystkich kandydatów. Głosowanie potrwa do końca października.
(sow)
