Sprawdzian dojrzałości
ZAPRASZAMY NA STADIONY - Kacper Janoszka
Nie zapomnieliśmy jeszcze, jak w poprzednim sezonie Odra ze wszystkich sił broniła się przed spadkiem. Dlatego wielu zapewne dziwi się, że drużyna Jarosława Skrobacza nieźle radzi sobie po rozpoczęciu nowych rozgrywek. Opolanie są już zupełnie inną drużyną, potrafią zdobywać punkty. Pokazali to, wygrywając z Miedzią Legnica i Pogonią Siedlce, a po bardzo wyrównanym boju zremisowali bezbramkowo z GKS-em Tychy. Przegrali tylko na start sezonu z Chrobrym Głogów. Fakty są więc takie, że zajmują dziewiąte miejsce z taką samą ilością punktów (7) jak trzecia Polonia Warszawa. Teraz jednak przed Odrą sprawdzian dojrzałości. Przed własną publicznością zagra ze Śląskiem Wrocław, który też uzbierał siedem oczek, a jego ambicje po spadku z ekstraklasy są podrażnione. Jeśli Odra będzie w stanie na równi rywalizować z zespołem Ante Simundzy, będzie to oznaczać, że nie raz jeszcze w tym sezonie sprawi niespodziankę.
W Opolu przecież dobrze pamiętają, że do niedawna zespół walczył o awans do ekstraklasy. Jeszcze w sezonie 2023/24 Odra grała w barażach, w półfinale przegrywając z Arką Gdynia. Wówczas apetyty kibiców zostały rozbudzone, ale żar szybko przygasł, gdy w kolejnych rozgrywkach zespół z zaledwie punktem przewagi nad strefą spadkową pozostał na zapleczu ekstraklasy. Czy przyszedł moment na powrót do batalii o miejsca w górnej części tabeli?
