Sposób na beniaminka
Niepokonani od 27 września Spartanie znaleźli pogromcę na Dolnym Śląsku.
Patryk Kusztal (nr 11) mocno dał się we znaki katowiczanom. Fot. Zagłębie Lubin
Jeszcze w zeszłym sezonie zespoły z Lubina i Katowic dzieliły dwie klasy rozgrywkowe - rezerwy Zagłębia grały w 2., a Sparta w 4. lidze. W obecnej kampanii jedni i drudzy spisują się więcej niż przyzwoicie, o czym świadczą wysokie miejsca w tabeli, więc można się było spodziewać ciekawej i wyrównanej konfrontacji. W zespole gości brakowało pauzującego za kartki doświadczonego pomocnika Rafała Kulińskiego, a już w 17 minucie pech (uraz mięśniowy) dopadł Jewgienija Zacharczenkę. Pobudzeni Miedziowi jak najszybciej chcieli wykorzystać fakt zejścia z boiska podstawowego stopera i ruszyli do szturmu. O ile strzał Cypriana Popielca w fantastycznym stylu obronił Bartosz Kucharski, o tyle z „główką” Jana Dorożko, który stworzył przewagę liczebną w polu karnym i wykorzystał dośrodkowanie Patryka Kusztala, nie był w stanie sobie poradzić. W 35 minucie tenże Kusztal miał szansę wpisać się na listę strzelców, ale jego uderzenie z rzutu wolnego nie sprawił problemów golkiperowi gości. Po stronie ich ofensywnych aktywów można zapisać szarżę Roberta Woźniaka zakończoną interwencją Adama Matyska.
Chcąc spróbować doprowadzić do remisu, sztab szkoleniowy beniaminka w przerwie zdecydował się na dwie zmiany. Wejście Mayera Zambrano i Mateusza Mazurka niewiele pomogło, a już pierwsza akcja w drugiej połowie mogła przynieść gola na 2:0. Przed szansą ponownie stanął Kusztal, ale jego strzał z bliska padł łupem Kucharskiego, który wkrótce obronił uderzenie Oskara Droździka z dystansu. Napór lubinian przyniósł w końcu bramkę, a swego - po prostopadłym podaniu i sytuacji oko w oko z bramkarzem - dopiął Kusztal. Końcówka należała do ambitnych przyjezdnych. Postawili wszystko na jedną kartę i za sprawą Zambrano, Krystiana Rogali oraz Piotra Strączka postraszyli Matyska. Ten jednak po raz drugi z rzędu zachował czyste konto, a seria siedmiu meczów bez porażki, jaką mogła pochwalić się ekipa trenera Tomasza Wróbla, właśnie przeszła do historii. Sparta zachowała jednak pozycję wicelidera, bowiem boisko goniącego ją Górnik Polkowice pokryło się warstwą lodu i jego mecz z Karkonoszami Jelenia Góra musiał zostać odwołany.
Marek Hajkowski
◼ Zagłębie II Lubin - Sparta Katowice 2:0 (1:0)
1:0 - Dorożko, 29 min (głową), 2:0 - Kusztal, 68 min
ZAGŁĘBIE II: Matysek - Dorożko, Maćkowiak, Sochań, Ziółkowski - Popielec (54. Antkiewicz), Droździk, Kaczmarek, Marek (71. Bębas) - Kusztal, Szafranek. Trener Arkadiusz RADOMSKI.
SPARTA: Kucharski - Michalski (80. Celej), Piątek, Zacharczenko (17. Włodarczyk), Torres - P. Mazurek, Baranowicz, Rogala, Paszek (46. M. Mazurek) - Woźniak (61. Strączek), Ciszewski (46. Zambrano). Trener Tomasz WRÓBEL.
Sędziował Adam Sekuterski (Łódź). Widzów 100.
Żółte kartki: Sochań, Ziółkowski, Czekała (rezerwowy) - Ciszewski, M. Mazurek.
