Szlagier dla Trefla
W hitowym starciu otwierającym serię ćwierćfinałów Pucharu Polski Sopocianie pokonali Legię.
Także dzięki znakomitej grze Mikołaja Witlińskiego (z prawej) Trefl jest dalej w grze o krajowe trofeum. Fot. PAP / Jarek Praszkiewicz
Sosnowiec zamienił się w Mekkę polskiej koszykówki. Do stolicy Zagłębia Dąbrowskiego zjechało bowiem osiem czołowych drużyn – każda z wiarą, że w niedzielę wyjedzie z Pucharem Polski.
W czwartek rozegrano dwa mecze ćwierćfinałowe. Prawdziwy hit zaplanowano na początek – starcie Legii, aktualnych mistrzów kraju, z pretendentami z Sopotu. Początek był bardzo wyrównany, pierwsza kwarta na remis (23:23), w drugiej o punkt lepszy okazał się zespół z Trójmiasta (45:44). – Do poprawy jest obrona. Musimy też zatrzymać rozgrywających Legii – zdradził w przerwie plan na drugą połowę Mikołaj Witliński w rozmowie z Polsat Sport. Środkowy Trefla rozgrywał bardzo dobry mecz, a po drugiej stronie rewelacyjnie spisywał się Andrzej Pluta (5 „trójek”, 17 punktów). Świetny występ tego rozgrywającego to dobra informacja dla trenera kadry, bo zgrupowanie startuje już w poniedziałek. Dzięki grze reprezentanta Polski w trzeciej kwarcie przewaga Legii sięgnęła 10 punktów, ale po ledwie 3 minutach gracze Trefla wymazali deficyt i doprowadzili do kolejnego remisu.
Emocje były do końca. O sukcesie Trefla przesądził Kasper Suurorg, który 12 sekund przed ostatnim gwizdkiem trafił z trudnej pozycji. Legioniści jako pierwsi musieli się spakować i wracać do Warszawy. – To nasze trzecie spotkanie z Treflem w tym sezonie i trzecia porażka. Szkoda. Końcówka to jedno wielkie kasyno, nie było wiadomo, jak się skończy – mówił po meczu rozżalony Michał Kolenda, kapitan Legii.
W drugim ćwierćfinale Górnik, który broni tytułu, pokonał Arkę Gdynia, głównie dzięki znakomitej drugiej kwarcie i świetnemu występowi Avery'ego Andersona.
Wyniki ćwierćfinałów
◼ Energa Trefl Sopot - Legia Warszawa 83:80 (23:23, 22:21, 18:19, 20:17)SOPOT: Schenk 15 (2x3), Scruggs 14 (1x3), Kacinas 11 (2x3), Goins 6, Witliński 16 - Suurorg 16 (2x3), Addae-Wusu 4, Zapała 1, Nowicki. Trener Mikko LARKAS.
WARSZAWA: Pluta 17 (5x3), Graves 15 (1x3), Ponsar 11 (2x3), Thompson 17 (1x3), Silins 2 - Brewton 9, Tass 5, Kolenda 4, Wilczek, Tomaszewski. Trener Heiko RANNULA.
GDYNIA: Zyskowski 22 (2x3), Okauru 12, Garbacz 12 (4x3), Barrett 15 (1x3), Ljubicić 4 - Orłowski 2, Babis, Kowalczyk 11, Zabłocki, Hrycaniuk 3. Trener Mantas CESNAUSKIS.
WAŁBRZYCH: Anderson 31 (4x3), Bojanowski 3 (1x3), Jogela 3 (1x3), Marchewka 16 (2x3), Wyka 5 (1x3) - Puchalski 5 (1x3), Benson 13 (1x3), Kulka 15 (3x3). Trener Andrzej ADAMEK.
(pp)
