SPOD BANDY
◼ Pierwsze karne w... sezonie ◼ Toruń podbija Śląsk ◼ Sąsiedzi lepsi
◼ Pierwsze karne w... sezonie
Już od kilkunastu dni sparują kluby Tauron Hokej Ligi i w jednym z pierwszych meczów ECB Zagłębie Sosnowiec zagrało dogrywkę z Energą Toruń i po niej wygrało 4:3. Na bytomskim lodowisku im. Braci Nikodemowiczów też była dogrywka, ale na niej się nie skończyło. Bezdomny z powodu remontu Jastoru JKH GKS Jastrzębie trenuje w Bytomiu, więc sparingi z Polonią są czymś naturalnym. Po zdobyciu prowadzenia przez Bartłomieja Stolarskiego jastrzębianom niewiele zabrakło do zwycięstwa. Trochę ponad pół minuty przed syreną wyrównanie po wycofaniu bramkarza zdobył Dominik Jarosz, a w dogrywce nie trafił nikt. Natomiast seria karnych była popisem Polonii, bo trafiali kolejno: Piotr Bajon, Paweł Wybiral i Arkadiusz Karasiński, a że rywale nie wykorzystali ani jednego, to serię najazdów zakończono po szóstym. Jako zdobywca decydującej bramki do protokołu trafił Bajon, choć strzelał jako... pierwszy. Hokejowe przepisy mówią, że to był decydujący karny, a kolejne, wobec „pudeł” rywali, poprawiały tylko statystykę...
Dzień później jastrzębianie już nie chcieli grać dłużej niż 60 minut i dali sobie wbić tylko honorową bramkę na dwie minuty przed syreną, gdy Polonia grała w podwójnej przewadze po wycofaniu bramkarza.
◼ BS Polonia Bytom - JKH GKS Jastrzębie 2:1 (0:0, 0:1, 1:0, 0:0) po karnych 3-0 i 1:2 (0:1, 0:1, 1:0)
Bramki w pierwszym meczu: 0:1 - Stolarski - Charvat (35:54), 1:1 - Jarosz - M. Zając - Lehtimaeki (59:24, w przewadze), 2:1 - Bajon (karny); w drugim: 0:1 - Adamek - Kolat - Moś (18:32), 0:2 - Ślusarczyk - Alho (32:09), 1:2 - Lehtimaeki - Karjalainen - M. Zając (57:08, w podwójnej przewadze).
POLONIA: Djaczenko; Karjalainen - Osienieks, Bieniek - Górny, D. Musioł - Kamienieu, Stępień - Bodora (w rewanżu Proczek); Bujalski (w rew. Jastrabau) - Jarosz - Lehtimaeki, M. Zając - Karasiński - Kociszewski, Augustyniak - Bajon - Wicher, Wybiral - Kasprzyk - Petrażycki oraz w rewanżu Wawrzkiewicz, Łoza i J. Musioł, a nie zagrali Wicher i Kasprzyk. Trener Andriej GUSOW.
JKH: Michalski (w rew. Futryk); Alho - Bagin, Bezuszka - Onak, Charvat - Hanzel, Adamek - Wojciechowski; Sihvonen - Berzins - W. Zając, Urbanowicz - Kiełbicki - Ślusarczyk, R. Nalewajka - Stolarski - Ł. Nalewajka, Moś - Osiadły - Bozerocki oraz w rewanżu Kolat i Kuzak, a nie zagrali Urbanowicz i Bozerocki. Trener Rafał BERNACKI.
Bytomianie i jastrzębianie grali ze sobą dwukrotnie... Fot. Rafał Rusek/PressFocus
◼ Toruń podbija Śląsk
Dopiero rzuty karne zadecydowały w meczu GKS-u Katowice z przygotowującą się do sezonu w południowej Polsce Energą. Katowiccy wicemistrzowie Polski grali pierwszy sparing, a torunianie już trzeci, przy czym drugi kolejny wygrali - po 4:1 w Bytomiu z Polonią teraz 3:2 właśnie po najazdach z GieKSą. W katowickich barwach zadebiutował szwedzki bramkarz Jesper Eliasson. Dość niezwykłe jest to, że podobnie jak w Bytomiu (powyżej) karne przyniosły rezultat 3-0, a więc autorem zwycięstwa torunian był ten, który trafił pierwszy, Mikołaj Syty. Warto zwrócić uwagę, iż w GieKSie do braci Jakuba i Jonasza Hofmanów dołączył... Hoffman - kanadyjski obrońca Zack...
◼ GKS Katowice - KH Energa Toruń 2:3 (0:1, 0:1, 2:0, 0:0) po karnych 0-3
0:1 - Denyskin - Syty (18:21), 0:2 - Baszyrow - Syty - Denyskin (29:23), 1:2 - Dupuy - Koivusaari - McNulty (48:50, w przewadze), 2:2 - Fraszko - Wronka, Anderson (50:27, w podwójnej przewadze), 2:3 - Syty (karny)
GKS: Eliasson; Lundegard - Hoffman, Varttinen - Verveda, Runesson - Chodor, Maciaś; Dupuy - Pasiut - Fraszko, Jonasz Hofman, McNulty, Wronka, Koivusaari - Anderson - Magee, Bepierszcz - Michalski - Jakub Hofman, Dawid. Trener Jacek PŁACHTA.
ENERGA: Studziński; Jaworski - Szkrabow, Kulincew - Zieliński; Kurnicki - Gimiński, Schafer - Henriksson; Denyskin - Syty - Baszyrow, Lewandowski - Arrak - Worona, Gustafsson - Fiodorows - K. Kalinowski, Napiórkowski - Maćkowski - M. Kalinowski. Trener Leif STROEMBERG.
◼ Sąsiedzi lepsi
W sparingach międzynarodowych nasze zespoły okazały się bardzo gościnne dla Słowaków z Trenczyna i Czechów z Poruby, których trenerem jest bardzo w Polsce znany i ceniony Rudolf Rohaczek. Jego podopieczni odwrócili losy meczu z Zagłębiem od stanu 0:2...
◼ KS Unia Oświęcim - HK Dukla Trenczyn 0:1 (0:1, 0:0, 0:0)
UNIA: Lundin, Diukow - Załamaj, Florczak - Scarlett, Prokopiak - Matthews, Łukawski - Mościcki; Ahopelto - Heikkinen - Krzemień, Peresunko - Rac - Kasperlík, Trkulja - Galant - Petras, Prusak - Stetson - Kusak. Trener Robert KALBER.
◼ ECB Zagłębie Sosnowiec - HC RT Torax Poruba 2:3 (1:0, 1:3, 0:0)
Bramki dla Zagłębia: Chmielewski i Wanacki.
ZAGŁĘBIE: Miarka; Sozanski - Ciura; Naróg - Wanacki, Krawczyk - Kotlorz, Włodara; Chmielewski - Roine - Pipponen, .Jokinen - Seppala - Brynkus, Sirkia - Alanen - Bernacki, Sołtys - Ciepielewski - Gromadzki.
Trener Matias LEHTONEN.
