Swój człowiek u steru
Wojciech Mróz, wychowanek klubu z Olimpijskiej, poprowadzi zespół beniaminka co najmniej do końca obecnego sezonu.
Wojciech Mróz (z prawej) u boku Łukasza Tomczyka świętował awans Polonii do Betclic 1. Ligi. Fot. Mateusz Sobczak / PressFocus
POLONIA BYTOM
Po trzech dniach wolnego, Patryk Czubak poprowadził jeszcze środowy trening bytomskiego zespołu. W czwartkowe przedpołudnie też zajrzał do szatni – tylko po to jednak, żeby się pożegnać z dotychczasowymi podopiecznymi. Jego umowa – jak napisał klub w oficjalnym komunikacie – rozwiązana została za porozumieniem stron. Zaraz potem w tejże szatni dyrektor Tomasz Stefankiewicz poinformował piłkarzy, że nowym trenerem będzie doskonale im znany Wojciech Mróz, dotąd członek sztabu szkoleniowego zarówno za kadencji Czubaka, jak i – wcześniej – Łukasza Tomczyka oraz Adama Burka. I to właśnie on dyrygował już czwartkowymi zajęciami drużyny.
- Praca u boku Łukasza Tomczyka czy Łukasza Ocimka, miejsce w sztabie na pewno wzbogaciło mnie o duże doświadczenie. Ale będę też chciał wydobyć te wszystkie dobre rzeczy, które próbował przekazać trener Patryk Czubak. Widziałem, jak bardzo jest zaangażowany; wiadomo natomiast, że wynikowo to się na ten moment nie zgadza... - mówił nam w czwartkowe popołudnie nowy „pierwszy” bytomskiego zespołu.
Wojciech Mróz – co warte podkreślenia – jest wychowankiem Polonii, reprezentującym jej barwy przez wiele lat; jeszcze w okresie ekstraklasy, w awansie do której miał swój udział w ekipie trenera Dariusza Fornalaka. Potem przeżywał z nią i najtrudniejsze chwile: reaktywację pod nazwą Bytomskiego Sportu i grę w IV lidze (czyli na piątym poziomie rozgrywkowym). Równolegle – począwszy od polonijnych grup młodzieżowych – rozwijał swą drogę trenerską. Teraz zaprowadziła go ona na ławkę zespołu seniorskiego Bytomian. - Chciałbym odcisnąć swoje DNA na zespole. Wierzę głęboko, że to mi się uda. Chciałbym, żeby Polonia znów była drużyną intensywną w obronie i w ataku. Żeby to Polonia nakreślała rytm meczu. Wierzę, że jesteśmy w stanie wrócić do gry, w której to my kontrolujemy mecz poprzez posiadanie piłki i jesteśmy drużyną stwarzającą wiele sytuacji bramkowych – przedstawił swe trenerskie credo Wojciech Mróz.
Bytomianie w ostatnich godzinach dość intensywnie poszukiwali sparingpartnera na najbliższy – wolny od ligi – weekend. Wygląda jednak na to, że debiutem w nowej roli będzie dla Mroza ligowe spotkanie z Miedzią w Legnicy.
Dariusz Leśnikowski
Poszukają ratownika
ZNICZ PRUSZKÓW
Za porozumieniem stron pruszkowski pierwszoligowiec żegna się z Peterem Struharem. Słowacki szkoleniowiec przejął zespół w połowie sierpnia, po jego czterech ligowych porażkach u progu sezonu. Obecnie Znicz zajmuje 17. miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi. Wiosną nie wygrał jeszcze spotkania, trzy razy remisując i ponosząc cztery porażki. Struhar wiosną ub. roku był opiekunem GKS-u Jastrzębie.
