Strzelający przeciwnik
Tyszanie nie poprawili miejsca w tabeli, ale poprawili... sobie humory.
Paweł Łysiak zmierzy się ze swoim byłym klubem. Fot. Łukasz Sobala/Press Focus
GKS TYCHY
Po dwóch zwycięstwach GKS nadal jest ostatni, ale bez wątpienia w lepszym nastroju. Nic więc dziwnego, że na niedzielny mecz z Wieczystą do Sosnowca pojedzie z nadzieją na przedłużenie dobrej passy. Nie znaczy to jednak, że można go stawiać w roli faworyta. Wręcz przeciwnie. Przecież najgorsza defensywa, która straciła 62 gole w 29 spotkaniach, zmierzy się z drugą ofensywą. Krakowianie, po czwartkowej wygranej 4:3 z Polonią Bytom, mają bowiem na swoim koncie 58 bramek.
Wszystko może się wydarzyć
– Dla nas nie jest ważne, z kim gramy – zapewnił w klubowych mediach Marcel Błachewicz. – Cieszymy się, że zdobywaliśmy po 3 punkty, bo to dla nas dużo znaczyło. Wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji, ale dalej wierzymy. Wszystko może się wydarzyć, bo w piłce tak jest, że czasami jedno zwycięstwo rozpoczyna serię. Tak było w poprzednim sezonie, więc pamiętając o tym teraz, też nie odpuścimy do ostatniego meczu. Każde spotkanie jest dla nas jak finał, więc nie możemy mieć żadnego potknięcia. Wszystkie mecze muszą być wygrane i do tego będziemy dążyć.
Kolejny krok
Najbliższy mecz będzie miał szczególny wymiar dla Pawła Łysiaka – wystarczy popatrzeć na listę strzelców krakowskiego zespołu. Ofensywny pomocnik, jeszcze jesienią grający w Wieczystej, nadal jest w czołówce snajperów beniaminka, dla którego strzelił 5 goli w 18 występach. W koszulce z trójkolorowym herbem na piersi wiosną zagrał 8-krotnie, ale bramki jeszcze nie zdobył. Zaliczył jednak asystę przy zwycięskim trafieniu Marcina Szpakowskiego w starciu z ŁKS-em przed tygodniem, więc może teraz wykona kolejny krok. To rywal jednak faworytem.
Z dużą jakością
– To jest bardzo dobra drużyna, z dużą jakością – dodał Błachewicz. – Mają naprawdę bardzo dobrych piłkarzy, którzy napędzają akcje ofensywne. Ale tak jak już powiedziałem, myślę, że te mecze, które wygraliśmy, napędzą nas i będziemy trudnym rywalem dla każdego przeciwnika – powiedział wahadłowy.
W krakowskich szeregach gra wiosną (wypożyczony z Górnika Zabrze) Tyszanin Natan Dzięgielewski. W czwartek Polonii Bytom strzelił 2 gole. W sumie ma dla Wieczystej 4 trafienia w 9 występach. Obrońcy GKS-u będą więc musieli na niego szczególnie uważać, bo na taryfę ulgową nie mają co liczyć.
Jerzy Dusik
