Sprint dla Francuza

Bryan Coquard wygrał 4. etap wyścigu Santos Tour Down Under. Liderem pozostał Hiszpan Javier Romo.

Bryan Coquard (z lewej) minimalnie wyprzedził Phila Bauhausa, a Jhonatan Narvaez nie mógł pogodzić się z tym, że przyjechał dopiero trzeci. Fot. Facebook/Cofidis Team

KOLARSTWO

Piątkowy odcinek był podobny do tych z wtorku i środy. Trasa na południu Australii jest pofałdowana, ale nie na tyle, żeby peleton porwał się na mniejsze grupy. Przez większość etapu na czele była kilkuosobowa ucieczka dnia, tyle że bez szans na sukces. A w końcowej fazie mocna praca drużyn z dobrymi sprinterami w składzie na rzecz swoich szybkich liderów. 

Zastanawiano się, ilu z nich przetrzyma krótki, ale stromy podjazd pod Nettle Hill (1,8 km o średnim nachyleniu 8,4 proc.), który znajdował się nieco ponad 20 km przed metą i czy w tym gronie będzie zwycięzca dwóch pierwszych odcinków Sam Welsford (Red Bull-BORA-hansgrohe). Akurat Australijczykowi się to nie udało, ale wielu innym już tak i na ulicach Victor Harbor finiszowała duża grupa. 

W chaotycznym sprincie najlepiej poradził sobie Bryan Coquard (Cofidis). Doświadczony Francuz wyprzedził Niemca Phila Bauhausa (Bahrain-Victorious) i Jhonatana Narvaeza (UAE Team Emirates-XRG), który nie mógł pogodzić się z tym, że został zablokowany i miał pretensje do rywali. W przypadku zwycięstwa Ekwadorczyk zostałby liderem.

– Kocham ten kraj! To idealny początek dla mnie i dobry dla zespołu – cieszył się Coquard, który po raz drugi wygrał etap w australijskim wyścigu (pierwszy w 2023 r.). W czołowej grupie przyjechali też Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers), który w końcówce próbował rozprowadzać kolegę z drużyny, i lider wyścigu Hiszpan Javier Romo (Movistar). Drugi z Polaków, Filip Maciejuk (Red Bull-BORA-hansgrohe), dotarł do mety razem z Welsfordem ponad dwie i pół minuty po zwycięzcy. 

W sobotę będzie najtrudniejszy etap imprezy. Kolarze trzy razy będą się wspinać na Willunga Hill (3,3 km, 7,4 proc.), gdzie usytuowano metę. Tam też powinniśmy poznać zwycięzcę wyścigu, bo niedzielny płaski odcinek w Adelajdzie nie powinien już nic zmienić w klasyfikacji generalnej.

4. etap (Glenelg - Victor Harbor, 157,2 km): 1. Bryan Coquard (Francja/Cofidis) 3.55:15, 2. Phil Bauhaus (Niemcy/Bahrain-Victorious), 3. Jhonatan Narvaez (Ekwador/UAE Team Emirates-XRG), 4. Liam Walsh (reprezentacja Australii), 5. Samuel Watson (W. Brytania/INEOS Grenadiers), 6. Tobias Lund Andersen (Dania/Picnic PostNL)... 18. Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) wszyscy ten sam czas, 101. Filip Maciejuk (Red Bull-BORA-hansgrohe) 2:32. 

Klasyfikacja generalna: 1. Javier Romo (Hiszpania/Movistar) 14.09:06, 2. Narvaez 4 s, 3. Patrick Konrad (Austria/Lidl-Trek) 10, 4. Finn Fisher-Black (Nowa Zelandia/Red Bull-BORA-hansgrohe) 10, 5. Bastien Tronchon (Francja/AG2R La Mondiale) 12, 6. Magnus Sheffield (USA/INEOS Grenadiers) 15... 23. Kwiatkowski 35, 116. Maciejuk 16:25. 

(gak)