Szachy zdecydują o brązie?
We wtorkowym „małym finale” w Gdańsku mogą się rozstrzygnąć losy ostatniego miejsca na podium.
Mecze Wybrzeża i Ostrovii to zawsze walka o każdy centymetr parkietu. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN
Po tym jak w niedzielę poznaliśmy nowego mistrza Polski, którym została Industria Kielce, detronizująca po dwóch sezonach płocką Orlen Wisłę, przyszła pora na wyłonienie brązowego medalisty. Bliżej podium jest PGE Wybrzeże, bo w rywalizacji do dwóch zwycięstw prowadzi 1-0. Przed 10 dniami w Ostrowie Wielkopolskim Gdańszczanie pokonali w rzutach karnych Ostrovię 7:6 (po 60 minutach było 28:28). Drugi mecz już dziś o 18.00 Ergo Arenie. Jeśli ponownie zwyciężą Korsarze, to po raz pierwszy od 25 lat sięgną po krążek mistrzostw Polski; Ostrowianie to z kolei obrońcy brązowego medalu. „Mały finał” zapowiada się niezwykle interesująco, a faworyta nie sposób w nim wskazać. Pewne jest tylko, że zobaczy go rekordowa liczba kibiców.
Będzie rekordowy „sold out”
Na co dzień Wybrzeże występuje w hali Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Na jego mecze może przyjść maksymalnie niespełna 1000 widzów, a „sold out” ogłaszany jest niemal zawsze 4-5 dni przed zawodami. Spotkanie o medal to już jednak zupełnie inny kaliber i nie ma co się dziwić, że dojdzie do niego w Ergo Arenie. Aktualny rekord frekwencji na meczu Orlen Superligi to 5467 osób, ale skoro fani nabyli już ponad 5000 wejściówek, jest on zagrożony. - Oczywiście, chcielibyśmy przyjąć jak najwięcej osób, ale poziom 7-8 tysięcy jest jak najbardziej realny – zapowiada prezes PGE Wybrzeża, Jacek Pauba. - Zachęcamy wszystkich kibiców, nie tylko naszego klubu, ale generalnie sportu do udziału w tym wydarzeniu, ponieważ piszemy historię. Po ćwierć wieku znów walczymy o medale, za nami naprawdę mocny i udany sezon; mamy srebrny medal w Pucharze Polski, a teraz walka o brąz w Superlidze.
Zadecyduje podejście mentalne
Ostatnie starcia Wybrzeża z Ostrovią dostarczały ogromnych emocji. Drużyny bardzo dobrze się znają, a ich rywalizacja niemal zawsze rozstrzyga się w końcówkach, co pokazało także pierwsze spotkanie o 3. miejsce. Jak podkreśla Mikołaj Czapliński, jeden z liderów Wybrzeża, ogromne znaczenie będzie miało podejście mentalne. – Spodziewam się bardzo ciężkiej i fizycznej walki, jednak najważniejszy będzie mental. Kluczowa będzie chłodna głowa i zachowanie spokoju w najważniejszych momentach. To będą trochę „handballowe szachy”, w których każdy będzie chciał wykorzystać swoje atuty.
Żądni rewanżu
Reprezentacyjny lewoskrzydłowy nie ukrywa również dodatkowej motywacji. - Pamiętamy, jak zakończył się poprzedni sezon i chcemy się odegrać, tym bardziej że dla części zawodników może to być ostatni występ w Gdańsku. Na pewno damy z siebie wszystko, będziemy walczyć o każdą piłkę, gryźć parkiet, żeby już we wtorek rozstrzygnąć kwestię brązowego medalu - dodaje Czapliński.
Zbigniew Cieńciała
O 3. MIEJSCEWtorek, 2 czerwca, godz. 18.00
◼ PGE Wybrzeże Gdańsk - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.; transmisja - Polsat Sport 2
CZY WIESZ, ŻE...
◼ Wybrzeże poinformowało, że z końcem sezonu pożegna trzech zawodników. Czteroletnią przygodę w Gdańsku zakończy Maciej Papina, który był jednym z najważniejszych kreatorów gry zespołu, regularnie plasując się w czołówce asystujących. Po trzech sezonach odejdzie obrotowy Michał Peret, kończąc tym samym 20-letnie występy w Superlidze. Z Gdańszczanami pożegna się także inny obrotowy Damian Domagała, który dołączył do drużyny przed sezonem 2023/24. Wychowanek Viretu Zawiercie pierwsze kroki w seniorskiej piłce ręcznej stawiał w Industrii Kielce, skąd trafił do Wybrzeża. Przez ostatnie trzy sezony konsekwentnie budował swoją pozycję w zespole, stając się ważnym ogniwem zarówno w defensywie, jak i w ataku. W miejsce wyżej wymienionych klub już zakontraktował nowych graczy, a w gronie tym są m.in. Patryk Walczak i Czech Lukas Morkovsky.
