Świąteczny „Poldi”
To się nazywa gest! Przed świętami Fundacja Górnika Zabrze - wraz z Lukasem Podolskim - wsparła solidną finansową pomocą poszkodowanych w trakcie powodzi.
Lukas Podolski podczas sobotniej wizyty na popowodziowych terenach.
Święta za progiem, a piłkarze odpoczywają w trakcie krótkiej świąteczno-noworocznej przerwy. Nie odpoczywa za to jeden z liderów górniczego klubu, Lukas Podolski. W weekend odwiedził poszkodowane powodzią miejscowości.
Docenili gest
Kiedy straszliwa wrześniowa powódź zdewastowała domy na południu Polski, Lukas Podolski był jednym z tych, którzy pierwsi pospieszyli ze wsparciem. „Wszyscy ze smutkiem obserwujemy, jaka tragedia spotkała ludzi na południu Polski. Między Klubami bywa różnie, ale niesienie pomocy nie ma barw. Obserwuję, jak Kibice organizują się ponad podziałami i pomagają sobie nawzajem w walce ze skutkami powodzi. Zawsze byłem i będę z Kibicami, dlatego postanowiłem przekazać 100 tys. zł na zbiórkę „Kibice dla powodzian – Śląsk zawsze razem!” Stowarzyszenia Kibiców Wielki Śląsk. Niestety, woda zalała domy nie tylko mieszkańców Dolnego Śląska, ale też województw śląskiego i opolskiego - w tym wielu naszych Kibiców. Z tego względu drugie 100 tys. zł przekazuję Fundacji Górnika Zabrze, z którą razem zakupimy niezbędny na tę chwilę sprzęt, a chłopaki z Torcidy rozwiozą go do potrzebujących” – pisał pod koniec września „Poldi” na platformie „X”.
Za ten gest nagrodzili go kibice wrocławskiego klubu. W meczu Śląska z Górnikiem w listopadzie wywiesili transparent z podziękowaniem za pomoc, a potem na płycie boiska ultrasi wręczyli piłkarzowi upominek. To była pierwsza część pomocy powodzianom. Druga nastąpiła teraz.
Pomoc dla klubów i… schroniska!
Lukas Podolski, razem z członkiem zarządu Michałem Siarą, dyrektorem Łukaszem Milikiem, przy wsparciu wsparciu kibiców, zapakowali sprzęt i potrzebne rzeczy, ruszając na popowodziowe, wciąż zrujnowane tereny, gdzie mieszkańcy wciąż mają olbrzymie problemy, a nadchodzące święta nie będą tam tak radosne jak gdzie indziej. Na profilu MKS Nysa Kłodzko czytamy: „Wielkie serce Lukasa Podolskiego, który zagrał razem z Nysą. Mistrz świata z reprezentacją Niemiec, obecnie piłkarz Górnika Zabrze, razem z Fundacją zabrzańskiego klubu, aktywnie wspierali i wspierają osoby, stowarzyszenia czy instytucje, których dotknęła wrześniowa powódź. Wspomógł także kluby sportowe z naszego regionu, które ucierpiały podczas tego kataklizmu – Unię Bardo, Pogoń Wień oraz nasz klub. W Bardzie Lukas Podolski osobiście spotkał się z klubami. Prezes Nysy Dawid Ciupider, z rąk tego Wielkiego Piłkarza odebrał voucher w wysokości 20 tysięcy złotych na sprzęt sportowy dla kłodzkiego klubu. Dziękujemy „Poldi”! My z kolei na pamiątkę przekazaliśmy koszulkę z Nysy z numerem 10 i szalikiem. Uwaga! Będzie grane. W planach jest zorganizowanie meczu z Lukasem Podolskim i jego ekstraklasowym Górnikiem Zabrze” – czytamy w oświadczeniu klubu z Kłodzka.
To przedsięwzięcie odbyłoby się najprawdopodobniej latem przyszłego roku, a dochód też przeznaczono by na pomoc do klubów i nie tylko, bo Fundacja Górnika Zabrze i piłkarz nie wsparli jedynie sportowców. Voucher o wysokości 20 tys. złotych otrzymało też schronisko pod „Psią Gwiazdą”. Schronisko mieści się w Kłodzku. – Niezwykle miło było nam podejmować tak niecodziennych gości, którzy przybyli do nas z kolejnym wsparciem, tak ważnym dla wszystkich bezdomnych zwierząt. Dzięki temu wsparciu odbudowa naszego schroniska jest coraz bliższa. Prace trwają, a każda pomoc to kolejny krok do tego, by nasze schronisko mogło znów gościć nowych podopiecznych. Dziękujemy serdecznie Wszystkim Wielkim Ludziom z ogromnymi sercami – mówi właścicielka schroniska cytowana przez TV Kłodzko.
- „Poldi” mógł - jak inni -wyjechać i odpoczywać na wakacjach, a on ładuje wszystko do busów i jedzie sam z pomocą. Niesamowity gest wielkiego człowieka! – mówi nam ksiądz Bogdan Reder, kapelan Górnika.
Michał Zichlarz
Lukoszek na dłużej
Przed Świętami Bożego Narodzenia bardzo dobra wiadomość dla kibiców Górnika. Nowy kontrakt z zabrzańskim klubem podpisał tak świetnie spisujący się w końcówce rozgrywek Kamil Lukoszek. Umowa została przedłużona do końca czerwca 2028 roku.
22-letni skrzydłowy z górniczym klubem związany jest od 2016 roku. Najpierw grał w juniorach, gdzie z Górnikiem wywalczył mistrzostwo Polski (2020). Potem było wypożyczenie do pierwszoligowej Skry Częstochowa (2021-23), aż wreszcie gra w w pierwszym zespole. W poprzednich rozgrywkach w ekstraklasie 26 występów i trzy efektowne bramki, bo takie efektowne gole to jego znak rozpoznawczy. W bieżących rozgrywkach już 4 trafienia i 2 asysty.
(zich)
