„Sto lat” od stu tysięcy!

Dawid Podsiadło zaintonował na Stadionie Śląskim chóralny toast dla finalistki French Open!

Wszyscy Maję znają i kochają...

W sobotni wieczór pierwszy z dwóch koncertów na Stadionie Śląskim dał popularny wokalista Dawid Podsiadło. Pochodzący z Dąbrowy Górniczej muzyk spełnił obietnicę daną „krajance” i zadedykował jej piosenkę, a wcześniej zaintonował dla niej „Sto lat!” - odśpiewane chórem przez prawie sto tysięcy gardeł! „Co to był za tydzień! Dla niektórych szalone trzy tygodnie. Chorzów, zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej! Obiecałem Mai i obiecałem w telewizji, więc średnio się mogę z tego wycofać. Wiem, że nie ustaliliśmy tego wcześniej, ale jeżeli mogę was prosić o głośne „Sto lat!” dla Mai” - zapowiedział Podsiadło.

Maja Chwalińska, która urodziny obchodzi w październiku, w niedzielę szybko zareagowała: „Dziękuję, Chorzów! Dziękuję, Dawid!” - napisała finalistka Rolanda Garrosa, udostępniając relację z koncertu.

Przed finałem Podsiadło wystosował apel do tenisistki: „Nie chcę ci przeszkadzać, bo oboje mamy dzisiaj dużo roboty na dużych szczeblach, ale chciałem ci tylko dać znać, że rodzinne śledztwo zostało dokonane. Swego razu moja ciocia miała okazję opiniować praktykanta pana Pawła Kałużę (pierwszy trener Mai Chwalińskiej - przyp. red.), żeby został nauczycielem. Takie było przecięcie. Nie chcę mówić, żebyś dała mi potrzymać statuetkę czy coś, ale gdybyś mogła, to bardzo bym to docenił. To jest najbliżej trofeum, jak byłem. Trzymam kciuki” - stwierdził muzyk, na co po meczu odpowiedziała Maja w swoim stylu: „Pucharu nie mam, ale mogę dać ci talerz, Dawid!” napisała na instagramie, nawiązując do kształtu jej trofeum.

(ToM)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się