Sprawcze słowa trenera

PlusLiga, Liga Mistrzów, Klubowe Mistrzostwa Świata – zawiercianie nie mają czasu na nudę. – To najbardziej intensywny czas w mojej karierze – przyznał ich trener Michał Winiarski.

Zawiercianie wrócili na zwycięską ścieżkę. Fot. CEV

ALURON CMC WARTA ZAWIERCIE

Dla Jurajskich Rycerzy środowy mecz w Lidze Mistrzów z Asseco Resovią był już ich 14. w sezonie. A ten zaczął się wcale nie tak dawno, bo pod koniec października. Wiele z tych spotkań  było wyczerpujących, dramatycznych, w których o wyłonieniu zwycięzcy decydował tie-break. Ostatnie starcie z zespołem z Rzeszowa też nie należało do łatwych. Wprawdzie zawiercianie wygrali 3:1, ale zwłaszcza w pierwszym i w drugim secie -po twardej, wręcz heroicznej walce. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 34:32 dla Asseco Resovii, mimo że bliżej sukcesu byli Jurajscy Rycerze. - Nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji. Wypuściliśmy ją w końcówce. Mnóstwo walki, a trzeci i czwarty przebiegły pod znakiem naszej dominacji i bardzo dobrej gry. Bardzo się cieszę, że jesteśmy stabilni pod tym względem, że wiemy, jak potrafimy grać – ocenił Michał Winiarski, szkoleniowiec Aluronu CMC Warty.

Libero zawiercian Jakub Popiwczak przyznał, że nie wie, co było kluczem do środowego zwycięstwa.

- Od początku, podczas każdego czasu, trener powtarzał: panowie, jesteśmy lepsi, ale brakuje agresji, ognia. Kiedy zaczniemy grać swoją siatkówkę, będzie dobrze. I miał rację. Jak zostawiliśmy z tyłu, co by było gdyby i zaczęliśmy grać swoją siatkówkę, to działy się już wielkie rzeczy. Ukoronowaniem były trzeci i czwarty set, w których mieliśmy cały czas przewagę. Wtedy działy się rzeczy naprawdę świetne dla nas. Pokazaliśmy dużo dobrej gry.

Chwała zespołowi, że potrafił budować przewagę, bo Resovia to najgroźniejszy rywal w grupie. Super, że zaczęliśmy od wygranej za trzy punkty – stwierdził Jakub Popiwczak.

 Wysoka forma zawiercian cieszy. Już bowiem w przyszłym tygodniu reprezentować będą nasz kraj w Klubowych Mistrzostwach Świata w Brazylii. Wylatują już w piątek, z przerwą na trening w Lizbonie. Skorzystają z gościny Sportingu.

- Zaczynamy klubowe MŚ. To najbardziej intensywny listopad, grudzień, styczeń i luty w mojej karierze. Nie zanosi się, żebyśmy grali mniej spotkań. Lecimy najpierw do Portugalii, w Lizbonie się prześpimy i potem będzie już tylko sześć godzin lotu. Staramy się, aby zawodnicy jak najmniej odczuli podróż. Na miejscu trzeba się będzie przyzwyczaić do zmiany czasu, w trzecim i czwartym dniu już gramy – wyjaśnił.

Zawiercianie mają wrócić do kraju 23 grudnia.

- Trzymajmy za to kciuki. Ja choinkę ubiorę… już w czwartek – podsumował.

W klubowych MŚ (16 – 21 grudnia) rywalami Aluronu CMC Warty w grupie będą miejscowe zespoły Volei Renata Campinas i Praia Clube oraz Al-Rayyan Sports Club z Kataru.

(mic)

Bartłomiej Bołądź zaimponował w starciu z Asseco Resovią. Fot. CEV

 Męskie granie

Trzy pytania do Bartłomieja Bołądzia, atakującego Aluronu CMC Warty Zawiercie 

1. Ostatnio zdarzyły się wam porażki w PlusLidze z ekipami z Gdańska i Bełchatowa, ale na inaugurację Ligi Mistrzów po fantastycznym meczu pokonaliście Asseco Resovię. Dołek już za wami?

Cieszę się, że tak udanie zareagowaliśmy po tych porażkach. Mecz z ekipą z Rzeszowa też nie zaczęliśmy najlepiej. Pierwszy set przegraliśmy na przewagi. To była mocna wymiana z obu stron, męskie granie. Fajnie, że szybko  wróciliśmy na odpowiednie tory. A i tak uważam, że pierwsza partia, grana na przewagi, stała na wysokim poziomie. Cieszy zwycięstwo, zwłaszcza z tak silną drużyną, jaką jest Asseco Resovia.

2. Zdobył pan 25 punktów i MVP spotkania. Nie miał pan słabych punktów…

- Zawsze może być lepiej. Mogłem np. dać więcej na zagrywce. W tym elemencie trochę brakowało. Najważniejsze, że wygraliśmy, a ja w tym pomogłem drużynie.

3. Od początku rozgrywek gracie praktycznie co trzy dni. Zaraz zaczynacie występy w Klubowych Mistrzostwach Świata. Na odpoczynek nie macie zatem zbyt wiele czasu. Jak wytrzymujecie te obciążenia?

- Po prostu skupiamy się na regeneracji. Za moment wylatujemy do Belem w Brazylii i mam nadzieję, że powalczy tam o zwycięstwo.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się