Swoisty koloryt

Mecz w Sosnowcu może nie był do końca porywający, ale gospodarze zaimponowali konsekwencją, zwłaszcza w obronie.

Jere Jokinen golem i asystą walnie przyczynił się do zwycięstwa Zagłębia. Fot. PAP / Art Service

TAURON HOKEJ LIGA

Hokeiści ECB Zagłębia po raz trzeci w tym sezonie okazali się lepsi od obrońców tytułu mistrzowskiego. Z przebiegu gry wcale to nie wynikało, ale szalona konsekwencja w grze przyniosła gospodarzom sukces.

Do składu gospodarzy, zgodnie z zapowiedzią, powrócili ozdrowieńcy Karol Biłas oraz Jere-Matias Alanen i w pełnym składzie mogli stawiać czoło gościom z Tychów. Jedni i drudzy nie zamierzali kalkulować – mecz toczył się w szybkim tempie i było wiele spięć pod bramkami. Obaj bramkarze byli czujni, ale w 10 min na ławce kar pojawił się Rasmus Heljanko i gospodarze wzięli się do solidnej pracy, by uzyskać prowadzenie. W końcu Jere Jokinen idealnie przymierzył po lodzie i krążek wpadł do siatki. Trudno winić Tomasa Fučika, przed którym było jeszcze kilku zawodników z jednej i drugiej drużyny. W 15 min Zagłębie miało wyśmienitą okazję, by podwyższyć wynik, ale napastnicy czwartego ataku nie potrafili skierować krążka do siatki tuż przed Fučikiem. Po syrenie aktorów tego ciekawego widowiska żegnały rzęsiste, w pełni zasłużone brawa.

Od pierwszego gwizdka drugiej odsłony trwała twarda walka nie tylko na bandach. Więcej inicjatywy wykazywali goście i oni zyskali przewagę. Jednak ani Heljanko, ani Alan Łyszczarczyk czy Hannu Kuru nie potrafili umieścić krążka w siatce. Tyszanie, poirytowani takim stanem rzeczy, walili kijami o lód i bezradnie rozkładali ręce. Gospodarze wcale nie chcieli być dłużni i również atakowali. Jokinen, Alanen, Erik Kaczyński czy Nahunko z bliskiej i nieco dalszej odległości próbowali umieść „gumę” w siatce. Nic z tego. To starcie dwóch czołowych drużyn miało swoisty koloryt. Jednak jednym i drugim brakowało „chłodnej” głowy w kluczowych momentach. Reagowali zbyt nerwowo i stąd też zdarzały drobne pomyłki albo też spokojem wykazywali się obaj golkiperzy. Dla nich był to idealny mecz, by pokazać swoje umiejętności.

Zespół z Tychów stwarzał sobie wiele godnych sytuacji, ale Niilo Halonen był zaporą nie do przejścia. Do czasu... W 44 min Hannu Kuru zdecydował się na uderzenie spod niebieskiej linii i w końcu „guma” zatrzepotała w sieci. Riposta była niemal natychmiastowa. Tym razem Karol Biłas zdecydował się na uderzenie z dalszej odległości i zdobył zwycięskiego gola.

– O naszej wygranej zadecydowały detale i trzeba przyznać, że mieliśmy trochę szczęścia – stwierdził trener zwycięzców, Matias Lehtonen, który w boksie sporo się napracował, bo ciągle instruował swoich podopiecznych.

ECB Zagłębie mocno usadowiło się w fotelu lidera, ale przed nim teraz spotkanie w Katowicach z GieKSą, z którą ma niewyrównane rachunki. Oj, będzie się działo w Satelicie!

Włodzimierz Sowiński

◼ ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 2:1 (1:0, 0:0, 1:1)

1:0 – Jokinen – Seppala – Naróg (11:20, w przewadze), 1:1 – Kuru – Gościński – Heljanko (43:41), 2:1 – Biłas – Jokinen – Bernacki (45:52).

Sędziowali: Przemysław Gabryszak i Bartosz Suski – Michał Gerne i Eryk Sztwiertnia. Widzów 2568.

ZAGŁĘBIE: Halonen; Ciura (2) – Sozanski, Wanacki – Naróg, Biłas – Kotlorz, Krawczyk; Brynkus – Seppala – Jokinen (2), Bernacki (4) – Roine – Chmielewski, Piiponen – Alanen – Sirkia, Gromadzki – Nahunko – Sołtys, Kaczyński. Trener Matias LEHTONEN.

GKS: Fučik; Bryk – Bizacki, Kakkonen (2) – Kaskinen, Pociecha – Sobecki, Walli – Viinikainen; Knuutinen – Komorski – Łyszczarczyk (2), Heljanko (2) – Kuru – Jeziorski (2), Viitanen – Paś – Kerkkänen, Gościński – Kucharski – Ubowski. Trener Pekka TIRKKONEN.

Kary: Zagłębie – 8 min, GKS – 8 min


32 SEKUNDY były do końca kary Heljanki, gdy gospodarze zdobyli pierwszego gola.

125 SEKUND goście grali bez bramkarza, ale ten manewr nie przyniósł efektu.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się