Spokój w Londynie

Czy Arsenal, który bezbłędnie grał w fazie ligowej Champions League, odpadnie już w 1/8 finału?

Noni Madueke jest pewien wygranej z Bayerem. Fot. PAP/EPA

LIGA MISTRZÓW

Sędzia Szymon Marciniak wrócił po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją nie tylko do zmagań w ekstraklasie, ale także na szczebel międzynarodowy. W środę będzie rozjemcą rywalizacji Liverpool – Galatasaray (0:1 po pierwszym meczu). Zanim jednak do tego spotkania dojdzie, przed nami wiele emocji podczas wtorkowych meczów w elitarnych rozgrywkach na Starym Kontynencie.

Pewni wygranej

Najciekawiej zapowiada się mecz Arsenal – Bayer Leverkusen. W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1, co uznano za niespodziankę. Kanonierzy bowiem wygrali wszystkie spotkania w bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Bayer był bliski triumfu, ale w ostatniej chwili do wyrównania z rzutu karnego doprowadził Kai Havertz. Czy była to tylko wpadka Arsenalu? A może to objaw gorszej formy? W trakcie weekendu w Londynie nad tym się nie zastanawiano, ponieważ skupiano się przede wszystkim na fantastycznym, premierowym golu w lidze angielskiej 16-letniego Maxa Dowmana. W zespole panuje przekonanie, że przed własną publicznością poradzą sobie z Niemcami. – Nie mogę się doczekać na rewanż. Jestem pewien, że wykonamy potrzebną do wygrania pracę – powiedział skrzydłowy Noni Madueke. Tymczasem Bayer w sobotę potwierdził niezłą dyspozycję, dzieląc się punktami z genialnym Bayernem (1:1).

Najważniejsza jest wiara

Wielu z pewnością zastanawia się, jak potoczy się druga odsłona rywalizacji Sportingu z Bodo/Glimt. Tydzień temu Norwegowie po raz kolejny zaskoczyli futbolowy świat, wygrywając 3:0. Wcześniej zwyciężali z Manchesterem City (3:1) i Atletico Madryt (2:1) w fazie ligowej oraz wyeliminowali Inter Mediolan w play offie. Teraz s a krok od awansu do ćwierćfinału. Gdzie jest limit skandynawskiego zespołu? Może dobra passa się zakończy dziś w stolicy Portugalii? Sporting wierzy, że uda mu się odrobić stratę. By jak najlepiej przygotować się do konfrontacji przełożył ligowy mecz z CD Tondela. – Wiara jest najważniejsza. U siebie jesteśmy bardzo silni. Osiągniemy pozytywny wynik i awansujemy dalej. Walczymy do końca, do ostatniej chwili – powiedział wprost kolumbijski napastnik ekipy z Lizbony Luis Suarez. – Bodo/Glimt stało się mocne dzięki swoim kibicom. Teraz my będziemy mieli fanów po naszej stronie. Zagramy na naszym obiekcie i chcemy stworzyć magiczną noc, która zostanie zapamiętana na długo – dodał.

Kto na nich postawi?

Mniej optymistycznie nastawiony wydaje się opiekun Manchesteru City Pep Guardiola przed rewanżem z Realem Madryt. – Musimy spróbować. Co mamy do stracenia? – pytał retorycznie Hiszpan . Tydzień temu Królewscy wygrali 3:0 i jedną nogą są już w kolejnej rundzie Champions League. – Czy w tej sali konferencyjnej jest ktokolwiek, kto postawi na nas pieniądze? Nie! Real Madryt nigdy nie wypuścił zwycięstwa z rąk, gdy wygrywał 3:0 po pierwszym meczu. Nigdy! Oczywiste jest to, że przed nami bardzo trudne zadanie – stwierdził trener podczas konferencji  prasowej przed rewanżem.

Kacper Janoszka

1/8 finału Ligi Mistrzów – rewanże

Wtorek: Sporting – Bodo/Glimt, 0:3 po pierwszym meczu (18:45); Chelsea – PSG, 2:5; Manchester City – Real Madryt, 0:3; Arsenal – Bayer Leverkusen, 1:1 (wszystkie 21.00). Środa: Barcelona – Newcastle, 1:1 (18.45); Tottenham – Atletico Madryt, 2:5; Liverpool – Galatasaray, 0:1; Bayern – Atalanta, 6:1 (wszystkie 21.00).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się