Światełko w tunelu

Mielczanie po 188 dniach oczekiwania na zwycięstwo świętowali w Opolu.

Jakub Pochcioł (nr 6) w rywalizacji z Kamilem Cybulskim. Fot. odraopole.pl

Największą wpadką opolan w rundzie jesiennej była porażka w Mielcu. 21 sierpnia Odra nie dość, że prowadziła 1:0, to jeszcze od 57 minuty grała z przewagą jednego zawodnika, a mimo to poległa. Do tego dodajmy, że Stal cztery dni później zanotowała zwycięstwo z GKS-em Tychy, a następnie przez 188 dni, czyli w 15 meczach zanotowała 11 porażek i 4 remisy oraz – co oczywiste - „zadomowiła” się w strefie spadkowej.

Napastnik nie od parady

Nic więc dziwnego, że czekając na ostatni niedzielny mecz 23 kolejki kibice Niebiesko-Czerwonych liczyli na udany rewanż zespołu Jarosława Skrobacza, a przy okazji rehabilitację za porażkę sprzed tygodnia we Wrocławiu. Opuszczali jednak stadion Itaka Arena bardzo rozczarowani, bo drużyna ze stolicy polskiej piosenki, choć sztab szkoleniowy dokonał aż czterech roszad w wyjściowej jedenastce, znowu zagrała na bardzo fałszywą nutę.

W pierwszej połowie gospodarze nie oddali ani jednego celnego strzału! Widząc niemoc rywali goście uznali, że wreszcie mogą przełamać fatalną serię i dopięli swego, wygrywając, przy okazji pierwszy raz od 8 listopada zachowując czyste konto.

Można powiedzieć, że tym Stal różniła się od Odry, że miała napastnika nie tylko z nazwy. Krystian Fućak robił to czego wymaga się od zawodnika na pozycji numer „9”. Potrafił utrzymać się przy piłce, odpowiednio zagrać. Podał w 28 minucie do Kamila Cybulskiego, który mając przed sobą tylko Adama Wójcika trafił wprost w niego. A najważniejsze było to, że w 67 minucie, gdy miejscowi „naciskani” przez swoich kibiców spróbowali ruszyć do ataku i skonstruować akcje składające się z wielu podań, to 27-letni Chorwat zdobył swoją trzecią bramkę w 9 występie na polskich I-ligowych boiskach. Po wrzutce Pawła Kruszelnickiego, którego nie upilnował Marcel Białowąs, mierzący 193 centymetry wychowanek NK Grobniczan wyskoczył na poziom nieosiągalny dla będącego obok Jakuba Pochcioła i główką z szóstego metra otworzył wynik.

Ważna wygrana

Gdy Ireneusz Mamrot w 77 minucie dokonał zmiany ściągając z boiska strzelca wydawało się, że Stal skoncentruje się na utrzymaniu prowadzenia. W rzeczywistości okazało się jednak, że dublerzy byli pomysłem na podwyższenie wyniku. W 90 minucie bowiem po dalekim wybiciu piłki z 5 metra przez Macieja Gostomskiego, Fryderyk Gerbowski w powietrznym pojedynku z Jakubem Pochciołem sprawił, że futbolówkę przejął Daniel Lukić i mimo ataku Damiana Tronta oraz próby blokowania strzału przez Irziego Pirocha, piłkarz z Bośni i Hercegowiny uderzeniem zza pola karnego „zamknął” mecz.

Jego wynik oznacza, że wstyd piłkarzy Odry po meczach z tego sezonu ze Stalą jeszcze się powiększył. Mielczanie natomiast do radości z wygranej dołączyli jeszcze satysfakcję z opuszczenia ostatniego miejsca w tabeli. A to oznacza, że walka o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy nabiera rumieńców. Wprawdzie do plasujących się na 14 pozycji Opolan stalówka ma dziewięć punktów straty, ale do Znicza już tylko trzy. W Mielcu zobaczyli więc światełko w tunelu...

Jerzy Dusik

 OCENA MECZU⭐⭐

◼ Odra Opole – Stal Mielec 0:2 (0:0)

0:1 – Fućak, 67 min (głową), 0:2 – Lukić, 90 min

ODRA: Wójcik – Pochcioł, Piroch, Białowąs – Szrek (46. Perez), Purzycki (68. Feliks), Liber, Palacz – Przikryl (82. Tront), Przybyłko (46. Kobusiński), Sukiennicki (73. Mida). Trener Jarosław SKROBACZ.

STAL: Gostomski – Szeliga, Szala, Puerto, Matynia (84. Senger) – Kruszelnicki (77. Gerbowski), Nunez, Wlazło, Piszek (89. Domański), Cybulski (84. Kowalski) – Fućak (77. Lukić). Trener Ireneusz MAMROT.

Sędziował Grzegorz Kawałko (Olsztyn). Widzów 3849. Żółte kartki: Perez, Białowąs – Fućak.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się