Spojrzenie w kalendarz

Dziewięć meczów w 30 dni – ekipa Michala Gasparika z taką częstotliwością za kadencji tegoż szkoleniowca jeszcze nie grała. Co on na to?

Dwa łyki wody dla ochłody... na myśl o licznych grach w lipcowe i sierpniowe upały! Fot. Górnik Zabrze

GÓRNIK ZABRZE

Zabrzanie są już po pierwszych zajęciach na zgrupowaniu w austriackim kurorcie Bad Haring. Do „stanu używalności” treningowej doprowadzany jest Bruno Durdov, który w minioną środę debiut w szeregach Górnika oraz pierwszego gola (w sparingu z Puszczą Niepołomice) przypłacił skręceniem kostki i nie wystąpił w niedzielnej potyczce w Halle. Właśnie pod Alpami w pierwsze zajęcia z nowymi kolegami wchodzi też Kacper Urbański, którego w grze kontrolnej z Hallescher SC jeszcze z drużyną nie było.

U progu „Wielkiej Gry”

Podczas zgrupowania Zabrzanie zagrają trzy potyczki. W sobotę (4 lipca) ich rywalami w dwumeczu będą FC Salzburg i WSG Tirol Innsbruck. Sześć dni później, w piątek, tuż przed wyruszeniem w drogę powrotną zmierzą się z duńskim FC Nordsjaelland. To będą jeszcze gry testowe, bez stawki punktowej czy pucharowej. Zaraz potem jednak zacznie się dla Górnika i jego zawodników „Wielka Gra”. Już druga połowa lipca obfitować będzie w wielkie wydarzenia. Najpierw w Poznaniu walka o krajowy Superpuchar. – Zależy nam na nim – rozwiewa wszelkie wątpliwości słowacki szkoleniowiec. Parę dni później – wizyta w Stambule, czyli pierwszy kwalifikacyjny mecz w ramach Ligi Mistrzów. Zaś na 25 lipca (sobota) Ekstraklasa SA wyznaczyła wicemistrzom Polski inauguracyjne spotkanie przy Roosevelta ze Śląskiem Wrocław. Cztery dni później Arena Zabrze wypełni się po brzegi (już ogłoszono sold out) w trakcie rewanżu z Turkami.

Przekładania nie będzie

Cztery oficjalne mecze w ciągu trzynastu dni; trzy w siedem lub osiem dni? Niezłe tempo. Ekstraklasa SA – przypomnijmy – dopuszcza przełożenie dwóch gier ligowych klubu grającego w eliminacjach europejskich pucharów w trakcie ich trwania. Górnik jednak nie myśli o przekładaniu spotkania ze Śląskiem, wpadającego w sam środek dwumeczu z Fenerbahce. – Nie będziemy tego robić, mogę to powiedzieć ze stuprocentową pewnością – mówi Michal Gasparik. – Trzy-cztery pierwsze mecze, nawet grane w krótkim czasie, z dużą częstotliwością, nie są żadnym problemem – wyjaśnia. – A co będzie później? Zobaczymy.

Sami tego chcieli

Później będzie... jeszcze gęściej w terminarzu. W dniach 1-15 sierpnia wicemistrzów Polski czeka aż pięć gier: trzy ligowe oraz – w środku tygodnia – potyczki w III rundzie kwalifikacji LM lub (w razie porażki z Fenerbahce) Ligi Europy. – To prawda, że w ciągu pierwszego miesiąca czeka nas dziewięć oficjalnych gier. Ale przecież... sami tego chcieliśmy – uśmiecha się Gasparik. I – jak wiemy – wcale nie rozbudowuje z tego powodu kadry do nadzwyczajnych rozmiarów. Wyjąwszy czwartego bramkarza, Wiktora Kanię, grupa trenująca w Bad Haring liczy 26 zawodników. I jeszcze tylko następcę Patrika Hellebranda na „szóstce” Zabrzanie szukają intensywnie...

Dariusz Leśnikowski

Intensywny miesiąc

16.07. Superpuchar Polski (Poznań)
21/22.07. II runda kw. Ligi Mistrzów (Stambuł)
25.07. -  1. kolejka ekstraklasy (Górnik – Śląsk)
29.07. -  II runda kw. Ligi Mistrzów (Zabrze)
1.08. -  2. kolejka ekstraklasy (Korona – Górnik)
4/5.08. lub 6.08. III runda kw. LM lub Ligi Europy
8/9.08. -  3. kolejka ekstraklasy (Radomiak – Górnik)
11/12 lub 13.08. -  III runda kw. LM lub Ligi Europy (rewanż)
15/16.08. -  4. kolejka ekstraklasy (Górnik – Wisła K.)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się