Straty zbyt duże, rywal zbyt silny
Sośnica po raz drugi w przeciągu tygodnia wróciła na tarczy z Piotrkowa Trybunalskiego. By utrzymać się w Superlidze bez baraży, nadal musi walczyć.
Gliwiczanki mocno pilnowały Marcelinę Polańską, ale tylko do pewnego momentu. Fot. Orlen Superliga
ORLEN SUPERLIGA KOBIET
Piotrcovia mierzyła się z Sośnicą po raz drugi w przeciągu pięciu dni. Po wtorkowym zwycięstwie rzutami karnymi w 1/8 finału Pucharu Polski tej pierwszej oba zespoły rywalizowały o punkty. - Odpadliśmy, ale jestem zadowolony, gdyż dziewczyny zobaczyły, że można na równi rywalizować z aktualnie trzecią drużyną Superligi. Zobaczyły „na żywo”, w jakiej formie jest Piotrcovia. Rywalki też zobaczyły nasze ustawienia, więc teraz przekonamy się, kto lepiej wykorzysta tę wiedzę - mówił w zapowiedzi sobotniego spotkania trener Gliwiczanek Michał Kubisztal, licząc na kolejny mecz na styku z rewelacją sezonu. Po wyrównanej pierwszej połowie, w której fragmentami jego zespół dyktował warunki (6:4, 8:5, 13:12), mógł mieć nadzieję na równie dobre drugie 30 minut, tym bardziej że Piotrkowianki musiały sobie radzić bez kontuzjowanych silnych ogniw, Joanny Gadziny i Edyty Byzdry.
Początek drugiej połowy również był wyrównany, ale po rzucie karnym Lucyny Sobeckiej i kolejnych trafieniach Gabrieli Haric gospodynie odskoczyły na 3 bramki (20:17). Trener Kubisztal natychmiast przerwał grę, ale jego podopieczne popełniały proste błędy (23:18, 25:19 w 45 min). Szkoleniowiec Sośnicy jeszcze raz przywołał zespół do siebie, próbując przełamać jego niemoc, ale straty były zbyt duże, a rywal zbyt silny. Piotrcovia już do końca grała spokojnie, zasłużenie zgarniając komplet punktów. - Zabrakło nam naszych atutów, dzięki którym ostatnio wygrywaliśmy. Zagraliśmy zbyt statycznie, zachowawczo w obronie, zabrakło dynamiki w ataku. Zawiodła przede wszystkim skuteczność, bo mieliśmy sytuacje, ale zamiast w drugiej połowie dorzucić i wyjść na dwubramkowe prowadzenie, to straciliśmy piłki, pozwoliliśmy rywalkom się rozpędzić i rzucić parę ładnych bramek. Nasza bramka w drugiej połowie też nam nie pomogła, więc przeciwniczki nam odjechały - podsumował trener Kubisztal i dodał: - Dalej musimy walczyć, by utrzymać się w Superlidze bez baraży. Stać nas na to. Pokazaliśmy to w poprzednich meczach.
Sośnica pozostała na 8. miejscu i traci 5 punktów do Galiczanki, która ambitnie powalczyła w Kobierzycach, wygrywając... na luzie jedną. Piotrcovia pozostanie na 3. pozycji, niezależnie od wyniku zaległego spotkania w Koszalinie. Rywalizacja w grupie mistrzowskiej i spadkowej ma się rozpocząć 21 lutego, ale szczegółowy terminarz jeszcze nie został przedstawiony.
Zbigniew Cieńciała
◼ Krasoń MKS Piotrcovia - SPR Sośnica Gliwice 33:24 (14:14)PIOTRCOVIA: Sarnecka, Cieślak - Grobelna 3, Domagalska 4, Roszak 2, Noga 3, Polańska 3, Gadzina, Pankowska 1, Sobecka 4/3, Szczukocka 6, Haric 6, Masna 1. Kary: 10 min. Trener Horatiu PASCA.
SOŚNICA: Glosar, Wawrzynkowska - Dmytrenko 6, Kozimur 3, Mokrzka 1, Strózik 2, Guziewicz, Andronik 4/3, Tukaj, Leśniak 1, Pilikauskaite 6, Skubacz, Kaczmarek 1. Kary: 10min. Trener Michał KUBISZTAL.
◼ KPR Gminy Kobierzyce - HC Galiczanka Lwów 31:32 (16:15)
KOBIERZYCE: Chojnacka, Sałtaniuk - Wiśniewska 2, Stapurewicz 3, Drażyk 4, Ważna 4, Arciszevskaja 2, Kostuch 5/1, Kucharska, Szukal 2/1, Mączka 2/1, Gakidova 3, Kozioł 4, Zimnicka, Holińska. Kary: 12 min. Trener Herlander SILVA.
GALICZANKA: Standyk, Poliak - Hawrysz 7/3, Diaczenko 5, Dmytryszyn 8, Kołodiuk 1, Tkacz 1, Markiewicz 4, Prokopiak 3, Kozak 3, Malowana. Kary: 6 min. Trener Witalij ANDRONOW.
◼ PGE MKS El-Volt Lublin - Energa Start Elbląg 37:23 (18:12)
LUBLIN: Wdowiak, Martins - Górna 3, Prieto 4/1, Lima 2, Andruszak 3, Rosiak 2, Radosavljević 6, Szynkaruk 4, D. Więckowska 1, Przywara 1, M. Więckowska 4, Planeta 4/1, Gliwińska, Tomczyk 1, Owczaruk 2. Kary: 6 min. Trener Paweł TETELEWSKI.
START: Suliga, Ciąćka, Pentek - Chwojnicka 1, Zych 7, Wicik, Grabińska 5/1, Kozłowska 2/1, Szczepaniak, Tarczyluk 2, Kuźmińska 2, Szczepanek 1, Pahrabicka 3, Dworniczuk. Kary: 12 min. Trenerka Magdalena STANULEWICZ.
◼ Awansem KGHM MKS Zagłębie Lubin - Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz 39:25 (17:10), Enea MKS Gniezno - PR Koszalin 26:31 (15:17)
|
1. Zagłębie |
18 |
51 |
655:486 |
|
2. Lublin |
18 |
48 |
582:461 |
|
3. Piotrcovia |
17 |
34 |
516:463 |
|
4. Gniezno |
18 |
27 |
534:499 |
|
5. Kobierzyce |
18 |
27 |
525:515 |
|
6. Koszalin |
17 |
24 |
471:520 |
|
7. Galiczanka |
18 |
21 |
479:537 |
|
8. Sośnica |
18 |
16 |
491:565 |
|
9. Start |
18 |
14 |
507:594 |
|
10. Ruch |
18 |
5 |
492:612 |
1-6 - grupa mistrzowska, 7-10 - grupa spadkowa (9. - baraż o utrzymanie, 10. - spadek)
Zaległy mecz 17. serii - 13 lutego: Koszalin - Piotrcovia.
(mar)
