Szalona strzelanina w Samokowie

Zwycięski debiut Dzików w pucharach! Czesi pokonani po twardej walce.

Po ofensywnym meczu Dziki awansowały do ćwierćfinału turnieju kwalifikacyjnego Ligi Mistrzów. Fot. championsleague.basketball

ELIMINACJE LIGI MISTRZÓW

Za nami pierwszy pucharowy mecz polskiej drużyny w nowym sezonie. Dziki walczą w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Turniej odbywa się w bułgarskim Samokowie. 16 drużyn walczy o jedno miejsce! W gronie faworytów drużyny z Turcji, Grecji, Niemiec czy Hiszpanii. Pierwszym rywalem Dzików był czeski BK Opava. Wydawało się, że to nasza drużyna jest faworytem, ale przeciwnicy nie zamierzali rezygnować z szansy awansu do ósemki tych rozgrywek. Mecz był szalenie zacięty, prowadziła raz jedna, raz druga drużyna. Do przerwy na tablicy wyników był remis (50:50). Oglądaliśmy ofensywne spotkanie, obie ekipy nieco mniej uwagi zwracały na obronę. Motorem napędowym Opavy był doświadczony skrzydłowy Jan Svandrlik (17 punktów w pierwszej połowie). Dziki najlepszych graczy miały w osobach Amerykanów Austine Luke'a (15 punktów do przerwy) oraz Zane Watermana (8 zbiórek). Czesi lepiej rzucali z półdystansu, a Warszawianie z kolei zza łuku.

Przewaga Dzików zaczęła się zaznaczać w trzeciej kwarcie, którą Warszawianie zaczęli z impetem, zdobywając 24 punkty w 6 minut (przeciwnicy tylko 12). Dobry fragment zanotowali wtedy Brytyjczyk Tim Adetukasi oraz wspomniany Waterman. W czwartej kwarcie podopieczni trenera Marco Legovicha kontrolowali przebieg gry i nie wypuścili cennej wygranej z rąk. To była szalona strzelanina, Dziki zdobyły w sumie aż 116 punktów, siedmiu graczy zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową.

W czwartek w ćwierćfinale turnieju Dziki zagrają z łotewskim VEF Ryga, które w poniedziałek pokonało Landau Lions z Azerbejdżanu 105:88.Warto zaznaczyć, że Dziki w razie odpadnięcia z tych kwalifikacji mają zagwarantowane miejsce w pucharze niższej rangi – FIBA Europe Cup.

◼ BK Opava - Dziki Warszawa 99:116 (24:24, 26:26, 20:30, 29:36)

WARSZAWA: Ashton 13 (1x3), Girard 18 (3x3), Krasuski 3 (1x3), Osunniyi 16, Waterman 14 (1x3) – Luke 22 (4x3), Aleksandrowicz, Kempa 3, Kamiński 13, Adetukasi 10 (1x3), Frąckiewicz 4. Trener Marco LEGOVICH.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Masz już dostęp? Zaloguj się