Strzeleckie rekordy
W takich spotkaniach mistrzostw, jak starcie czterokrotnych MŚ z debiutantem, pachnie… strzeleckim rekordem.
Miroslav Klose w swoim debiucie w MŚ z Arabią Saudyjską w 2022 roku zdobył trzy gole. Wszystkie głową! Fot. fifa.com
MUNDIAL
Kiedy we wtorek na Stadionie Śląskim rozmawialiśmy z byłym znakomitym reprezentantem Anglii Emile Heskeyem, 62 mecze w reprezentacji, gra podczas dwóch MŚ w 2002 i 2010, to ten martwił się o jedno…
Głowa Miro Klose
- Moja rodzina pochodzi z Karaibów, cieszę się, że w turnieju gra więcej drużyn z tego regionu, jak Curacao, Haiti, Panama, bo to dla tych ludzi tam nadzieja. Oby tylko nie było wysokich wyników, typu 0:8, 0:10, bo takie Haiti w grupie gra przecież z Brazylią – mówił „Sportowi”. I… ma rację.
Spójrzmy, co było podczas młodzieżowych mistrzostwa świata na stadionach w Chile jesienią zeszłego roku. Ekipa USA pokonała Nową Kaledonię 9:1. Francja tego samego rywala rozbiła 6:0, a RPA dorzuciło piątkę. Jak będzie w starciu Niemców z Curacao w niedzielę w Houston? Nasi zachodni sąsiedzi mają „doświadczenie” w dobijaniu słabeusza, choć czy to określenie pasuje do Arabii Saudyjskiej, to inna sprawa. Tak czy inaczej Niemcy na azjatyckim mundialu w 2002 roku rozbili w grupowym meczu Saudyjczyków aż 8:0! To był akurat debiut w mistrzostwach świata najlepszego – jak się potem okazało - strzelca w historii mundiali, Miroslava Klose. Napastnik urodzony w Opolu, rocznik 1978, tuż przed swoim 24. urodzinami ustrzelił hat tricka. Jak? Trzy razy trafiając głową! Wynik już doliczonym czasie ustalił Bernd Schneider.
Żeby nie było, Niemcy potrafili też doznać upokarzającej klęski, ale czy ona taka faktycznie była? Podczas czwartego Pucharu Rimeta (tak zwały się wtedy MŚ) w grupie dali się ograć najlepszym wtedy – tak się wszystkim na świecie wydawało – Węgrom aż 3:8. Było to 20 czerwca 1954 roku na stadionie w Bazylei. Wielu dopatrywało się - już po wszystkim, a konkretnie po przegranym przez Madziarów finale z Niemcami Zachodnimi (2:3) dwa tygodnie później - machiawellistycznego działania selekcjonera Seppa Herbergera, który ten grupowy mecz miał odpuścić celowo…
Madziarzy leją
Jeśli jesteśmy na tym piątym czempionacie w Szwajcarii, to od razu też trzeba wspomnieć o innej grupowej grze znakomitych wtedy Węgrów - mistrzowie olimpijscy, wygrywający mecz za meczem, w tym z Anglikami na Wembley – z Koreą Południową 17 czerwca w Zurychu. Wbili wtedy Azjatom dziewięć goli! Późniejszy król strzelców szwajcarskiego turnieju, Sandor Kocsis, zdobył ich trzy, dwa strzelił znakomity Ferenc Puskas i Peter Palotas, a po jednym Mihaly Lantos i Zoltan Czibor.
Nasi bratankowie mają w ogóle szczęście do strzeleckich rekordów. Na mundialu w Hiszpanii 15 czerwca 1982 w Elche pokonali Salwador (dwa starty w finałach MŚ) aż 10:1! W tej dwucyfrówce hat tricka ustrzelił Laszlo Kiss, rezerwowy wtedy w ekipie trenera Kalmana Meszoly'ego. Ani jemu, ani jego kolegom nic jednak taka efektowana i wysoka wygrana nie dała, bo nie wyszli z grupy, kończąc za Belgią i Argentyną.
Bomba Gorgonia
Przy strzeleckich rekordach napiszmy też jeszcze o Biało-czerwonych. My wbiliśmy siedem goli innemu przedstawicielowi strefy CONCACAF - Haiti. Na MŚ 1974 pokonaliśmy debiutanta (teraz na mundialu zagra po raz drugi) aż 7:0! Trzy bramki strzelił wtedy Andrzej Szarmach, dwie - późniejszy król strzelców Grzegorz Lato, a po jednej Kazimierz Deyna i Jerzy Gorgoń. Bramka środkowego obrońcy Górnika Zabrze, po bombie z okolic 25-30 metra w okienko, była jednym z ładniejszych trafień X Mistrzostw Świata!
Michał Zichlarz
NAJWYŻSZE WYGRANE W MŚ
1. 15 czerwca 1982, XII MŚ, Elche, Węgry – Salwador 10:1
2. 17 czerwca 1954 , V MŚ, Zurych, Węgry – Korea Południowa 9:018 czerwca 1974, X MŚ, Gelsenkirchen, Jugosławia – Zair 9:0
3. 12 czerwca 1938 , III MŚ, Antibes, Szwecja – Kuba 8:02 lipca 1950, IV MŚ, Belo Horizonte, Urugwaj – Boliwia 8:0
1 czerwca 2002, XVII MŚ, Sapporo, Niemcy – Arabia Saudyjska 8:0
