Sześć dni, trzy mecze
Piłkarze Realu po powrocie z przerwy reprezentacyjnej mają ręce pełne roboty.
Królewscy robią wszystko, żeby nie potknąć się w lidze i w europejskich pucharach. Fot. PAP/EPA
HISZPANIA
Przed największymi hiszpańskimi klubami trudne zadanie. W weekend powracają do gry po przerwie reprezentacyjnej, a kilka dni później wezmą udział w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W ciekawej sytuacji jest Atletico Madryt i Barcelona - zespoły, który najpierw zmierzą się ze sobą w sobotni wieczór w ramach Primera Division, a w środę po raz kolejny będą rywalizować w Champions League. Trener Los Colchoneros Diego Simeone wierzy w to, że jego podopieczni pokonają Dumę Katalonii, tak jak wygrali z nią dwumecz w Pucharze Króla. – Barcelona gra w określony sposób od momentu zatrudnienia Hansiego Flicka: z wysoko ustawioną linią obrony, jest usposobiona ofensywnie. My, z naszymi cechami, nad którymi pracujemy przez ostatnie 14 lat mojego pobytu w Atletico, będziemy starać się z nimi konkurować – powiedział argentyński szkoleniowiec. – Moja drużyna podchodzi do meczów z Barceloną z entuzjazmem, dokładnie takim samym, jak od początku sezonu – dodał Simeone, który po kilkutygodniowej przerwie będzie mógł postawić w bramce na Jana Oblaka, który borykał się z kontuzją mięśniową. W piątek Słoweniec trenował razem z drużyną.
Z kolei Real Madryt, który we wtorek zagra z Bayernem, w sobotnie popołudnie uda się w podróż na Baleary, żeby zmierzyć się z Mallorcą. W teorii jest to zespół słabszy, walczący o utrzymanie w lidze. Mimo wszystko trener Alvaro Arbeloa nie ma zamiaru oszczędzać swoich piłkarzy. – Jesteśmy na takim etapie sezonu, że nie możemy pozwolić sobie na błąd ani w lidze, ani w Champions League. Wystawię najlepszą możliwą jedenastkę, podobnie jak we wtorek i w kolejny piątek, gdy zagramy z Deportivo Alaves. W ciągu sześciu dni zagramy trzy wymagające mecze – podkreślił trener.
Kacper Janoszka
LALIGA
PROGRAM 30. KOLEJKI
Sobota: Real Sociedad – Levante (14.00), Mallorca – Real Madryt (16.15), Real Betis – Espanyol (18.30), Atletico Madryt – Barcelona (21.00); niedziela: Getafe – Athletic (14.00), Valencia – Celta (16.15), Real Oviedo – Sevilla (18.30), Deportivo Alaves – Osasuna (21.00); poniedziałek: Girona – Villarreal (21.00).
|
1. Barcelona |
29 |
73 |
78:28 |
|
2. Real M. |
29 |
69 |
63:26 |
|
3. Villarreal |
29 |
58 |
54:34 |
|
4. Atletico |
29 |
57 |
49:28 |
|
5. Betis |
29 |
44 |
44:37 |
|
6. Celta |
29 |
41 |
41:35 |
|
7. Sociedad |
29 |
38 |
44:45 |
|
8. Getafe |
29 |
38 |
25:31 |
|
9. Athletic |
29 |
38 |
32:41 |
|
10. Osasuna |
29 |
37 |
34:35 |
|
11. Espanyol |
29 |
37 |
36:44 |
|
12. Valencia |
29 |
35 |
32:42 |
|
13. Girona |
29 |
34 |
31:44 |
|
14. Rayo |
29 |
32 |
28:35 |
|
15. Sevilla |
29 |
31 |
37:49 |
|
16. Alaves |
29 |
31 |
30:41 |
|
17. Elche |
29 |
29 |
38:46 |
|
18. Mallorca |
29 |
28 |
34:47 |
|
19. Levante |
29 |
26 |
34:48 |
|
20. Oviedo |
29 |
21 |
20:48 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 – spadek
STRZELCY23 - Mbappe (Real M.)
18 - Muriqi (Mallorca)
14 - Yamal (Barcelona), Budimir (Osasuna)
