Specjalista od pucharów

W Turnieju Tysiąca Drużyn droga do europejskich rozgrywek jest krótsza niż w lidze, a ja mam swoje doświadczenie ze Słowacji – podkreśla Michal Gasparik.

W marcu Górnik wygrał w Gdańsku 2:1. Jak będzie teraz? Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

Za górniczym zespołem w ostatnich tygodniach trudny okres. Po serii 9 meczów bez przegranej (7 zwycięstw, 2 remisy) teraz w lidze nie udało się wygrać od trzech kolejek - drużyna, która tak wyśmienicie prezentowała się wcześniej, zdobyła tylko punkt, ale mimo to jest na czele ekstraklasy. 

Teraz przed ekipą słowackiego trenera Michala Gasparika ostatnie gry w 2025 roku. Obie z Lechią w Gdańsku, we wtorek o ćwierćfinał Pucharu Polski, a w piątek w lidze. Zabrzanie wszystko chcieliby zakończyć z przytupem, tym bardziej że szkoleniowiec nieraz podkreślał, że rozgrywki pucharowe traktuje priorytetowo.

Karne to nie jest loteria!

Mówił o tym niedawno. Na nasze pytanie, czy podtrzymuje twierdzenie, że puchar jest dla niego ważniejszy niż liga, odpowiedział:  - Teraz jest tak samo (śmiech). Z drugiej strony, nie jest tak, że puchar jest ważniejszy czy liga jest ważniejsza. Każdy kolejny mecz jest dla nas równie istotny. W pucharze droga do Europy jest krótsza. Mam doświadczenie ze Słowacji z pucharowych rozgrywek, że łatwiej czasami tam coś zdziałać, bo przygotowujesz się na jeden konkretny mecz. Liga to 34 kolejki i bardzo długa droga. Dlatego do pucharu podchodzimy na sto procent i musimy wygrać.  

Pracując przez ostatnich prawie 5 lat w Spartaku Trnava - Gasparik stamtąd pochodzi - aż trzy razy sięgał po krajowy puchar! Tak było w latach 2022-23 oraz w poprzednim sezonie, kiedy 1 maja Spartak pokonał 1:0 na stadionie w Dunajskiej Stredzie MFK Rużomberok 1:0.

Trener Gasparik niczego nie zostawiał przypadkowi, łącznie z rzutami karnymi. Spartak za jego kadencji wygrał 7 razy w serii „jedenastek"! Nie udało się tylko z Wisłą Kraków latem 2024, kiedy Biała Gwiazda w konkursie karnych zwyciężyła… 12-11! – Dla mnie karne to nie jest - jak się mówi - loteria. Wszystko da się przygotować, także to, żeby nie mylić się, kiedy dochodzi do wykonywania „jedenastek" – zaznacza. Tak jest i przed dzisiejszym meczem z Lechią.

Wygrać na Barbórkę

Z Lechią w tym roku Górnicy wygrali już dwa razy po 2:1. Pierwszy - ligowy - mecz w Gdańsku w marcu został rozstrzygnięty po dwóch golach po przerwie (Podolski i Janża). Latem w pierwszej ligowej kolejce trafiali Kamil Lukoszek i Jarosław Kubicki. Bramka Rifeta Kapicia w końcówce niczego nie zmieniła (trafił też w marcowym meczu w Gdańsku).

Jak będzie teraz? W Zabrzu trwa przede wszystkim walka z czasem, żeby postawić na nogi środkowych pomocników - niegrającego w dwóch ostatnich meczach Kubickiego oraz Lukasa Ambrosa, który pauzował w Radomiu. Jeśli nie zagrają we wtorek, to być może zdążą się wykurować na ligowe starcie w piątek wieczorem. Nastroje w górniczym zespole są bojowe, tym bardziej po klęsce z Radomiakiem 0:4. Piłkarze chcą też swoim kibicom sprawić prezent na Barbórkę.

Nad morzem zespół z Górnego Śląska zostanie do piątku. Wróci zaraz po meczu, żeby zdążyć na sobotnie popołudniowe kolędowanie, które zaplanowano na godzinę 16.00 na stadionie w Zabrzu. Będzie można pośpiewać razem z piłkarzami Górnika, oby w radosnym tonie, ale wiele zależy od samych zainteresowanych i od tego, jak skończy się wtorkowo-piątkowa rywalizacja z Biało-zielonymi!

Michał Zichlarz

 CZY WIESZ, ŻE…

Górnik zdobywał Puchar Polski 6-krotnie. Tylko Legia jest pod tym względem lepsza - ma aż 21 triumfów. Po raz ostatni zabrzanie triumfowali bardzo dawno temu, bo w 1972 roku. Lechia w klasyfikacji wszech czasów PP jest na 9. miejscu wspólnie ze swoim lokalnym rywalem Arką i Rakowem. Cała trójka ma po dwa triumfy i dwa przegrane finały. Lechia triumfowała w pamiętnym 1983 roku - a potem grała z wielkim Juventusem w składzie ze Zbigniewem Bońkiem, Michelem Platinim czy Paulo Rossim - oraz za trenerskiego czasu Piotra Stokowca w 2019 roku.       

(zich)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się