Szczyt dla Rybnika
Na 5 kolejek przed końcem rozgrywek sprawa awansu do 3. ligi wydaje się rozstrzygnięta. ROW pokonał rezerwy Rakowa, odskakując od nich na 5 punktów.
Piłkarze ROW-u w ten sposób w sobotę cieszyli się trzykrotnie. Fot. Michał Zichlarz
Spotkanie na szczycie miało atmosferę, a przede wszystkim poziom, na który kibice chcą patrzeć. Arbitrem był prowadzący mecze w ekstraklasie Mateusz Piszczelok, z Częstochowy przyjechał prezes klubu Wojciech Cygan, a o oprawę zadbali rybniccy szalikowcy. Oficjalnie było 999 kibiców, nieoficjalnie trochę więcej. Nikt na trybunach się nie rozczarował!
Mający 12 zwycięstw z rzędu Rybniczanie z miejsca ruszyli do ataku i po kilkunastu minutach mogli rozstrzygnąć sprawę. Mieli sytuacje, ale trafił tylko Jakub Kuczera. Przyjął piłkę w polu karnym, podbił ją sobie niczym brazylijski żongler i z prostego podbicia uderzył tak, że Wiktor Żołneczko musiał wyciągać ją z siatki, zaś 23-letni snajper cieszył się z 31. bramki w sezonie. Przed przerwą gola strzelił Marcin Grolik, a kiedy na początku drugiej połowy z karnego podwyższył Kuczera, zapachniało pogromem Częstochowian. Ci jednak wzięli się do odrabiania strat, zdobyli dwie bramki, ale na wyrównanie - mimo że w ostatnich minutach pod bramką dobrze broniącego Bartosza Plewki gościł nawet jego vis-a-vis, to wyrównać nie zdołali. – Nie powiedziałbym, że jesteśmy już na autostradzie do 3. ligi. Nie zapędzałbym się tak ze wszystkim, bo parę meczów nam zostało. Wygraliśmy po ciężkim boju, odskoczyliśmy Rakowowi i z tego możemy się cieszyć – podkreślał Kuczera, który od soboty ma już 32 trafienia!
Michał Zichlarz
◼ ROW 1964 Rybnik – Raków II Częstochowa 3:2 (2:0)Bramki: Kuczera 15, 51 - karny, Grolik 41 - głową - Kabala 60, Mordaka, 78.
ROW 1964: Plewka – Budzik, Grolik, Balcer, Groborz (78. Ćwielong) – Szczepanik (78. Zieliński), Chłodek, Mandrysz, Juraszczyk – Herman (90+5. Cywka), Kuczera (89. Skrzyniarz). Trener Ołeksandr SZEWELUCHIN.
RAKÓW II: Żołneczko – Całko, Melnyczuk, Napieraj (46. Kociniewski), Cierpiał (53. Karmelita) – Kotala (80. Bandura), Kucharczyk, Kurasiński (70. Małota), Mordaka – Kabala, Pietruszka (86. Mucha). Trener Michał MIZGAŁA.
Sędziował Mateusz Piszczelok (Racibórz). Widzów 999. Żółte kartki: Kuczera, Mandrysz, Budzik - Kabala, Cierpiała, Kubik (rezerwowy), Kociniewski.
