Stary człowiek i może...
Mariusz Wach będzie się bił z Tysonem Furym 24 lipca w Tajlandii.
Plakat reklamujący charytatywny pojedynek Mariusza Wacha z Tysonem Furym. Fot. materiały prasowe.
BOKS
Ta wiadomość była jak grom z jasnego nieba: Mariusz Wach (39 zw. - 20 KO, 13 por.) leci do Tajlandii, żeby już 24 lipca na Max Muay Thai Stadium w Pattai spotkać się w ringu z byłym absolutnym mistrzem świata wagi ciężkiej, Tysonem Furym (35 zw. - 24 KO, 2 por. 1 rem.). O walce prawie 47-letniego Polaka z 38-letnim Brytyjczykiem poinformowały m.in. „The Independent” i Sky Sports.
- Cieszę się, że to wydarzenie będzie miało miejsce w Pattai, części świata, która jest dla mnie szczególna. Jestem w pełni skoncentrowany na przygotowaniu do walki z trudnym rywalem i postaram się, żeby do tej walki przystąpiła najlepsza wersja Tysona Fury'ego - powiedział były mistrz świata.
Jego promotor, Frank Warren, dodał, że „świat boksu jest lepszy, kiedy jest w nim Tyson Fury” i wyraził zadowolenie, że będzie można obejrzeć go na ringu w lipcu. - Tyson jest w świetnej formie i całkowicie skoncentrowany na stworzeniu dobrego widowiska przeciwko Mariuszowi Wachowi. To prawdziwa światowa gwiazda.
To była informacja o tyle zaskakująca, że wcześniej oficjalnie podano, że Fury przygotowuje się do walki pod koniec roku ze swoim rodakiem, Anthonym Joshuą, też byłym mistrzem świata wagi ciężkiej. Czyżby „Gipsy King” dlatego wybrał Wacha, że ma świadomość, że nasz weteran ringów nie zrobi mu większej krzywdy? Szybko jednak charakter ich pojedynku wyjaśnił sam Tyson wpisem na Instagramie.
„Z wielką przyjemnością ogłaszam, że będę walczył z Mariuszem Wachem na żywo, tutaj w Pattai w Tajlandii. 12 rund boksu, dostępnych jest tylko 1500 biletów VIP, a cały dochód zostanie przekazany głodującym i bezdomnym dzieciom z Pattai. To piękne, że mogę zrobić coś dobrego, to szczytny cel. WBC Boxing stworzy ekskluzywny pas na to wydarzenie. Będzie można też przekazać darowiznę, więcej wkrótce”. Zaznaczył też, że walka zostanie nagrana przez Netfliksa na potrzeby programu „Fury's Season 3”, pokazującej jego rodzinę.
Fury i Wach dobrze się znają, bo w lepszych czasach swoich karier często ze sobą sparowali. Fury wraca do boksu po dwóch porażkach z Ołeksandrem Usykiem (w maju i grudniu 2024 roku). 11 kwietnia tego roku zdecydowanie na punkty pokonał groźnego Rosjanina Arslanbeka Machmudowa, a po tym jak niedawno Usyk zrezygnował z wszystkich pasów, może się okazać, że walka z Joshuą znów będzie o mistrzowskie trofeum.
Wach mimo upływających lat ciągle jest aktywny, nie tylko w boksie, ale i w MMA. W formule mieszanych sztuk walki 10 kwietnia tego roku znokautował w pierwszej rundzie Kamila Bieleckiego. Wcześniej, 23 marca na Ukrainie, przegrał na punkty z Wiktorem Wychrystem pojedynek o bokserski pas mistrza Europy federacji WBO.
(awa)
